Różnica wieku pomiędzy dziećmi

Ja przez to, że mój brat jest 9 lat starszy to nie mamy ze sobą jakiejś super relacji

Oj tak , skoczylibgsmy za siebie w ogien i wlasnie glownie przez moje dobre doświadczenia marze o tym zeby moja cora tez miala taka osobe na swiecie , dlatego chciałabym zeby miala rodzenstwo

To ci życzę bobaska z małą różnicą wieku :heart_eyes::heart: rodzeństwo jest mega ważne :pleading_face: a ile chcesz mieć jeszcze dzieci ? Dwójka wystarczy ?

1 polubienie

Dokładnie zawsze mówiłam że rodzina na pierwszym miejscu i najważniejsza :slight_smile:

Bez tego wsparcia jakie daje rodzina ani rusz , nawet od przyjaciół nigdy nie dostałam takiego wsparcia jak np od mamy

Noo mama zawsze pomoże pomimo wszystko i zawsze będzie a znajomy /przyjaciek dziś jest a jutro może go nie być

Dwojka to moje marzenie , po moich doświadczeniach, bratem , ze bylo nas tylko dwoje to wlasnie moj glowny argument

1 polubienie

Dwójka u mnie to też spełnienie marzeń :heart_eyes:

I w sumie obojetnie czy bedzie druga dziewczynka czy parka , tak i tak mi odpowiada :heart_eyes: a jak u Ciebie ?
W ogole myslalam , ze odrazu trafia mi sie blizniaki , bo sa u nas w rodzinie i akurat by wypadalo na moje pokolenie , ale moze nastepnym razem :sweat_smile:

A może za drugim razem bedizesz mieć bliźniaki !:heart_eyes::heart_eyes: ja marzę o córeczce ale jak będzie drugi chłopa to nic :heart_eyes: ważne żeby było zdrowe

Moze tak byc :sweat_smile: i tez sie uciesze . Dwojka to moje marzenie , ale im wiecej tym weselej :heart_eyes:

1 polubienie

Ja powiedziałam że drugie za te 3-4 lata a 3 gdybyśmy się zaczęli nudzić :laughing:

1 polubienie

To musiało być piękne uczucie, dowiedzieć się jako pierwsza :smiling_face_with_three_hearts: zawsze takie drobne gesty bardzo cieszą :smiling_face_with_three_hearts:
@MamaMalychStopek to ja mam do brata raptem ulicę i też jakoś ciężko mi tam zajść :face_with_peeking_eye: ale do reszty zawsze mogę dojechać autem i tam bywam o wiele częściej :face_with_peeking_eye:

Oj tak , wtedy bylam taka dumna z tego , ze to mi pwoiedzial pierwszej , ze masakra . Ale to zawsze dzialo w 2 strony .
Jak mieszkal w Anglii to nasz ukochany pies odchodzil , rodzice powiedzieli , ze mam nie mowic bratu ,ze dowie sie pozniej , ale ja nie moglam mu tego zrobic . I na ostatniej drodze do tęczowego mostu u weterynarza zadzwonilam do brata aby mogl powiedziec psiakowi to co potrzebował .
Zawsze myslimy o sobie nawzajem i to jest dla mnie naprawdę wazne

1 polubienie

Ooo to bardzo piękny gest z Twojej strony, że mimo wszystko go powiadomiłaś. Myślę, że tak było mu lepiej niż jakby miał dowiedzieć się później i mieć jakiś żal, że nie został powiadomiony w odpowiednim momencie.
Super, że macie taką piękną relację. Relacja rodzeństwa jest bardzo ważna :heart:

1 polubienie

Nooo ja chodziłam jak nie miałam swojego. Bo siostra ma córę której jestem chrzestną … i chodziłam czasem się z nią pobawić, czy wziąć na spacer czy się nią poopiekowac jak szła coś załatwiać

1 polubienie

Ja też jestem chrzestną jednej z córek mojej siostry i też jak nie miałam swoich dzieci to byłam tam baaardzo często. A teraz jak mam swoją dwójkę to rzadziej ale czasami bywa, że raz czy dwa razy w tygodniu pojadę do niej z młodym jak moja córka w przedszkolu a jej córki w szkole :smiling_face:

Nooo to ja jak młody był to nie jeździłam jakoś specjalnie bo u niej zawsze jak nie teściowa siedzi to były opiekunki a teraz są dzieciaki w żłobku i przedszkolu

A to u mojej siostry rzadko kiedy ktoś był. Teściowa ma na dole ale praktycznie wcale nie przychodzi do nich na górę…
A mi zawsze jakoś lepiej czas leciał bo było do kogo się odezwać niż tak samemu w domu

nooo i jak było tyle ludzi na 2 pokojach to średnio mi się che do takiego haosu chodzić