Rozkręcanie laktacji - praktyczne porady

Dziewczyny!
Napiszcie jak u Was wygladalo rozkrecanie laktacji.
Co pomoglo jak mleka bylo malo?
Pierwszego Synka karmilam krótko. Szybko się poddalam. Teraz chbialabym jednak “walczyć” gdyby znow był problem z laktacja.
Takze chetnie poczytam co Wam pomoglo. Co dobrze miec zakupione juz przed porodem itp.

1 polubienie

Już był taki watek, można wyszukać w lupce :slight_smile:

2 polubienia

Co moge polecić to napewno częste przystawianie do piersi, to najlepszy sposób na naturalne rozkręcenie laktacji. Ja niestety musiałam się wspomagać- stosowałam femaltiker mi osobiście pomógł. Siostrze pomogło piwo bezalkoholowe karmi.

1 polubienie

Właśnie szukalam i rozne mi wyskoczyly a ten nie :frowning:

P…S. chcialam wznowic tamten watek i usunac ten ale nie moge usunać.
Przepraszam za zamieszanie.

Czeste przykladanie do piersi, ja piłam femaltiker ktory pomagał :wink: picie duzo wody, mozna sobie pomoc laktatorem pomoze pobudzic produkcje mleka :wink:

1 polubienie

@Kalusia161 można zajrzeć do wspomnianego wątku :slight_smile: Przygoda z karmieniem jeszcze przede mną i nie mam doświadczenia, zastanawiam się jak to będzie, bo chciałabym pokarmić piersią, ale wiem, że chcieć to sobie mogę, a natura i tak będzie miała swój plan. Nie będę się zadręczać psychicznie kiedy nie będzie mi to po prostu dane i przejdę na MM. Większość tych specyfików na laktację, typu femaltiker, posiada w swoim składzie słód jęczmienny, dlatego taniej po prostu kupić sobie piwo bezalkoholowe… Karmi na jednych działa, na drugich nie, ja na szczęście lubię, więc będę się wspomagać :smiley: No i ze starych babcinych sposobów, bawarka, czyli herbata z mlekiem, ale nie wiem czy to działa :wink:

1 polubienie

Częste przystawianie dziecka, jak się da to pomiędzy karmieniami laktator. Femaltiker, slod jęczmienny w słoiku, bądź piwa bezalkoholowe. Dobra jest kozieradka lub herbatki laktacyjne z kozieradką w składzie - mi po 2-3 dniac ilości skoczyły znacznie tylko ze po kozieradce specyficznie śmierdzi pot i mocz, takim jakby rosołem :grimacing:

1 polubienie

jeszcze do tego bym dorzuciła jak najwięcej nawodnienia i przy kazdym karmieniu /odciaganiu conajmniej szklanke wody
jezeli masz mozliwosc to po karmieniu kp odciagac dodatkowo. slyszalam ze niektorym bawarka czy picie mleka pomoglo bo nawadnialo alr osobiscie nie probowalam.
tez słyszałam by kakao z duza iloscia mleka i slodu jęczmiennego

osobiście poprzednim razem stosowalam piwo 0 , slod i chwile na początku femaltiker

przede wszystkim dobre nawodnienie , dobre odzywianie i jak najwięcej spokoju w glowie bez presji na ilosc mleka

1 polubienie

U mnie przy obojgu dzieci pomógł femaltiker i laktator. Jeśli chodzi o laktator to stosowałam metodę 3-5-7 i sprawdziła mi się super. Do tego częste przystawianie dziecka. Laktator bezpośrednio po karmieniu żeby pobudzić dodatkowo laktację :slight_smile:

1 polubienie

@MamaByNat 3-5-7?
chyba to szlo na odwrót 7-5-3 30 min roboty zabawy ale efekty ponic bywaja i jeszcze lepsze power pomping 10min odciaganie tyle ze to akurat 2 naraz i 10 przerwy i w kolo tak łącznie godzinę o tez ponic cuda działa. wcześniej nie probowalam ale teraz mam zamiar

U mnie akurat ten problem nie wystąpił, bo od samego początku miałam dużo mleka i w zasadzie już w ciąży mi to mleko kapało. Natomiast najlepszym sposobem na rozkręcenie laktacji jest po prostu częste przystawianie dziecka, ewentualnie wspomaganie się laktatorem. Do tego spokój, spokój i jeszcze raz spokój! Spróbuj nie myśleć o tym, że masz za mało pokarmu, bo często blokada jest po prostu w głowie.

1 polubienie

Metoda chyba nazywa się 3-5-7, ale odciąga się zaczynając od 7 minut, później 5 i 3 :slight_smile:
Ja odciągałam tak 3 razy dziennie i po dwóch dniach pokarmu już było dużo więcej :slight_smile:

@MamaByNat aaaa ok. ja zawsze spotykalam się z określeniem 753 dlatego mnie zdziwilo

@Mika1 to tylko pozazdrościć ze mialas tak super :slight_smile:

Wiesz co ja zauważyłam że jak rzadziej mleko odciągałam to poprostu bylo go mniej. I teraz odciągam go tylko x2 dziennie ale to raz ze starsza w domu jest corka a dwa ciągle siedzieć bym musiała z laktatorem min 15 min :frowning: stad taaak bardzo się cieszę ze zostałam wyrozniona i bede miała nowy laktator od canpolbabies :blue_heart: żałuję że nie mogę częściej odciągać mleczka i musze to zmieniać i częściej odciągać , bo dobre i 80 ml jak odciagnę czyli częściej a mniej :slight_smile:

@MamaSloneczka

aprobowalas może dluzsza sesje np 30min raz na np 3h?
tyle ze to tylko hands free bys miala wiecej swobody przy dzieciach

Częste przystawianie dziecka, masaż piersi przed karmieniem, pij dużo wody, polecam również karmi. Dużo dzieje się w głowie, będą kryzysy, ale jak się pozytywnie nastawisz będzie dobrze :heart: Moja położna zawsze mówiła, że jeśli będę chciała zrezygnować z kp, bo okaże się to dla mnie za trudnie nie mam się wstydzić i mieć poczucia zgorszenia, liczą się chęci, a najważniejsze jesteśmy w tym wszystkim my mamy i nasz komfort, bo szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko :blush:

2 polubienia

Cos Ty , max 20 minut :slight_smile: musiałabym nie mieć starszej w domu żeby tak długo siedzieć z laktatorem , a używam obecnie podwójnego na trybie z kropelką i mocy 9 .

Ja wlasnie w szpitalu od jednej poloznej uslyszalam “nic z tego nie bedzie”.
Lezalam po cc. Przywizli mi Malego zeby go sprobować przystawic. No ja nie mialam zbyt wielkiego pola manewru a one byly 2 i tez jakos sie nie wysilaly. A potem jedna do drugiej z takim tekstem. Na tyle glosno żebym slyszala. Takze czasem potrafią człowiekowi skrzydla podciąc od razu.

@MamaSloneczka ale podwójny butelkowy czy muszle?


Ten :slight_smile: