Problem z fotelikiem samochodowym

Jasne, od tego mamy to forum, żeby pomagać sobie i pytać o to co nas nurtuje i niepokoi.
Fotelik najbezpieczniej zamontować z tyłu za siedzeniem pasażera. Czytałam i byłam też na warsztatach o bezpieczeństwie i udzielaniu pierwszej pomocy dzieciom, gdzie był również poruszany temat podróży, z badań wynika, że miejsce w samochodzie za pasażerem jest najbezpieczniejsze, także tam zamontuj bazę. Jeśli jeździcie w trójkę, nie widzę potrzeby, żebyś siadała z tyłu z dzieckiem, rzeczywiście może przyzwyczaić się do tego, a skoro piszesz, że głównie będziesz jeździć sama z maluszkiem to i tak zwykle będzie siedział sam z tyłu (i oczywiście tyłem do kierunku jazdy, bo tak najbezpieczniej).

Dziewczyny mamy taki problem, bo nie wiemy gdzie zamontować fotelik. Wcześniej myślałam, że zrobimy to z przodu (widziałam to w wielu autach), ale podczas warsztatów o bezpieczeństwie dzieci ratownik odradzał nam przód, bo podobno to bardzo dekoncentruje podczas jazdy, bo zerkamy, coś podajemy maluszkowi… Tak samo nie polecał montować go za kierowcą, bo ja zatrzymamy się na drodze, to dziecko mamy od strony drogi co też nie jest bezpieczne przy wyjmowaniu dziecka. Zostaje tył za pasażerem, ale jakoś to tak daleko mi się wydaje i nie będę wiedziała co się u Małej dzieje :frowning: Wiem, że są lusterka, które można zamontować na fotelu i możemy zerkać na dziecko - ma może to któraś z Was? Warto je kupić?
A i mam jeszcze pytanie o jeżdżenie z dzieckiem z tyłu, ja raczej większość czasu będę tylko z nią sama jeździła, ale jeśli jedziemy w trójkę to siadać z nią? Boję się, że się do tego przyzwyczai i będzie problem jak będziemy jechały we dwie.
Mój mąż nie wie gdzie bazę montować i sam mi kilka razy kazał Was o to wszytsko zapytać :slight_smile:

My również mamy zamontowany fotelik z tyłu za pasażerem. Zawsze jeździmy w trójkę, fotelik mamy zamontowany tyłem do kierunku jazdy i ja siedzę z tyłu z synkiem bo się na początku baliśmy go samego zostawić z tyłu. Teraz jak jest już trochę większy i gdy nie jedziemy w dłuższą trasę to siadam z przodu i nie ma problemu z przyzwyczajeniem, że muszę koniecznie siedzieć z tyłu. Nie ma płaczu czy coś. Nie wiem jak twoje maleństwo będzie reagować, może się akurat przyzwyczai. Lusterek też nie kupowalismy, nie ma potrzeby bo synek sobie patrzy przez okno albo idzie spać. Wiec u nas nie są koniecznością i dajemy radę bez. A co do jazdy tylko z dzieciaczkiem to nie sadzałabym z przodu bo wiem że co chwila bym spoglądała na niego. I właśnie znam kobietke co zabiła tak swojego rocznego synka. Takze ja mam uraz i zdecydowanie tył.

JA również mam zamontowany fotelik z tyłu i nie mam żadnych lusterek by zerwać na dziecko. Zazwyczaj mój synek zawsze spi w podróży wiec takie lusterka chyba są zbędne. Jak dzieciątko marudzi zawsze można mu zawiesić jakieś zabawki by dziecko miało na co popatrzeć bądź się pobawic

Pewnie, że fotelik ma być zamontowany z tyłu. Pociesze Cie tylko tym, że dzieciaczki podczas jazdy przeważnie śpią, więc myślę że nie bedziecie mieli problemu jak malenstwo będzie z tyłu samo, a Tu będziesz kierowcą.

Nie kazde dziecko, ja jesli jezdze z mezem to zawsze siedze z nia z tylu bo miala momenty ze plakala okropnie i teraz czasami tez sie zdarza dlatego jak jezdze sama musze ja niestety miec z przodu, zreszta w seicento z tylu pasy nie sa na tyle długie i tylko jest mozliwosc zamontowania fotelika z przodu. Wtedy jestem w stanie np szybko jej dac smoczus do buzi w razie czego i widze ja, a gdyby byla z tylu to nie jestem w stanie nic zrobic. Mysle ze foteliki sa na tyle bezpiecznie zrobione ze nie ma znaczacej roznicy czy jest z przodu czy z tylu w koncu i tu i tu jest podobne zagrozenie. Ktos nam moze wjechac za przeproszeniem w dupke i wtedy bedziemy zalowac ze dziecko bylo z tylu albo my mozemy gdzies wjechac i wtedy blad ze nie bylo z tylu wiec roznie jest :wink: nie raz dziecko tez moze sie zachlysnac wlasna slina wiec tez dobrze je miec pod reka i kontem oka widziec. Rozne opinie ja osobiscie wole ja widziec jak jade sama

Też uważam że najbezpieczniej z tyłu na siedzeniu za pasażerem również jak synek był malutki to jeździłam często z tyłu żeby móc zareagować w każdej sytuacji byc blisko ale to tylko przez pierwsze miesiące

Wlasnie zalezy o jakim foteliku mowa. Bo ja mowie o nosidelku, jesli moja mala juz bedzie siedziec i bedzie miala ten fotelik w ktorym sie siada to wtedy juz tylko z tyłu. :wink: a nosidelko u nas jest “ruchome” i wedruje z jednego auta do drugiego czy to na wozek itd wiec w aucie na stale nie jest zamontowane jak to mowicie :wink:

Nosidełko nie jest fotelikiem i nie jest bezpieczne podczas jazdy. Foteliki dla najmłodszych (0-13 kg) mogą być na stałe przymocowane w aucie za pomocą bazy IsoFix - wystarczy je wtedy tylko wpiąć i jest to dużo szybsze rozwiązanie. Niestety nie w każdym samochodzie jest możliwość zamontowania bazy i wtedy już trzeba fotelik przymocowywać za każdym razem pasami. Rozmawiałam wczoraj o tym z mężem - on również mówi, że najbezpieczniejsze miejsce w aucie jest z tyłu za siedzeniem pasażera.

U nas to jest pierwszy fotelik, widzę, ze większość z Was montuje go z tyłu (tak jak my planowaliśmy), dziś wyślę męża żeby zamontował bazę i będziemy mieli to już zrobione, bo ta końcówka mi strasznie szybko leci.
Na chwile obecną rezygnujemy w takim razie z lusterka.
Dziękuję za wszystkie rady :slight_smile:

izapodg mówisz, że nie w każdym aucie jest możliwość zamontowania bazy ISOFIX. Na pewno? Bo my mamy w naszym aucie akurat wpiętą w ten system tak jak powinno być za te uchwyty w kanapie, ale też jak jechaliśmy innym autem, który nie ma systemu ISOFIX to braliśmy bazę i mamy możliwość przełożenia przez bazę pasów. W trzech miejscach się chyba przeciąga pas, coś tam jeszcze jest żeby go zacisnąć i trzyma bazę, i wtedy na spokojnie fotelik można wkładać i wyciągać bez wiązania fotelika pasami. W takim razie może nie wszystkie bazy to mają, w naszej akurat to jest więc bez problemu można mieć ją w każdym aucie

Ewelka, fotelik najbezpieczniej jest zamontować z tyłu, za siedzeniem pasażera (najbezpieczniejsze miejsce). Jest to potwierdzone przez specjalistów i sprawdzone w crash testach. Ja na początku jeździłam z naszym synkiem z tyłu. Nie lubił on podróżowania samochodem i zasypiał tylko w naprawdę dalekich trasach, tak więc nie bardzo było inne wyjście. Siedziałam sobie z nim z tyłu i reagowałam, kiedy maluszkowi się nudziło i zaczynał marudzić, mimo że sama mam chorobę lokomocyjną i podróżowanie z tyłu to raczej dla mnie męka. Macierzyństwo jednak jest silniejsze jak widać niż mdłości :wink: W każdym razie jeździłam z maluszkiem dość długo - niestety nie pamiętam już do którego momentu - aż nastał taki czas, że zwyczajnie przestałam. Nasz synek nie przyzwyczaił się do mojej obecności - w pewnym momencie przestała mu być ona moim zdaniem potrzebna, a i ja byłam spokojniejsza gdy maluch był już starszy. Nigdy nie montowałam fotelika z przodu, nawet gdy podróżowałam z synkiem sama, za to miałam lustereczka. Jedno montowane do lusterka wstecznego, a drugie do tylnego fotela i ustawione pod takim kątem, abym widziała dziecko. Było to dla mnie akurat niesamowicie pomocne, także lusterka akurat polecam. Tym bardziej, że nawet jak dziecko śpi, to mamy mają odruch, aby zerknąć jak jest położona główka, czy słonko nie świeci w twarz, jak maleństwo oddycha itp. Ja czułam się dużo bardziej komfortowo z lusterkami, a dodatkowo bezpieczniej prowadziłam auto, bo się nie musiałam odwracać. Teraz foteliki skierowane tyłem do kierunku jazdy polecane są także dla starszych dzieci, więc takie lustereczka mogą na dłużej posłużyć (starszy, dzieciom też opada głowa i warto na nie zerknąć raz na jakiś czas).
Obecnie mamy dwóch chłopców “na stanie” i ponieważ malutki jeszcze jest bardzo malutki, to ja jeżdżę z nim z tyłu a starszy brat jeździ z przodu, ale myślę, że niedługo sytuacja się zmieni i Mikołaj wróci na swoje miejsce z tyłu i będzie opiekował się młodszym braciszkiem w aucie :slight_smile:

Są bazy instalowana na system i na pasy, ale tez tylko na system. Akurat tego dowiedziałam się w sklepie, my akurat mamy jedno auto bez systemu isofix i tam będziemy fotelik montowali na pasy, ale planujemy jeździć z Mała częściej tym autem z bazą.

Mama_Ola to ja jednak przemyślę te lusterka. Ciekawe czy Mikołaj będzie chciał wrócić na tył, z tego co kojarzę to dzieci zdecydowanie wola jazdę z przodu.

Na warsztatach z bezpieczeństwa Pan od fotelików zalecał wozić dziecko tyłem jak najdłużej, w którymś kraju wożą dzieci chyba do 4 roku życia jak się nie mylę.

Ewelka dobrze mówisz - chodzi mi wlasnie wpinanie bazy a nie przypinanie jej pasami. U nas w samochodzie można ja wpiac natomiast u mojej mamy już nie.
A co do jazdy tylem - oglądałam program o fotelikach samochodowych i specjalisci wypowiadają sie zeby dzieci jak najdłużej jezdzily tylem do kierunku jazdy. Pokazywany byl nawet symulowany wypadek - kiedy dziecko jedzie tylem doznaje mniejszych obrazen, jest to dla niego bezpieczniejsze

My mamy fotelik zamontowany na tylnym siedzeniu za pasażerem tyłem do kierunku jazdy Też brałam udział w szkoleniach i tam właśnie dowiedziałam się że jest to najbezpieczniejsze miejsce Dodatkowo zamontowaliśmy na zagłówku fotela przed maluszkiem specjalne lusterko , które sprawdza się podczas podróży kierowca plus maluszek Niestety nie zawsze jest możliwość zatrzymać auto na drodze są różne sytuacje a w takim lusterku zawsze widzisz co z dzieckiem się dzieje Dodatkowo kierowcy łatwiej dosięga do dziecka gdy jest po stronie pasażera Słyszałam że osoba siedząca obok dziecka stwarza większe zagrożenie ale chyba instynkt macierzyński jest silniejszy i zawsze siedzę obok dziecka U nas to się sprawdza

Ja również uważam że po stronie pasażera z tyłu to najbezpieczniejsze rozwiązanie czytałam troszkę artykułów w temacie, nawet wysiadanie zAuta i zAgladanie do maluszka od tej strony na zjeździe czy w zatoczce jest bezpieczniejsze niż chociażby od strony kierowcy. - lusterko to bardzo dobra sprawa my mamy… Jest to dodatkowa pomoc

my mieliśmy za pasażerem a starszak z przodu ale później córką chciała znów na tyl i niestety synek jest za kierowca ale o dziwo jak ja kieruje to jestem w stanie sie tak wykrecic zeby mu podac smoczek a jaka był za pasazerem to nie dosiegałam

Dziewczyny mam informacje odnosnie jazdy dziecka z przodu, mąż mi podpowiedział więc sie doszukalam:

"Najbezpieczniej jest przewozić dziecko w foteliku po środku tylnej kanapy, jeśli miejsce to wyposażone jest w system ISOFIX lub trzypunktowe pasy bezpieczeństwa i jest na tyle szerokie, że można na nim bezpiecznie i stabilnie zamontować fotelik.

W drugiej kolejności wybieramy miejsce za pasażerem, miejsce za kierowcą jest mniej bezpieczne.

Choć prawo dopuszcza przewożenie dzieci na przednim fotelu (tylko wtedy, gdy miejsce to nie jest wyposażone w poduszkę powietrzną lub mamy pewność, że poduszka została skutecznie wyłączona), lepiej nie podejmować takiego ryzyka. Nawet jeśli kierowca jest jedyną dorosłą osobą na pokładzie samochodu, nawet jeśli umieszczenie fotelika na tylnej kanapie uniemożliwia kontakt wzrokowy z dzieckiem, bezpieczniej dla malucha będzie jechać z tyłu."

Także jeżeli samochód ma niewyłączona poduszkę powietrzną NIE WOLNO przewozić dzieciatka z przodu.

Fotelik najbezpieczniej jest zainstalować z tyłu za pasażerem. Ponoć więcej stłuczek jest od strony kierowcy, no i żeby bezpiecznie wyjmować jak się gdzieś zatrzymasz. Można z przodu na fotelu pasażera ale wtedy trzeba wyłączyć poduszkę powietrzna. Fotelik zamontowany oczywiście tyłem. My mamy z tyłu fotelik i jak jestem kierowca to po skosie sięgnąć do małego to żaden problem, a jak jedziemy we trójkę to siedzę z przodu i ewentualnie się odwracam. Synek jest bardzo grzeczny w czasie jazdy, zazwyczaj śpi i nie widziałam potrzeby siadania z nim z tyłu. Takiego lusterka żeby obserwować dziecko też nie kupowaliśmy

Najlepiej zamontować fotelik na tylnej kanapie samochodu. Ponieważ przedni fotel od strony pasażera to miejsce, gdzie swoim zasięgiem obejmuje poduszka powietrzna. Owszem, przy montażu fotelika z przodu konieczne jest wyłączenie poduszki powietrznej. Mimo to istnieje niewielkie, ale ryzyko, że w momencie wypadku poduszka wystrzeli. Uderzenie poduszki powietrznej w fotelik i znajdujące się w nim dziecko to ogromne niebezpieczeństwo.Ja zamontowałam fotelik z tyłu po prawej stronie , przymocowałam go pasami, a dziecko widzę w lusterku , które dokupiłam dodatkowo i zamontowałam z przodu po lewej stronie