Poronienie zatrzymane

Tematyka rzadko poruszana, trudna, bolesna, jednak bardzo ważna, nie może zostać przemilczana, abyśmy mogły nabrać większej świadomości i zaczęły baczniej obserwować siebie. Wiele z nas matek przez taką i podobną traumę przeszło, ale czy o tym mówimy? Rzadko dokładnie charakteryzujemy jak to wyglądało, bo to wiąże się z naszymi przeżyciami, emocjami. Negatywne następstwa w sferze psychologicznej, powodują blokadę, barierę nie do przebicia.

Trudny, smutny, bardzo bolesny temat, na pewno nie dla wrazliwych… Jednak tak jak piszesz, trzeba go niestety poruszac, bo robienie z tego tabu robi wielu kobietom prawdziwa szkode. Wiec ja Ci dziekuje za te porade i za to, ze sie tu z nami dzielisz swoimi doswiadczeniami.

Bardzo współczuję każdej kobiecie która doświadczyła poronienia. Wiem niektórzy twierdzą że dziecka jeszcze nie ma i można sobie zrobić kolejne. Zarodek jest już dzieckiem dla każdej matki która nosi je w swoim łonie i nic nie jest w stanie zrekompensować utraty dziecka…