Powrót do pracy po urlopie rodzicielskim

Mam pytanie do was.
Czy któraś z was korzystał z opcji obniżenia wymiaru czasu pracy po ukończeniu urlopu rodzicielskiego?

Wiem że zgodnie z kodeksem pracy i Art. 1867 § 1. Pracownik uprawniony do urlopu wychowawczego może złożyć pracodawcy wniosek w postaci papierowej lub elektronicznej o obniżenie jego wymiaru czasu pracy do wymiaru nie niższego niż połowa pełnego wymiaru czasu pracy w okresie, w którym mógłby korzystać z takiego urlopu. Pracodawca jest obowiązany uwzględnić wniosek pracownika.

Co do zasady pracodawca nie może wypowiedzieć umowy ani pogorszyć warunków pracy/płacy po złożeniu takiego wniosku i ta ochrona wtedy obejmuje do 12 miesięcy.

Czy któraś z was korzystała z tego i może podzielić się doświadczeniem w tym zakresie?

1 polubienie

Moja koleżanka w pracy korzystała. Kręcili nosem ale nie mieli wyjścia. Pracowała na 3/4 etatu ale no wiadomo mniejsza pensja w tedy

A ro tego dochodzi godzina krócej jak mama karmi piersią?
U mnie w pracy dziewczyna wróciła normalnie na 8 h ale pracowała 7 h / nie karmiła piersią i każdy to wiedział ale kto jej co powie / :roll_eyes:

Jest to ochrona właśnie ze Cię nie zwolnią przez 12 miesięcy i masz proporcjonalnie niższą pensję …. Bardziej mnie zastanawia czy to też ochrona płacy podstawowej…. Bo wiem że proporcjonalnie
Mniej to przepracowanych godzin ale czy pracodawca ta podstawę może pomniejszyć …

Nie może zaproponować Ci gorszych warunków pracy po porodzie czyli nie może zmiejszyc Ci wynagrodzenia (przy zmianie etatu tylko proporcjonalnie).
Ja po powrocie planuję złożyć wniosek o wyrównanie wynagrodzenia (w międzyczasie były podwyżki itd) a od czerwca pracodawca na Twój wniosek musi udostępnić informacje ile zarabiają pracownicy na Twoim stanowisku (oczywiście średnia a nie konkretne osoby)

1 polubienie

U mnie po powrocie dostaje się wyrównanie do aktualnej stawki jaka obowiązuje na stanowisku. Na etat wraca się taki jaki się miało przed macierzyńskim

1 polubienie

To będziesz jedną pewno z nielicznych bo mało która mama taki wniosek złoży :slight_smile: dobrze że o tym wspominasz :slightly_smiling_face::slightly_smiling_face:

Ja korzystalam z przerwy na karmienie i skrocilam etat przez pierwsze 6miesiecy.
Pracowalam na 7/8 i o ta czesc zostala tez obnizona moja pensja zasadnicza. Natomiast jesli zostalam np.dluzej 10min(bo przeciagnelo sie spotkanie) dostawalam nadgodziny :joy:

1 polubienie

Tylko ten wniosek o wyrównanie to dotyczy raczej instytucji publicznych a nie prywatnych firm.

@Hedwiga i pracodawca Ci obniżył wynagrodzenie zasadnicze proporcjonalne jak rozumiem ale samego wynagrodzenia zasadniczego jako tako nie pomniejszał , prawda?

W instytucjach publicznych nie wiem, ale wiem że w korporacjach zawsze można złożyć taki wniosek :slight_smile: będąc na urlopie macierzyńskim zostałam pominięta w podwyżkach inflacyjnych itd prze czlozeniem takiego wniosku o wyrównanie wynagrodzenia złożę wniosek z pytaniem ile średnio zarabia się na moim stanowisku żeby mieć podstawy do negocjacji. W przypadku jeśli moje wynagrodzenie będzie znacząco odbiegać od średniej myślę że przychylnie popatrzą na wniosek. Zwłaszcza w obawie o dyskryminację itp
Oczywiście mogą się nie zgodzić, ale jestem zdania że zawsze warto próbować :wink:

1 polubienie

Ja mam jeszcze sporo czasu na rozmyślanie co zrobić po urlopie rodzicielskim ale szefowa jak tylko weszły te udogodnienia to zapowiedziała że albo wraca się normalnie na etat albo wcale :woman_facepalming:

Jestem w sumie do grudnia na urlopie wychowawczym , pełne 3 lata . Nie widzę już powrotu do pracy ogólnie tej

Dokladnie tak. Na pasku wynagrodzenie zasadnicze bylo caly czas takie same, a w szczegolach mialam potracenie.

Ooo o to mi chyba chodziło . Że nie zmieniają umowny tłok odcinają to i jest widoczne w szegolach na pasku wynagrodzeń.

Ja bym do mojego pracodawcy takiego wniosku nie złożyła nawet jak można…. Nie chciałabym drażnić. No to w publicznych na pewno, z tego co piszesz to w korporacjach też.

Co ty mówisz ale wredna kobieta, i co tu się dziwić że kobiety nie chcą kolejnego dziecka jak później są problemy z pracą…

Ale przepisz są przepisami i pewnych rzeczy nie może nie zaakceptować

Ja planuję wrócić do pracy, ale właśnie na pół etatu wstępnie na pół roku :wink: stawka ma być aktualna, z tym że wiadomo będę analogicznie mieć połowę :wink: mimo że będę na pół etatu i tak przysługiwać mi będzie godzina na karmienie, która będę mogła wykorzystać bo już rozmawiałam w pracy na ten temat :wink:

Ja póki co nie planuje jeszcze iść do pracy :wink: ale chętnie poczytam jak to jest

No właśnie ja rozważam iść na 7/8 etatu i tak się zastanawiam co i jak

Tak u nas też wychodziła wcześniej wszyscy wiedzieli że nie karmi. W końcu szef kazał jej przynieść zaświadczenie od lekarza że karmi i nagle wróciła na normalne godziny.

W publicznych moNa więcej. Ciotka pracuje w gminie i jest jedna kobieta która od 6 lat wychodzi wcześniej bo karmi :rofl::rofl: