Rozszerzenie diety- babycook

Hej . Ostatnio na Instagramie wyświetlił mi się post z reklamą takiego babycook( chyba firma beaba) robota który gotuje na parze i potem można to zmiksować na gładką masę.
Używacie takiech “gadżetów” czy to wogóle się opłaca, ułatwia życie ?
Bardzo mnie kusi ale cenowo nie jest to najtańsze urządzenie i nie wiem czy jest warte tej ceny :grin:
A może lidlomix lepiej by się sprawdzil do przygotowywania takich posiłków ? :blush:( Jego akurat mam w domu )

Akurat nie znam tego co piszesz ale jesli masz lidlomoxa zobacz czy sa przepisy dla dzieck bo chyba sa …ja mam termomixa i tam jest sporo przepis wlasnie dla niemowlakow :wink:

Mam lidlomixa ale nie wyobrażam sobie go odpalać dla jednej marchewki czy kawałka brokuła :face_with_peeking_eye: babycook może być przydatny, ale czy jest aż tak bardzo potrzebny? Też chętnie poczytam opinie

No właśnie i mycie tego wszystkiego to chyba średni interes :see_no_evil::joy:

Ja się mocno nad tym zastanawiałam ale odpuściłam i kupiłam zwykły rozdrabniacz w lidlu

Raz że te maszyny są dosc drogie bo z 300zl trzeba wydać to jeszcze to używa się maksymalnie rok. Dodatkowo mój mały tych papek nie za bardzo chciał jeść bo woli kawałki, więc za dużo bym tego nie poużywała. To będzie zależeć od dziecka czy będzie chciało te papki jeść

Ja robilam na parze (mam parowar tefal) albo gotowalam Warzywa i blendowalam (na male ilości fajnie sprawdza sie blendyGo). Ogolnie TM/lidlomix na poczatlu przy malych ilosciach byl nie używany dla Malego. A jak robilam na parze to zawsze tez cos dla Nas zeby nie robic na pusto.

Ja wolalbym juz kupic blender fajny ktory potem się przyda :slight_smile: ale to moje zdanke.

2 polubienia

Ja z kolei gotuję normalnie w wodzie warzywka a potem rozdrabniam. Też słyszałam że przy małych ilościach te kuchenne roboty się nie sprawdzają.

1 polubienie

Jak dla mnie to jedynie wymysl. Ja lubię mało rzeczy i tylko te które są mi potrzebne. Na parze można ugotować w garnku i zblendowac blenderem. Niektórzy w ogóle nie blenduja tylko dają w kawałkach. Ale jak kto lubi

Ja mam coś takiego ale jeszcze nie używałam.
Dostałam w prezencie- jakbym miała sama kupić za 600 zł to chyba wolałabym gotować na parze w garnku i miksować blenderem.

A już zaczęliście RD? My kilka dni temu zaczęliśmy i zaczęliśmy od słoiczków bo na początku maluszek je takie ilości że szkoda mi trochę czasu naugotowanie warzyw żeby synek zjadł 4-5 łyżeczek

Jak masz lidlomixa to można pewnie wykorzystać, a jak zrobisz więcej to coś zamrozić

Ja nie uzywam , wydaje mi sie , ze to taki bajer na chwilke , no bo ile czasu dzidzia je same gladkie papki .
Ja mam zwykly blender i uzylam go moze z 4 razy :sweat_smile: teraz juz mala woli kawalki niz papki .
Lidlomix to fajna sprawa , nie mam , ale slyszalam duzo polecajek na jego temat . Sama mam airfrayera i glownie na nim bazuje :grin:

Dla mnie to kolejny wydatek i kolejny niepotrzebny sprzęt w kuchni zajmujacy miejsce. Ja gotuje w wodzie i rozdrabniam widelcem. Jak już synek bedzie wiecej jadł bede to robić w lidlomixie.

Obecnie to słoiczki najlepiej smakują :grin: moja marchewka byla nie zjedzona a ze słoiczka już tak więc się nie wysilam.

@SylwiaMK my rozszerzamy od ponad 3 tygodni. Przechodzimy już na kawałki po mału. U mnie synek wcina cały mały słoiczek na raz :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth: taki trafił mi się wszystko jedzacy egzemplarz

Też jestem zdania że to drogie a dziecko jednak za dużo papek nie je i dość szybko przechodzi na kawałki zwłaszcza jak się idzie metodą BLW.
Ale jak już się dostało to można używać :upside_down_face:

No właśnie mój wsuwa te słoiczki ale boję się mu dawać więcej niż 1/4 słoiczka bo wczoraj strasznie płakał godzinę po zjedzeniu i ciężko się domyślić czy to przez ząbki, jedzenie czy jeszcze jakiś inny powód.
Też chciałam dawać w kawałkach ale póki synek sam nie siedzi trochę mam opory. Chociaż wiem że chętnie by tak zjadł w kawałkach - dziś zabrał mężowi łyżeczkę i sam sobie wsadził do buzi :smiley:

Mój ostatnio lubi jeść rzeczy widelczyliem :face_with_peeking_eye::crazy_face: na
my nabijam a on wkłada do buzi sam

Ja na początku też dawałam słoiczki ale ponad połowę wybrzydzałam bo zjadał dosłownie 1-2 łyżki

@Kalusia161 wlasnie u ja mam takie plany :yum: przy okazji zrobić coś dla wszystkich :yum:

1 polubienie

Kocham te nasze słowniki :sweat_smile:

1 polubienie

Dla mnie to kolejny gadżet i jego cena zdecydowanie mnie nie przekonuje :grinning:
To taki trochę ala Lidlomix w wersji mini.
Więc już chyba lepiej ugotować coś dla wszystkich w Lidlomixie myślą o maluchu.
Przy RD zamierzam używać blendera :slightly_smiling_face:

1 polubienie

Oj tak lidlomix mi się super sprawdza . Ciasta drożdżowe zawsze wychodzą:heart_eyes: zupy też są super :blush: kiedyś nawet na vinted mi się wyświetlił więc czasem można trafić na fajną okazję :grin:

Oo nigdy nie pomyslalam zeby szylukac na vinted , ale faktycznie w takim razie mozna fajnie trafic