Przepuklina pępkowa u niemowlaka- plastrowanie, leczenie?

Dziewczyny czy macie doświadczenie z przepukliną pępkową u noworodka i sposobem by się wchłonęła? Mam 2 miesięcznego synka u którego pediatra stwierdził przepuklinę pępkową, byliśmy u chirurga ale nic nie pomógł kazał czekać. Wiem, że kiedyś były specjalne plastry żeby przepuklina się wciągnęła ale zostały wycofane, może któraś z Was używała tapingu w tym celu ? A może macie inne sposoby? Bardzo się boje powikłań od tej przepukliny.

Można poczytać tutaj lub odświeżyć wątek był już podobny :smiling_face:

9 polubień

Sprawdzałam ten wątek ale nie ma w nim informacji o tapingu a tylko o starym plastrowaniu które nie jest dostepne już na rynku :frowning:

Dobrze podbije w taki razie tamten wątek.

Podpowiedzcie mi jak usunąć ten wątek :slight_smile:

Już został oznaczony jako powielony

Rozumiem Twój strach, bo przy tak małym dziecku każda diagnoza brzmi groźnie. U nas też była przepuklina pępkowa wykryta około drugiego miesiąca i chirurg powiedział dokładnie to samo obserwować i dać czas. Byłam przerażona, ale z czasem przepuklina zaczęła się zmniejszać i przed pierwszym rokiem życia praktycznie zniknęła sama.
Te plastry, które kiedyś zakładano, są teraz odradzane, bo często powodowały podrażnienia i infekcje, a realnie niewiele pomagały. Taping również raczej nie jest polecany u takich maluszków, chyba że robi to doświadczony fizjoterapeuta dziecięcy. Większość lekarzy mówi wprost, żeby nie kombinować na własną rękę. Jeśli przepuklina jest miękka, daje się delikatnie wcisnąć i nie boli dziecka, to naprawdę nie jest groźna, a powikłania u niemowląt zdarzają się bardzo rzadko. Najważniejsze jest obserwowanie, czy nie robi się twarda, bolesna, zaczerwieniona albo czy dziecko nagle nie reaguje płaczem przy dotyku bo wtedy trzeba pilnie zgłosić się do lekarza. Wiem, że ciężko się nie martwić, ale w tym przypadku czas naprawdę działa na korzyść malucha :heart:

Dziękuję :blush: taki maluszek to o wszystko się boję ale staram się podchodzić z glową

2 polubienia

To zupełnie zrozumiałe :slightly_smiling_face: