Robot koszący do trawy

Ale ja tez sola je posypuję. To jedyne stworzenie gdzie corka nie berze do ręki :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye:

1 polubienie

Nooo czyli coś w tym jest że są obrzydliwe

Mu sypiemy na slimaki specjalnym proszkiem takim bezpiecznym dla dzieci bo nic nie działa, straszna plaga ślimaków w tym roku

U nas rok temu tego poeroństwa nie było tak jak teraz :frowning: od soli to one wydalają z siebie ten sluz i w koncu usychają :confused:
Też można by dawać deski i one przed słońcem w cień pełzną i wtedy je można wyzbierać spod tej deski .

Kiedyś tak ich nie było co teraz: :confused: babcia się dziwiła jak to możemy mieć tyle ślimaków minęły z2 lata a ta plaga u nich wyszła , na każdym kroku się pojawiają

@karolina27034 @Paulina.K @MamaSloneczka @LawiBlue noooo niestety próbowaliśmy już różnych metod i trutki na śliniaki, i wiaderka z wodą i zakręcone słoiki :face_with_peeking_eye::sweat_smile: nic przyjemnego ale jest ich tyle że się nie da normalnie z nimi żyć

1 polubienie

Czekaj nie wiem czy w okol krzaków się chyba dolomit posypuje bo to taki pyłek i te ślimaki tego nie lubią i tam nie wejdą bo im się wszystko przykleja haha

1 polubienie

Aaa bo i pisali o skorupkach z jajek ze niby się pokalczą , a to guzik prawda :frowning:

Na nich to chyba nic nie działa, rozmnażają się na potęgę taki jednem to 1000 jaj rocznie znosi :confused: jedynie się ich pozbywać żeby się nie rozmnożyły

1 polubienie

Walka z wiatrakami masz rację.
Też Wam powiem że podziwiam osoby które mają trawkę jak od linijki, zerko mleczy / te żółte kwiatki co potem są z nich dmuchawce/ zero innych kwiatków a tylko trawka -
Taki trawnik to pewno też sporo nawozów potrzebuje plus preparatów zwalczających te niepożądanie kwiatki , chwasty i czy można w takiej ziemi wgl warzywka uprawiać ?

To moje marzenie mieć taki zadbany trawnik :face_holding_back_tears: mój wujek taki ma i ogrod wtedy wygląda na taki zadnany ale on to tak o niego dba , ma masę różnych urządzeń jakieś weltykulatory , taki walec z igiełkami :laughing::heart_eyes:

Taaaak teściowa też zbierała i wysypywała. W sumie nadal jej zbieram i tak używa :crazy_face: ale też oszustkach ze niby nie lubią po nich przechodzić i też ułożyłam wokół działki ale jakiegoś wielkiego efektu nie widziałam

To u nas jednego roku było ich pełno , a w tym bardzo mało

U nas w tym roku mało było bo tata się ich pozbywał na wiosnę , ale w przyszlym roku powtórka z rozrywki :laughing: