Jakim trzeba być potworem żeby zabić własne dziecko, nie wiem jak Wy, ale ja jestem dosłownie zszokowana tym co się stało temu małemu chłopcu- Dawidkowi, co on musiał czuć…
Lepiej sobie nie wyobrażać co czuje dziecko jak siedzi zapięte w foteliku, a osoba z którą powinno być bezpiecznie, zaczyna nas dźgać. Ja mam tylko nadzieję, że bardzo szybko stracił świadomość.
Niestety nigdy nie wiadomo co takiemu w głowie siedzi… czy można było temu zapobiec… tragedia
Wczoraj mówili, że matka zabiła 4 noworodków. Po porodzie wkładała je do reklamówki i zakopywała koło domu, a później paliła w piecu. W końcu zainteresowali się sąsiedzi, że w ciąży chodzi a dzieci nie widać. Ale było już za późno. Ja nie wiem jaką trzeba mieć psychikę by robić takie rzeczy.
Kiedyś też była głośna sprawa jak kobieta noworodki rodziła i potem wkładała do beczki po kapuście, chyba 5 ciał tak znaleziono. Plus miała na pewno kilkoro żyjących dzieci. Co oni wtedy myśleli sobie, bo mieli farta, że to oni w beczkach nie skończyli. Kilka lat temu było o tym głośno. W sumie trochę tych strasznych sytuacji jest i strach myśleć co sprawcy mają w głowach.
Rena pamiętam jak mówili o tym w tv. Tak naprawdę to dużo było takich przypadków, co jakiś czas jest coś w tv. Było też że znaleźli dziecko w sortowni na wysypisku śmieci. Ja to byłam zszokowana jak usłyszałam o grobach masowych dzieci w Irlandii . Matki, które miały dzieci bez ślubu, przebywały u Zakonnic i u nich odpracowywaly pobyt, później odchodzimy A dzieci zostawiamy na wychowanie u Zakonnic. Dzieci zdrowe szly do adopcji a co z tymi slabszymi lub chorymi. Okazało się że wszystkie te dzieci były mordowanie, glodzone, zaniedbywane, wrzucane do szamba, nawet takie które.mialy po 3 I 4 latka.
Też pamiętam tą sprawę. Ja sama znam kobietę co noworodki w piecu paliła. Mieszka niedaleko mojej babci. Ja za dzieciaka często tam chodziłam po babcie i nic o tym nie wiedziałam. Później się o tym dowiedziałam.
Ostatnio czssto to się zdarza do czego ten świat zmierza to nie wiem… u nas też było że dziecko w zimę w krzakach zostawiła… było też w wiadomościach jakiś czas temu że noworodka znaleziono w śmieciach i niestety umarł w szpitalu przez to że przemarzl itd szkoda tych niewinnych dzieci ![]()
Jak by nie można było ich podrzucić nawet do kościoła czy szpitala czy nawetbdo pierwszego lepszego domu… też słyszałam o tych beczkach… nie wiem może to jakaś psychoza po gwałtach…
Kontrola jakości niewiadomo ciężko stwierdzić ale mogli podrzucić do szpitala anonimowo czy do okienka życia przecież.
Niedaleko mojej miejscowości kobieta zostawiła 3 miesięczną córkę w oknie życia.
U mnie z dwie noce temu było słychać płacz dziecka. Obudziłam się w nocy i się zastanawiałam czy może ktoś dziecko zostawił. Głos był bardzo wyraźny. Okna były pootwierane. Wyjrzalam ale nic nie widziałam. Ale sąsiedzi mieli też okno otwarte, a mają malycha w domu więc od nich był ten krzyk w nocy. Ale człowiek już reaguje bo dziecko nie jest niczumu winne.
Ja nie jestem do końca w temacie. Co wyszło z tym chłopcem dawidkiem. Wiem, że zaginął i znaleźli go martwego. Nic więcej nie wiem. Ale po wpisach widać, że byli zamieszani rodzice. Możecie powiedzieć co się wydarzyło albo link podać to przeczytam. Sprawa głośna cała polska go szukała.
Justyna tyle dobrego że ktoś zostawił dziecko w oknie życia i dał jemu szansę na przeżycie. Teraz bardzo dużo się słyszy o dzieciobójstwie
A tak w skrócie. Ojciec tego Dawidka bił i się znęcał nad matką i się ona razem z dzieckiem wyprowadziłam od niego. A ten żeby zrobić jej po złości zabrał go pewnego wieczora, przed zabójstwem dziecka dał żeby porozmawiał Dawid z mamą i go zabił. I napisał jej SMS-a że więcej nie zobaczy syna i popełnił samobójstwo
Justyna tak w skrócie o dawidku było tak że wziął chłopca odebrał chyba od dziadków czy coś takiego I zwykle dziecko odprowadzal do matki po takich spotkaniach A wtedy było tak że matka nie zgłosiła zaginięcia bo ojciec wziął i zwykle wieczorem dziecko wracalo do domu w sensie ojciec odstawial tym razem tak się nie stało zgłosiła zaginięcie później wyszli ze wyporadzila się od męża bo się znęcał nad nią no A Dawidek jechał z tata i podobno w samochodzie ojciec zabił Dawidka w foteliku podobno nożem i chyba 11 ran zadal z tego co słyszałem i w samochodzie dużo krwi znaleziono później około 22 napisał matce że nie zobaczy już swojego syna nigdy więcej i rzucił się pod pendolino A chłopca znaleziono w przy zbiorniki wodnym przy autostradzie która się poruszał ojciec z dawidkiem przykryte ciało czymś było i policjant znalazł bo zobaczył buciki dziecięce wystajace
Aiisa jedenaście ciosów nożem
Dzięki za artykuł już przeczytałam. Wszystko się wyjaśniło jak leżałam z Jasiem w szpitalu. Nie rozumiem co musiało siedzieć w głowie tego faceta, że własne dziecko zabił.
Justynamamajasia no wlansie nie do końca jest wiadomo co siedzi w głowie takiego człowieka ale były analizy tego wszystkiego i on napisał do matki że nie zobaczy już swojego dziecka, napisał do niej swojego dziecka A nie naszego więc jakby nie utozsamial się z tym że to jego dziecko
Dla mnie tacy ludzie to muszą mieć coś z psychiką już bardzo długo, bo takie coś to z dnia na dzień w głowie się nie uroi. Bardzo to przykre. Jest się z mężczyzną, kocha się go, A okazuje się że to jakiś psychol, zwyrodnialec. Jak tacy ludzie muszą potrafić się kamuflowac, zabić, omotac taka kobietę, A później mieć z nią dziecko i jej je odebrać, żeby zrobić na złość. No psychopata.
Właśnie to jest najgorsze że nie wiadomo co komu siedzi w głowie…
Az brak slow…jak mozna sprzedac dzircko, zabrac rodzicom dziecko niewinne…ktore nic nie moze nic nie zrobi…jak mu kaza zyc tak zyje…to jest okropne co sie na tym swiecie dzieje;-( az strach co beczie za czasow jak juz masze dzieci beda dorosli;-(. A u nas na osiedlu facet udusil matke z 6letnim synkiem a potem sam powiesil sie w pracy gdzie zostawil list jakis ze synek z zona sa w mieszkaniu…to bylp cos okropnego…w ciaz nie moge w to uwierzyc, prawdopodobnie jakies spiecia , sprawy z mafia…jakies dlugi…takie byly plotki…nie bede pisala bo nie wiem nic…szkoda gadac…jaknmozna zabic wlasne dziecko…jaka kolwiek zrobic krzywde…szkoda gadac;-(