Porod

Na szkole rodzenia byla mowa o planie porodu ale nikt mnie o niego nie pytal w dniu porodu. Na biezaco polozna i lekarka informowala co chce wdrozyc i dlaczego. Zreszta po fakcie to tak sobie mysle ze przeciez scenariuszy moze byc tak duzo… plan nalezy bardziej traktowac jako cos z czym kobieta powinna sie zapoznac przed porodem. Co niosa za soba jakies rozwiazania i dlaczego sie je stosuje. Podczas akcji nie ma czasu na rozmyslenia a przeciez dla dobra dziecka czy naszego trzeba sie ugiac na jakies rozwiazania mimo ze zaznaczylo sie nie.

U mnie nawet nie wzięli , ani nie pytali :face_with_peeking_eye: ale w sumie wszystko miałam jak chciałam , a zgodę tez podpisywałam

No byłam mega zdziwiona . A po wyjściu ze szpitala czytałam na forum , że podobno jest super i to jedyny Pan położny w tym szpitalu . Mi co prawda nie było dane z nim rodzić i tylko spędziłam z nim trochę czasu ale wydawał się w porządku , choć na początku się trochę krępowałam .

1 polubienie

No niecodzienny zawod wśród mężczyzn się naogląda :joy::joy: ja nie pamiętam swoich położonych które mi poród przyjmowały :joy: pamietam że szyła mnie sąsiadka męża i tak sobie gaworzyli w trakcie :joy:

Ja położona pamiętam bo to dużo godzin jednak :ad ale trafiłam na super dziewczynę

Ooo to chociaż czas szybciej leciał :sweat_smile::see_no_evil:

Bałam się bardzo że będzie mi się ciągło ale dobrze że leciało :pray:

a ile trwał poród? na szkole rodzenia mi mówili ze to sie podaje od regularnych skurczy

No ja np liczyłam skurcze od 5:44 o 8 miałam ktg i po tym na porodówkę mnie zabrali już

Każda kobieta może odczuwać to inaczej :smiling_face: U mnie przy pierwszej ciąży było to: obniżenie brzucha, dzięki czemu łatwiej mi się oddychało :sweat_smile: bóle brzucha przypominające miesiączkę, odejście czopa śluzowego i biegunka - czyli takie samoistne oczyszczanie przed porodem. Przy kolejnej ciąży zauważyłam natomiast zmniejszoną aktywność córki dzień przed rozpoczęciem się akcji porodowej :smiling_face:

Mi jak odszedł Czop to cały czas zaglądałam w majtki i się bałam że zaraz zacznę rodzić :face_with_peeking_eye: ale zaczęły mi najpierw się sączyć wody , a biegunki nie miałam i u mnie były osłabione ruchy w brzuszku i przez to musiałam zostać na obserwacj

Ja nie maiłam czopa
Nawet nie wiem jak wygląda

Ja też wlansie go nie pamiętam :face_with_peeking_eye: odeszły mi wody i od razu do szpitala to wtedy już na nic nie zwróciłam uwagi :face_with_peeking_eye:

Może nie było
Nawet nie mam pojęcia

Podobno on nawet odpada parę dni wcześniej :sweat_smile: ale nic takiego nie zaobserwowałem, jedynie to ten brzuch mi wtedy opadł i dużo lepiej się oddychało , a dzień wcześniej na grillu musiałam się iść położyć bo tak mnie brzuch bolał :sweat_smile:

Mi Czop odpadł 2 dni przed bo byłam normalnie w nocy załatwić i jak to zobaczyłam to się mega wystraszyłam :see_no_evil:

To może i dobrze że go nie widuzalm :sweat_smile: ja spanikowałam jak zobaczyłam krew z tą wodą :face_with_peeking_eye:

Ja zaraz krzyczałam „ja chyba rodzę !” Hahaha :face_with_peeking_eye: a wody to mi odeszły jak wyszłam z wanny i byłam po gazie nie przytomna i nie ogarniałam :see_no_evil::see_no_evil::see_no_evil: nawet dobrze tego nie pamiętam. A ci wody odeszły w domu ?

Teraz to się fajnie wspomina a wtedy :laughing: tak mi w domu :face_with_peeking_eye:

Jezu nie wiem co bym zrobiła na twoim miejscu :smiley::smiley::face_with_peeking_eye: a jaka reakcja była twojego męża ?