a ja kompletnie nie mam ochoty, moze to i lepiej ![]()
lekarz na ostatniej wizycie kazał nam uważać…![]()
U nas w ciązy było to normalnością. Nie obawialiśmy się. Gorzej jest teraz, po porodzie, ja jakoś nie mam ochoty…
Swietna porada bo ja jestem w 5 miesiacu ciazy i do dzisiaj sie balam kochac z partnerem…Wiadomo to moja pierwsza ciaza,bardzo wyczekiwana wiec martwilam sie,ze moge zaszkodzic m,ojemu malenstwu,
dlatego ja unikam zbliżen
Myślę, że to wszystko siedzi w glowue. Ja bardzo boje się zbliżeñ ![]()
To wszystko siedzi w głowie. U nas w ciąży to mój mąż bardziej obawiał się zbliżeń, argumentując to tym, że zrobi krzywdę dziecku. Jednak po wspólnej wizycie u ginekologa zrozumiał, że jego rozumowanie było błędne. Od tamtej pory nie ma oporów.
A u nas mój mąż się boi pomimo tego, że jest bardzo oczytany w tych tematach i stwierdzenie, że siedzi to w głowie jest jak najbardziej trafne. Ja obawiam się tylko, że po porodzie moje libido strasznie spadnie.
Ja również mialam obawy
Zawsze sa jakies obawy
ja nie miałam z tym problemu, za to mąż na początku miał obawy, przeszło mu
jak nie mam żadnych przeciwwskazań to tak
Dobrze , że został poruszony ten temat
ja mam obawy, jak by blokada i juz ![]()
Zależy też od stanu zdrowia, lepiej zapytać się lekarza przy najbliżej wizycie czy nie ma żadnych przeciwskazań
na szczęście ani ja ani mąż nie mieliśmy z tym problemu ![]()
My wraz z partnerem cześto nie uprawialiśmy seksu ale jakby nie było to miałam obawy z tym ze możemy coś uszkodzić lub wcześnie moge urodzić
Ja w czasie ciazy nie uprawialam sexu poniewaz bylo to zagrozeniem dla mojego dzieciatka
Ja mam jakies obawy. Boje sie póki co bardzo rzadko dochodzi do zbliżeń a raczej prawie wcale
dużo zalezy od samopoczucia, wiadomo w ciązy są zachcianki ale i niechęci do niektórych rzeczy