Z przodu nie da rady bo ma fotelik na isofix. Jezdzi w Cybex Sirona, na razie jeszcze tylem, bo nie przekroczyla tych magicznych 18kg - i mam nadzieje ze jeszcze z rok da rade. (Teraz wazy ok. 16/17kg)
Jedyne co ewentualnie wchodziloby w gre to wpiecie fotelika-lupiny (0-13kg) pasami z przodu; ale to tez nie jest rozwiazanie ktore uwazalabym za bezpieczne i pozadane. Fotelik wybralismy, dzieki doradztwu w sklepie, Maxi Cosi Pebble Plus i baza 2way fix - mimo ze moj maz zupelnie nie jest przekonany do firmy Maxi Cosi; ale jak zobaczyl w akcji, porownalismy do Evoluny na ktora bylismy nastawieni… okazalo sie ze maxicosi to jednak spoko opcja.
Nasza córka ma 3 miesiące. Kiedy jedziemy we trójkę zawsze ja siedzę z tyłu i wtedy czuję się bezpiecznie jak widzę ją. Kłopotem jest kiedy ja kieruję, a jedziemy we dwie wtedy nie wiem co z tyłu się dzieje jak śpi to super ale jak się obudzi i płacze to wtedy niepewność co się tam dzieje. Planujemy właśnie zakup lusterka.
Moja córeczka narazie jezdzi w nosidełku. Zawsze jest na siedzeniu tylnim za pasażerem. Jak jedziemy we 3 to ja zawsze siedze z tyłu.
Miejsce za pasażerem jest najbezpieczniejsze dla dziecka.
Skoro juz mowa o fotelikach to moze ktos mi powie od jakiego wzrostu, wieku itd…mozna jezdzic na podkladce,?@)
Ewcia tu masz wszystko opisane co do przepisów przewozenia dzieci w fotelikach i na podkładkach
My mamy lusterko i się sprawdza. Co do fotelika to my mamy na isofix i jest montowany na tyle. Na przodzie to tylko gdy dziecko jest starsze.
Ja właśnie myślę o zakupie lusterka. Jeszcze się nie odważyłam jechać z moją dzidzią sama. Zawsze jadę ja i mój mąż
ja tak samo, miałam jedna próbę żeby jechać do babci ale psychika mi nie pozwoliła
chociaż mała zawsze śpi w aucie, ja mam strach
za pasażerem tak jak mówili na warsztatach, skoro specjalista zalecał. są lusterka zeby widzieć dziecko, większość dzieci też przesypia podróże, a z przodu jest niebezpecznie przez poduszkę, a do tego zamiast na drogę patrzyłabyś cały czas na dziecko stwarzając niebezpieczeństwo na drodze,