No coś jest nie tak z tą przychodnia. Zazwyczaj nie robią problemów przy maluchach bo konsekwencje mogę być straszne
U mnie w przychodni podobnie. Internista i pediatra w jednym. Ale my należymy do przychodni w małej miejscowości więc może dlatego.
Dodatkowo mamy bezpośredni kontakt telefoniczny do pediatry w razie potrzeby, więc w ogóle nie wyobrażam sobie takiej sytuacji nie przyjęcia malucha.
@Mama.kacperka u takiego malucha takie objawy to sygnał odwodnienia. Daj znać, mam nadzieję że zostaliście już zaopiekowani
Dużo zdrówka, siły i cierpliwości ![]()
Daj koniecznie znać czy wszystko oki 🩷
Kurcze dziecko przy gorączce się też dużo poci więc moczu może być mniej. Ale warto to zbadać. Odmowa przyjęcia co to za przychodnia. U nas panie na rejestracji mówią że nie ma miejsca do pediatry ale żeby zadzwonić, zawsze odbiera pielęgniarka i przez telefon pyta co się dzieje jeżeli nie jest to nic strasznego to jak faktycznie nie ma miejsc od razu zapisuje na dzień następny a jak jest coś poważnego to od razu karze przyjechać. Czasem jeszcze słyszę jak rozmawia i mówi , pani doktor dziecko w takim i taki wieku takie o takie objawy mają czekać do jutra czy przyjeżdżać,. Nie ma czegoś takiego że nie przyjmia. U nas nawet jak pediatry nie ma w ogóle to kierują do lekarza rodzinnego
@Mama.kacperka daj znać co i jak
Według mnie nie ma co czekać, spróbuj uderzyć do najbliższego szpitala. Nie wiem czy na każdym oddziale pediatrycznym tak jest ale ostatnio gdy leżałam z synkiem z podejrzeniem zum (który się potwierdził) powiedziano mi że oni nigdy nie wypisują bez diagnostyki. Nie ma tak że wypiszą receptę i odprawią do domu. Jak już przyjmują to zawsze jest pobranie krwi, moczu, zlecają inne badania jeśli trzeba i dopiero wypiszą jeśli nic się nie dzieje albo podejmują niezbędne leczenie. Daj znać jak sytuacja u was wygląda dzisiaj
Masakra co za lekarze…powinni was przyjąć i to takie małe dzieciątko. Ja jakby mnie nie przyjęli to bym jechała na sor . Nie czekajcue bo tylko będzie w stresie wy a i może się pogorszyć.
Mam nadzieję, że w końcu was przyjęli i jest u was lepiej . Koniecznie daj nam znać w wolnej chwili co u was
I tak powinno być … to jest normalne i empatyczne podejście do pacjentów
U nas to był naprawdę ciężki dzień ……
czytałam wasze wypowiedzi ale nie byłam jeszcze wczoraj na siłach pisać.
Wczoraj iuż od 7 rano staliśmy w kolejce do ośrodka i było tylko jedno wolne miejsce na szczęście udało się dostać. Trafiliśmy na cudowną panią pediatrę (zupełnie inaczej niż w rejestracji), więc chociaż tyle dobrego.![]()
![]()
Byliśmy też z synkiem, bo odebraliśmy go po drodze ze szkoły . Poprosiłam, żeby na koniec zajrzała mu do ucha i okazało się, że u niego też coś się dzieje dostał krople do uszu na receptę. ![]()
![]()
![]()
Zrobili nam na już wyniki i U małej wyszły bardzo złe wyniki
CRP powyżej 96. Jak to usłyszałam, to się kompletnie załamałam…., Dziewczyna obok w poczekalni mówiła, że u jej dziecka było 4, więc aż mnie sparaliżowało. Trzymałam się tylko dlatego, że muszę być silna dla małej.
Dostaliśmy odrazu skierowanie do szpitala. Zrobili badania na szczęście mocz wyszedł czysty. W międzyczasie zauważyłam dużo śluzu w uszach i pojawiła się też ropa, szczególnie jak mocno płakała……
Na ten moment lekarze mówią o infekcji górnych dróg oddechowych. Jutro kolejne badania krwi, żeby sprawdzić czy CRP spada, i będą też badać ten śluz z uszu. Mała już po antybiotyku widzę że jest dużo lepiej jak wczoraj . Tak że jest nadzieja
Dziękuję Wam dziewczyny za słowa wsparcia i porady
🩷 na was zawsze można liczyć ![]()
![]()
🩷
Strasznie przykry widok maluszka z wenflonem i łezka koło oczka.
Super że już jest nieco lepiej i mała miała mocz w
porządku. Biedactwo takie. Trzymam kciuki by szybko was wypisali i malutka poczuła się lepiej.
Dużo też siły dla Ciebie to noce w szpitalu nie należą do najłatwiejszych. Co do CRP to on szybko rośnie jak jest w organizmie stan zapalny …. chyba poniżej 5 to się uznaje że jest ok. Najważniejsze że jest leczona i trafiłaś na dobrą panią pediatrę.
Trzymaj się cieplo
CRP szybko rośnie, ale też szybko spada - mój mały w trzeciej dobie życia miał CRP 120 i tak samo miałam stracha, zwłaszcza że norma jest bodajże do 5… Będzie dobrze, dużo zdrówka dla malutkiej i synka 🩷 wiem też jak bardzo boli widok maluszka który ma wenflon w głowie, przechodziliśmy przez to samo ![]()
Przychodnia powinna za to odpowiedzieć, że Cię nie przyjęli od razu ![]()
Duzo zdrowka dla coreczki i synka .
Straszny widok
ja w szpitalu bardzo sie tego bałam . Cale szczescie , ze widzisz poprawe . Nie chce nawet myslec co czujesz .
Jestes silna ![]()
Przychodnia powinna wziac odpowiedzialnosc ! Jak tak mozna . Pani z recepcji tez powinna uslyszec pare slow . Dobrze , ze pediatra okazala sie cudowna
Ojej…
czytam to i aż ściska w środku. Naprawdę dużo przeszliście w jeden dzień. I łezka się kręci w oku jak patrzę na to zdjęcie ![]()
Najważniejsze, że trafiliście na dobrą lekarkę i że mała już po antybiotyku zaczyna się lepiej czuć 🩷
Dobrze , że u synka też od razu zauważyli i zareagowali
takie dni w szpitalu i te wyniki potrafią człowieka rozbić…
Trzymam bardzo mocno kciuki, żeby badania pokazały spadek crp i żeby już szło tylko w dobrą stronę 🩷
Ojej duzo zdrowka dla Was i trzymaj sie ![]()
@Wesola95 tak, uznaje się że jak jest poniżej 5 to nic się w organizmie nie dzieje. Jak jest stan zapalny to CRP bardzo szybko rośnie
A możesz napisać czemu miał tak wysoki ? I jak długo się utrzymywał ? Czy spadał po lekach , My mamy jutro badanie kontrolne to będziemy wiedzieli czy coś spadło
Najgorszy widok:broken_heart:
, już ze synem przechodziłam kłucie i zawsze to powtarzam nieraz na forum o tym pisałam pamiętam ten widok do końca życia będę pamiętać , straszny teraz tak samo ja bezradna stałam ona płakała i patrzyła na mnie i pelęgniarki ją trzymały ściskały i żył szukały , wiedziałam że to dla jej dobra ale serce w środku pękało , rączki ma całe sine obie bo się nie mogli wkuć w główce dopiero za trzecim razem się wkuli , patrzyłam i płakałam razem z nią . Ale cieszę się że już widzę uśmiech i poprawę humoru . ![]()
![]()
to jest dla mnie najważniejsze, teraz jeszcze trochę czasu tu spędzimy ale to się nie liczy , najważniejsze aby było pewne że już jej nic nie będzie ![]()
![]()
. Teraz to tylko wymyślać co zrobić aby nie marudziła mi z nudy na sali , ![]()
Jakiś stan zapalny
trzymali nas 8 dni w szpitalu i mały miał antybiotyk, crp spadło najpierw do 53, potem do 11, przy wypisie już było ujemne, ale wiadomo co się człowiek strachu najadł
jeszcze to wszystko było dwie doby po urodzeniu, taka mała kruszyna, leżał na patologi z innymi walczakami, no serce się krajało, ale całe szczęście wszystko skończyło się dobrze i u was też tak będzie ![]()
Matko kochana…… dlaczego przychodnia nie chciala Was przyjąc od razu…. Aż mi przykro sie zrobilo serio
ja po wszystkim bym tam zadzwonila i powiedziała do czego doprowadzili….
U mojego syna, też było podwyższone crp po porodzie ale sam spadło bez antybiotyku. Wszystkiego najlepszego dla Was i trzymam kciuki za szybki powrót do domku
🩷
