My zostawimy tę decyzję córkom. Będą chciały to zrobimy, nie to nie. W ogóle mi się nie spieszy, a uroczo wyglądać można i bez kolczyków ![]()
A ja się zastanawiam nad przebiciem córeczce uszu jak skończy rok. Zastanawiam się tylko czy to nie będzie za wcześnie pod takim względem, że sobie pociągnie i zrobi krzywdę. Ja jak miałam przekłuwane uszy to miałam jakieś trzy lata i bardzo miło to wspominam :D.
Ja też długo się zastanawiałam kiedy i czy w ogóle przebić córce uszy. Wiadomo jak się przekuws uszy to boli. Nie jest to przyjemne. Małe dzieci często się łapią za uszy. Kolczyk może się o coś zaczepic i rozerwać ucho przez przypadek. Ale zdecydowałam, że swojej córce przekuje uszy na roczek i też tak było. Córka do tego czasu zdążyła mi już zgubić dwie pary kolczyków.
Madzia mam podobne zdanie jeśli będę miała córkę to jeśli wyrazi taka chęć to na 3 czy 4 lata przebije się albo później o ile wgl doczekam córki ![]()
ja sama miałam przebijane uszy jakos właśnie na 4 latka ale sama chciałam po prostu ![]()
Ja też uważam ze lepiej zaczekać aż dziecko samo świadomie podejmie decyzję. I iść do piercera (A nie kosmetyczki). Małemu dziecku nie zdąży sie wygoic a zdąży zaczepił gdzieś. Poza tym na własnej skórze się przekonałam ,majac jakieś 6/7lat mama wzięła mnie do kosmetyczki , później uszy ropialy przez dobre 3 miesiące, mimo że kolczyki zostały wyjęte od razu.
Ważne by nie przebijać pistoletem… bo pistoletem nie widać wszystkich żyłek i można przebić. Koleżanka tak miała tylko że w gimnazjum… bolało ją bardzo i chyba nawet później ropiało… pistoletem przekuwa się bardzo szybko ale nie jest to jednak do końca bezpieczne.
A ja jeszcze się zastanawiam kiedy przebić uszka córeczce. Naraize bym się bała bo za często łapie się za uszka…
Zachęcam do przeczytania artykułu, widniejącego pod linkiem: Kiedy przekłuć dziecku uszy? Jak dorośnie. Dlaczego? Odpowiada specjalista
Myslę, że temat został bardzo wyczerpująco opisany i w 100% zgadzam się z jego treścią. Uważam, że nie moda i uroda - a zdrowie dziecka jest najważniejsze!!!
Jeśli już ją myślę że na 3 urodziny lepiej niemowlakowi nie przebijalabym
Ja bardziej na czwarte chociaż też nie koniecznie
Moja corka ma 3,5 roku i juz od dluzszego czasu domaga sie kolczykow. Zaszlam ostatnio do studia tatuazu i piercingu zapytac. Piercerka powiedziala ze najwczesniej od 4 lat, choc najlepiej byloby po prostu zajsc i pokazac sie. Rozne dzieci sa roznie zbudowane i generalnie trzeba kazdy przypadek rozpatrywac indywidualnie. No wiec ja planuje podejsc i wtedy zdecydujemy, co z kolczykami ![]()
Ja miałam roczek, jak moja mama przebiła mi uszy w salonie kosmetycznym. Na ten moment nie noszę kolczyków, odzwyczaiłam się w szkole, kiedy kazano ściągać na każdą lekcję wfu. Dwa razy złamałam i już nie były naprawiane, a dodam, że mogę mięć tylko złote kolczyki, bo od innych szczypią i puchną mi uszy.
W październiku urodzę córkę i nie mam zamiaru jej przebijać uszu. jak będzie chciała, to sama wyrazi taką chęć i wtedy przebijemy ![]()
Gdy moja córka miała 3 lata to dostałam od męża kolczyki na rocznice slubu. Córka się rozpłakała , ponieważ też takie chciała. Uszy miala nieprzebite , płakała że chce je przebić. Porozmawiałam z nią , wytłumaczyłam jak wygląda przebicie uszu i chciała to zrobić. Wybrałam (jak mi się wydawało) najlepsze studio , było z polecenia. Sporo mam na grupach polecalo właśnie te miejsce. Byłam zdziwiona , ponieważ córka nie płakała przy przebijaniu. Była szczęśliwa. Po kilku miesiącach kolczyki wypadały jej z jednego ucha. Kończyło się to ciągłym szukaniem lub kupowaniem nowych kompletów. Okazało się , że przebito jej krzywo tę dziurkę i przez to kolczyki wypadały. Teraz córka ma 6 lat i nie chce nosić kolczyków. Wyciągnełam je z uszu i sama jestem ciekawa czy będzie kiedyś nosiła.
Córce przekułam w salonie kosmetycznym jak miała 6 lat. Tylko dlatego, że praktycznie od roku chodziła i jęczała, że chce nosić kolczyki i że jest to jej marzenie:). Zniosła bardzo dobrze i była przeszczęśliwa, że w końcu te kolczyki ma.
U takich rocznych maluchów nie widzę sensu, dla mnie to raczej widzimisię rodziców.
Ja przebilam córce jak miała właśnie roczek i kolczyki nosi do teraz
Przebicie uszu jest to bardzo indywidualna sprawa. Ja czekałam do momentu kiedy moja córka sama mi powiedziała, że chce nosić kolczyki i wiele razy się upewniłam i tłumaczyłam jej jak to będzie wyglądało. Ja nie podejmowałam za niej tej decyzji czekałam aż ona sama podejmie taką decyzję... Nie jestem za przebijanie jszkow maluszka , moja miała 2 ,5 lat
Też uważam, że lepiej poczekać aż dziecko samo będzie chciało przebić uszy. I lepiej wybrać w tym celu salon piercingu. Jest to bardziej higieniczne i bezpieczniejsze dla ucha niż przebicie uszu pistoletem u kosmetyczki.
Z córką poszliśmy do kosmetyczki przekuć jak miała skończone 3 latka, wszystko poszło jak należy pięknie się zagoiło