Ciężko czasem jest określić z jakiego powodu nasze dzieci płaczą
Moje dzieci jako noworodki były spokojne, synek był wymagającym dzieckiem ale tak w normie. Na początku był problem z brzuszkiem po mleku i odruchem moro o którym wtedy nie miałam pojęcia.
Córeczka była wyjątkowa grzeczna i spokojna teraz nadrabia :)
U nas był problem z odruchem moro który długo ja często wybudzał
Megg, ja nauczyłam się już rozpoznawać kiedy syn mnie "szkoli", a kiedy coś na prawdę mu dolega, słyszę to po płaczu :). Co nie zmienia faktu, ze nawet jak słyszę ten wymuszony płacz to i tak nie mam serca Go tak zostawić tylko od razu biegnę przytulić mojego maluszka.
Przyznam szczerze ,że pierwszy raz słyszę takie pojęcie :) Dobrze wiedzieć ,że coś takiego jest.
Och, nie słyszałam o tym, już czytam ;)
Nie słyszałam o takim pojęciu,
moja córka teraz coraz więcej płacze, ale wynika to z wymuszania często, ale jak już robi tą swoją podkówkę to czasami nie mam serca;/
Odruch moro pierwszy syn miał dość mocny, teraz córka też ma czasem.
O tym płaczu kiedyś już słyszałam ale chyba dzieci nie miały. Raczej to były kolki u pierwszego syna. A potem po prostu płacz bo się coś nie spodobało.
Pierwszy raz słyszę.. super że ktoś o tym wspomniał.
U nas też raczej kolki były. Ograniczyłam nabiał i było nieco lepiej.
niestety to bardzo ciężki temat z tymi małymi brzuszkami
Ja zauważyłam, że moja Mała teraz płacze tylko z dwóch powodów- jak nie dojadła przy piersi i chce więcej albo w kwestii spania - źle się obudzi, tzn za krótko spala lub nie może zasnąć i się złości i płacze;)
U nas na brzuchy tylko syneo pomogło i delicoto teraz znów rozszerzanie diety i znów płacze to było chwile spokoju to teraz żeby;) nie ma reguły musimy przetrwać
TeZeba przetrwać ten ciężki okres nieststy
Wiadomo ale szkoda tych dzieci i patrzeć jak cierpią a my nic nie możemy zrobić
Oj tak
Takie mamy czasy przds żywność przetworzona i wszystko dawniej się piło kozie albo krowie i było w porządku
Dużo łatwiej jakos było 🤪
Bo nie było tylu problemów z brzuchem ,alergii itp ja np od małego miałam nietolerancja białka, skaże białkowa w znacznym stopniu
Kiedyś też nikt nie patrzył co daje dziecku , z jaką zawartością, czy jest dziecku zimno czy gorąco.. czy zje dziecko piasku trochę czy pobrudzi się.. Teraz rodzice patrzą na wszystko ;)