Rozwój nieodkładalnego dziecka

Rzadko ją kładę na sobie jak leżę, bo w sumie nigdy nie wpadłam na to :sweat_smile: muszę spróbować, może pomoże!

Dużo fizjoterapeutów zachęca do tego i to się liczy jako tummy time

Każde leżenie na brzuszku, czy to na nogach czy na mamy lub taty brzuchu…. Mi nawet fizjo mówiła że jak trzymam na rękach dziecko na brzuszku równolegle do podłogi to też mięśnie szyjki i klatki pracują i jest to ok

2 polubienia

No ona generalnie trzyma głowę dość stabilnie jak się ją nosi, ale jak leży na brzuchu to nie za bardzo daje radę podnieść

Świetnie! Na pewno się przyda :blush:

Jak będziesz ją często kłaść na brzuszek mięśnie się wzmocnią i będzie ładnie stabilnie trzymać główkę. :blush:

1 polubienie

Pisałam wcześniej o tym że jeszcze jeden profil polecam z Instagrama i Facebooka w końcu go znalazłam

https://www.facebook.com/share/r/1Gqz5i2erV/

Ostatnio sobie przypomniałam że pisałam ten wątek i tak zdałam sobie sprawę jak wiele się u małej zmieniło. Minął właściwie dokładnie miesiąc a ona już chętnie sama leży i się bawi, daje sobie radę poleżeć na brzuchu z uniesioną głową (może nie 10minut, ale ładnie jej idzie) a dzisiaj nawet podjęła pierwszą próbę, prawie udaną, pełznięcia :heart_eyes:
Dziękuję Wam dziewczyny za rady, próbowałam ich a jednocześnie współpracy z fizjo i przede wszystkim uzbroiłam się w cierpliwość i luz a to chyba dało najwięcej :see_no_evil:

4 polubienia

To super że idzie jej coraz lepiej. Najważniejsze to żeby dziecko rozwijało się w swoim tempie wiadomo że w ramach czasowych ale jednak nie musi wszystkiego robić pierwsze :blush:

1 polubienie

Właśnie sama widzisz 24 dni później a przy takim dziecku to potrafi być kamień milowy

1 polubienie

No miesiąc dla takiego bobasa to naprawdę dużo w robieniu postępów

1 polubienie

Tak, to prawda :smiling_face: niesamowite jak takie małe człowieczki się rozwijają :smiling_face_with_three_hearts:

U nas aktualnie zaraz bedzie pół roku i częściej lubi lezeć na macie bo potrafi robić juz jakiss akrobacje :face_with_hand_over_mouth: wiec mam nadzieje, ze juz nie bedzie preferowanła ciąglego noszenia

1 polubienie

Ale popatrzcie jak w tym pierwszym roku te zmiany są tak dynamiczne i sekunda coś było znienawidzone zaraz jest ulubione i nagle przytulanie i być na rękach już nie jest takie fajne

U nas bycie na rękach nadal wygrywa :sweat_smile: niestety zasypianie też :joy:

1 polubienie

No mój dalej lubi ale już nie jest to takie must have

U mnie wystarczy chwilka na rączkach i córeczka zasypia ale to głównie jak jest taka marudna . Tak to nie mam problemu i zasypia w łóżeczku .

Moja na ręce chce naprawdę rzadko

Zazdroszczę, u nas niestety głównie zasypia na rękach. Od tygodnia około dopiero próbuję odkładać pół śpiącą i żeby sama zasnęła ale ona robi ogromny alarm i ssa palce po same łokcie więc dochodzi nam tu nauka smoczka i jest to strasznie trudne :see_no_evil:

U nas smoczek do zaśnięcia musi być i jak zaśnie to zaraz wypluwa . Tak to nie bierze smoczka tylko do zasypiania .

1 polubienie