Cześć, 15 lipca urodziłam córkę z vacuum. Z tego powodu musiałam mieć nacięte krocze. Jest już ponad miesiąc później a rana nadal krwawi i jest dość „zywa”.
Kiedy u was rany się zagoiły i krocze nie piekło?
Pójdź do lekarza, może wdało się jakieś zakażenie, może szwy uwierają i utrudniają proces gojenia lub pojawił się stan zapalny.
U mnie rana zagoiła się dość szybko, już po kilku dniach czułam dyskomfort jedynie przy oddawaniu moczu, sama rana nie krwawiła po kilku dniach, a całkowicie zagoiła się w ok 2/3 tygodnie, że rozpuściły się wszystkie szwy
Kurczę długo z tego co piszesz . Ja miałam nacięty krok przy pierwszym dziecku i po 4-5 dniach nie pamiętam dokładnie jechałam do lekarza i on wyjął mi ten główny szew od tego momentu mogłam już normalnie siedzieć i nie bolało . Może poproś położna żeby zerknęła na tą ranę ? Jeśli mogę ci polecić coś na ranę krocza to baaaardzo mi pomógł ten żółty płyn Rywanol cyz jakos tak , grosze kosztuje w aptece a przynosił ulgę
Jeśli krwawienie się utrzymuje, naprawdę warto skonsultować to z lekarzem
Też wydaje mi się , że trwa to dość długo. Może warto skonsultować się z lekarzem? Takie rany to nie żart. Lepiej sprawdzić i w razie czego można działać
Oj zdecydowanie skonsultowałabym , jednak to też jest rana i teraz ciepło to może się różnie goić .
Długo. Idź do lekarza skonsultować bo może jakieś bakterie są. Nie powinna aż tyle krwawić
Najlepiej jak najszybciej idź do lekarza, ponad miesiąc to już trochę długo, a rana nie powinna tak wyglądać. Nie ma co się męczyć i martwić, lekarz sprawdzi czy wszystko się dobrze goi
A wietrzysz tą ranę ? Żeby nie nosić non stop tej podpaski ? Warto to skonsultować żeby nie zrobił ci się jakiś bliznowiec bo to dopiero będziesz miała problem …
Ja przy pierwszym porodzie też miałam nacięcie i chyba około 5 dnia zdjęli mi szwy, to komfort bez porównania. Krocze starałam się wierzyć, spałam bez bielizny na podkładzie. Nie przypominam sobie jednak, żeby jakoś specjalnie długo coś mi się sączyło więc podobnie jak dziewczyny, też radzę Ci upewnić się u lekarza czy wszystko goi się jak trzeba.
Wydaje mi sie, że to dość długo, ale wiecie każda z nas inaczej się regeneruje. Nie mniej jednak dla własnej spokój ej głowy skonsultowalabym to z lekarzem, czy nie dzieje się nic złego tam. Oczywiście też jak najwięcej wietrzylabym ranę.
A jesteś jeszcze pod opieką położnej? Ja pamiętam, że moja co wizytę mi oglądała Blizne po CC.