Regres w korzystaniu z toalety

bo to tak trochę działa ;) 

Może być :)

No ja jak gdzies jadę to tez zakładam jeszcze pampersa, ale zazwyczaj jest suchy jak zdejmuje, także jest postęp i się kontroluje. Teraz już wprowadziłam majteczki i tłumaczymy zeby zdejmować. no i jakoś jej to idzie póki co by nie zapeszać. Ma dopiero 2 latka, ale stwoerdziłam, że jak się nie wezmę za to teraz w sierpniu jeszcze to dopiero w przyszłym roku bo zimą to nie bardzo. Ale cieszę się, że jesteśmy na dobrej drodze. 

Pina możliwe, że jednak taty autorytet zadziałał:)

Lepiej wcześniej próbować bo później trzeba czekać przynajmniej do wiosny żeby było ciepło.. 

amaEm a nie chciałaś wypróbowac tych majtek treningowych? one też ponoć sa dobre a wygladają bardzo podobnie do majteczek, osobiście nie korzystałam 

Wiecie co z własnego doświadczenia wiem , że dziecko najszybciej uczy się wołać i siadać na nocnik jak całkowicie rezygnujemy z pampersa. My stopniowo zaczęliśmy odpieluchowanie z tym że na wyjazdy i w nocy syn miał pampersa i przez niego miał problem w kontrolowaniu potrzeb. Na szczęście było lato i biegał w majteczkach. Poszło nam szybko i sprawnie.

po rodzinie patrząc to tak masz rację, lepiej raz a porządnie i chyba szybciej dziecko to przyswaja, niz w dzień nocnik a w nocy pampers 

Ja w początkowe dni też zakładam na wypadek awarii pampersa. Chociaż wielu ekspertów pisało, że jeśli się ściągnie to już powinno się nie zakładać. Ja patrzałam na komfort dziecka bo jednak robić siku podczas jazdy, czy spania i być mokrym to do niego stresujące. Ten ekspert nawet podawał przykład ze sklepu (utkwiło mi to w pamięci)... jeśli dziecko zrobi siusiu w sklepie na podłogę to powinno się mu wyjaśnić, że tak nie wolno, posprzątać ale nie zakładać pampersa. Dla mnie to dziwna sytuacja 

No ja właśnie w domu jak jesteśmy to lata bez pampersa, ale jak gdzieś jedziemy to jej zakładam, może to błąd, ale np w kościele co ja bym zrobiła jakby się posiusiała? 

Jestem tego samego zdania, by zakladac. To stres dla dziecka, rodzica i pewnie dyskomfort dla otoczenia jeśli dziecko zrobi siku w sklepie czy kościele 

Ja też na początku zakładałam pampersa na wyjścia. A potem już nie. Choć do dziś pamiętam zdążyliśmy wejść do sklepu a tu córka.wolala mama siusiu. 

O tak w sklepach to najgorzej bo w biedronkach itp nie ma toalet

U nasz też czasami syn mówi,  że chce siku ale trzyma aż gdzieś zajedziemy lub wrócimy do domu. Na szczęście nie mieliśmy wpadki na wyjazdach ;) 

Czasami kiedy syn chciał wracać do domu to mówił,  że chce siku i trzeba wracać;)

U nas w kościele albo w sklepach to oczywiście woła na głos SIKU! a ja nie zawsze mam możliwość iść, bo tak jak piszecie nie zawsze jest wc ;/

Oj to jest najgorsze jak nie ma toalety

W lato to jeszcze można gdzieś znalezc krzaczka gorzej w zimę.

Dokładnie zimą to już jest problem, bo nie chce by się przeziębiła jak ją rozbiorę do majtek:p

Miałam podobnie. Na początku chętnie siadała na nocnik, a później to nawet nie chce żeby on był w pobliżu i go wynosi i nie da sobie ściągnąć pampersa. Jednak ta droga będziemy dłuższa niż myślałam, bo nie chce jej do niczego zmuszać.

Lepiej rzeczywiście nie zmuszać, bo to może tylko pogorszyć sytuację. To może być taki etap przejściowy i pewnie niebawem wszystko wróci do normy.

to może być chwilowe