Ja będę chrzciła córeczkę . Do kościoła chodzę w święta , modle się codziennie , kolędę przyjmuje także u mnie wiara się przewija w życiu. Może idealnie nie jest ale chcę żeby córka była ochrzczona , a później sama zadecyduje czy chce wierzyć czy nie .
Ochrzciliśmy synka, jesteśmy praktykujący i na ile jest to możliwe staramy się być na niedzielnych mszach, oczywiście nie udaje się co niedzielę, bo z maluchem to nie zawsze jest łatwo się zebrać, zależy od jego bieżących nastrojów, ale jeśli tylko nam się udaje to wybieramy się całą trójeczką żeby uczyć go i przyzwyczajać do tego od początku, a jak będzie troszkę większy będziemy się też wspólnie modlić ![]()
Ja chrzczę, ale obecnie sporadycznie chodzę do kościoła, bo z dwójką dzieci do 2 lat jest ciężko. Jedynie teraz latem trochę więcej, bo można na dworzu trochę pobyć.
Ogólnie mega cudnie wyszły ![]()
Dziękuję za odpowiedzi mimo że pytanie dość osobiste
e sumie to bardzo mnie cieszy że jednak chrzest u Was jest faktycznie z wiary a nie z tradycji. W moim otoczeniu często jednak wygrywa tradycja a uważam właśnie że to trochę nie w porządku zarówno względem dziecka, kościoła i osób serio wierzących
Ja dostałam prośbę o bycie matką chrzestną w formie małego pudełeczka ze zdjęciem i napisem . Bardzo mi sie to spodobało , bo to taka pamiątka na całe życie , i cały czas to trzymam
My ostatnio pytaliśmy naszego przyjaciela czy zostanie chrzestnym, ale bez prezentów
mąż napisał do niego z pytaniem na messenegrze ![]()
tak, wiem, ładnie by wyglądało na żywo zapytać, ale musiliśmy klepać termin u księdza, a kumpel akurat był na wakacjach za granicą ![]()
No ja też dzwoniłam do chrzestnej ![]()
ale u nas była taka akcja że chrzestna ta która miała być odmówiła nam tydzień przed chrzcinami bo stwierdziła że jednak w ciąży nie będzie chrzestną i musieliśmy na szybko ogarnąć. Więc wyszło tak że siostra mojego męża jest chrzestną mojej córki i mojego syna ![]()
śmieje się że dobrze bo przynajmniej w jednym domu
to zależy jakie się ma z kim relacje dla mnie to nic złego napisać albo zadzwonić nie musi być zawsze oficjalnie i sztucznie