Corka mając rok spała jeszcze z nami ( w swoim łóżeczku ) dopiero mc przed powrotem do pracy zrobiliśmy jej pokoik ( musieliśmy postawić ścianki działowe ) i przeprowadziliśmy ja do siebie , wstawała w nocy też bez powodu dwa lub 3 razy , później zaczynało się normować , 3.5 roku przychodziła do nas raz w nocy , ja ja odprowadzałam lub kładłam się z nią bo miala duże łóżko normalne ale to będąc w ciąży bo mi się nie chciało krążyć , a teraz po porodzie syna i non stop chorobach ciągle śpi z kimś , albo ze mną albo z mężem i przyzwyczaiła się momentalnie że nawet jak pojdzie spać o 20 to przychodzi do nas o 22 już .także u nas długo się to juz ciągnie. Syna mam nadzieję zaraz “wyeksmitować” do niej do pokoju bo ma już 6.5 mca a w nocy budzi się dwa trzy razy ,z zje i idzie spać dalej także nie będzie chyba problemu
Mamusie czy wasze roczne pociechy budzą sie kilanaście razy w nocy (mając oczy zamkniete) tylko na picie ,jęcząc bo to nie można nazwać płaczem… Mały zasypia około 20 nie wiem czy to na zęby czy to tak… Czasem o 5/6 rano biore go do nas to śpi normalnie do 9… Młody śpi jeszcze u nas w pokoju myśle żeby przenieść go do swojego pokoju… Wasze roczne maluchy spią w waszych pokojach czy swoich? Dziekuje z góry:) i pozdawiamy mamuski!
Leosiowe oj u nas to synek do ok. 5mc jak jadl z piersi to budzil sie non stop co równe 2godziny jak w zegarku, potem od ok. 5Mc do roczku budzil sie ok. 2-3razy ok. 23, 2-3 i 5-6 a potem juzno 7sie budzil ale nie jadl i tak od ok. 18mc juz nie jadl mleczna tylko budzil sie do picia a podwalam mu soki zmieszane z przegotowana woda potem strasznie chcialam oduczyć bo synek budzil sie do picia ok. 23 i 2-3 potem rano i czasem to nuz sily nie mialam ze synek ma dwa latka a on sie budzil i jiz na wode zmienialam ale jak dalam nu wode to napil sie raz i zagryzl a za chwile obudzil sie za pul godziny do picia bo pewnie nie napil sie dobrze wiec wolalam dac mu ten sik niz jakby synek mial sie budzić częściej i jeszcze synek jak chcial pic a tez w tym mija wina bonon ssal palca i jak zaczal ssac to odrazu lecialam dac mu mleko a puzniej jak przezzedl na sok to ssal palca do picia czasem maz sie smial ze sama go rak nauczyłam ze ledwo zassie palca a ja daje mu pic i mowil zebym nie zareagowała ale to bylo gorsze bo tak ssal palca coraz glosniej i intensywniej az sobie go ranil i robiła sie mu ranka na paluszku az po dlugim ssaniu przez ci wogole nie moglam spac zaczal juz wolac na snie z zamkniętymi oczami pic… Ale porem już przestał ba 2,5roku w koncu pic takze synek dop majac 2,5roku przespak caka nic bez przebudzenia sie…juz czasem mialam dosc tego wstawiania w nocy …tak dlugo jak sie slyszy ze niektóre dzieci juz na ok. 3Mc przesypiaja noce. He. A synek z powodu ze tak ciagke sie budzil spal w łóżeczku z nami w sypialni obok lzoka a czasem juz kladlam go kolo siebie na lłóżku i tak niestety nauczyl sie spac z nami.
Leosiowe moj synek miał podobnie jak byl w tym wieku.Budzil sie oczy mial zamkniete a chcial tylko pic i tak kilka razy w nocy a jak go wzięliśmy do siebie do łóżka to potrafi spać.Corka teraz ma pol roku to wstaje w nocy non stop do cyca i wstaje żeby ja wziac z łóżeczka a jak lezy ze mna w łóżku to spi dłużej a sama to bardziej sie budzi.Dzieci chyba juz tak maja i to przejdzie z wiekiem:)
Nasza córka po pierwszym przebudzeniu śpi z nami w łóżku, czasem uda mi się ją przełożyć ale to rzadkość. Budzi się dość często, można powiedzieć co dwie godziny. Zdarza jej się też jęczeć, ostatnio tak właśnie ma. Niby ma zamknięte oczy, ale strasznie się wierci i pierś trochę nam pomaga. U mojej mogą właśnie iść kolejne zęby, czekamy teraz na czwórki, może u was też tak jest. Z przenosinami pewnie będzie ciężko, ale zawsze możecie spróbować. Myślę, że im szybciej tym lepiej dziecko się oswoi. Wszystko zależy właśnie jak często się przebudza.
Dziecko czasami czegoś się wystraszy, ma koszmary, potrzebuję bliskości nie zawsze ta potrzeba musi wiązać.sie z potrzeba picia. spróbuj ppdac dziecku wodę albo dać coś jakąś przytulankę z czym będzie czuć się bezpieczniej. Dziecko śpi z Wami czy w łóżeczku? Moja mała ostatnio nauczyła się zasypiac na mnie. Choroba była dla niej czymś nowym… Unormowala sobie spanie i buzila się raz Góra dwa a przy chorobie co godzinę i do tej pory jeszcze często ale zaczyna znowu czuć się bezpiecznie i znowu śpi coraz lepiej. Dzieci tak mają i różne są tego powody tych ich pobudek. Warto dać dziecku może więcej potrzebuje mleczka przed snem… Wywietrzyc pokój, zmienić pościel, wyczyścić nosek posmarować kremikiem nie wiem…
Mój syn ma już 1,5 roku i mimo tego, że nie je już ani nie pije w nocy, potrafi się kilka razy obudzić. Ciągle wychodzą mu ząbki, więc stwierdziliśmy z mężem, że pewnie stąd to niespokojne spanie. Bardzo często też coś mu się śni, sądzę że coś niedobrego, ponieważ budzi się z krzykiem… Nieraz coś mówi przez sen. Ale musimy jeszcze zbadać jego nosek pod kątem jakiejś niedrożności, ponieważ nie ma kataru, a mocno chrapie nosem i często mu ten nosek zatyka. Do tego walczymy z suchym powietrzem w pokoju…
Młody śpi z nami w pokoju, na swoim łóżku, bo mamy takie małe mieszkanie, ale ostatnimi dniami nad ranem przychodzi do nas albo sami go bierzemy, gdy wpadnie w jakąś dziwną histerię i nie chce już spać sam… Do tego widać, że potrzebuje być blisko mamy albo taty, więc mu tego nie zabraniamy, trzeba cieszyć się z tego, że dziecko tak się garnie do nas, chce się tulić i ciumkać, bo niestety za chwilę wyrośnie z tego i mama albo tata będą be ![]()
Moja córa od początku śpi u siebie w pokoju w swoim łóżeczku. Okolice roczku to dalej były częste pobudki, a to z powodu zębów, a to na pierś. Najczęściej niespokojny sen wynikał właśnie z zębów. gdy już wyszły nam wszystkie, córa ładnie przesypia noce. Gdy poszła do żłobka pobudki na pierś też były częstsze, bo nadrabiała w ten sposób bliskość ze mamą.
a co podajesz do picia mleczko czy wodę ? mój się budził do mleczka i jak miał 11 czy 13 iesięcy to zaczęłam podawać wodę i przestały się powtarzac te pobudki i nawoływanie picia - woda przez tydzień czy dwa a potem już tylko jedna pobudka na noc a potem zaczęłam jeszcze tłumaczyć że trzeba się wieczorem napić a w nocy się nie pije i to skutkowało wielokrotnie
potem sam już to zaczął mówić trochę starszy ![]()
Sylwencja bo najlepiej podawac tylko wode a woda nue smakuje zbytnio wiec jak sie chce pic to dziecko się napije a jak sie nie chce to dziecko nie pije, a ja popełniłam błąd dajac synkowi sok z przegotowana woda i więcej wody niz soku, ale mimo to tak mu smakowało ze synek budzil sle do picia do 2,5roku i nawet chcialam go oduczyc a on jak chcial pic to ssal głośno kciuka tak tez go nauczyłam i jak tylko zaczal ssać głośno kciuk dawalam mu wode i czasem wypił z 20ml cZasem napil sie i wyplol i zaraz znow po pul godz, godzinie ssal kciuka bo jakby nie napil sie a ja czasem zwlekalam a on ssal u ssal tego kciuka az zaczal mowoc na snie pic…i nie pomoglo i dop sam na 2,5roku przestał pic w nocy i wiem ze drugiemu dziecku juz nie dam nawet kropli soku tylko wode.
Córka jak miała rok to spała już w swoim pokoju. W nocy budziła się na mleko i co jakiś czas z krzykiem bo coś jej się śniło
Jakbym czytała o swoim synku u nas teraz roczek i własnie tak to wygląda :/ czy to jakiś skok rozwojowy czy zeby już nie wiem . Widzę że watek stary Leosiowe jeżeli jakimś cudem to czytasz daj znać jak to u was się skończyło i ile trwało bo ja już wysiadam
Moja raz w nocy na picie się budzi ale wydaje mi się że przez to że nie daje jej mleka na dobranoc
Moja córka od początku spała z nami w łóżku. Gdy zaczęła już pić wodę to tak od około 9 miesiąca (był to czas wiosenno-letni) budziła się po kilka razy w nocy na picie. Miałam uszykowane 3 kubki niekapki i je wypijała. Także pragnienie miała ogromne. Piła przez sen, to nawet nie było typowe obudzenie się żeby pić.
U nas dziecko śpi w pokoju z nami ale w swoim łóżeczku. Wydaje mi się że roczne dziecko jest jeszcze za małe na swój pokój
Tak. Noce u nas sa ciężkie bardzo
Moja córka śpi w swoim łóżeczku, ale w naszym pokoju, nie długo chcemy ją wytransportować do swojego nowego pokoju, ciekawe jak to wyjdzie;D
Miałam plan żeby dziecko od początku spało w swoim łóżeczku, ale szybko się poddałam właśnie przez te ciągłe pobudki. Liczyłam na to, że jak skończy mi się macierzyński i już wrócę do pracy, to dziecko będzie już dłużej spało w nocy, ale widzę, że nie ma co się nastawiać na to.
Lea, u nas to samo. Młoda lubi smoczki i jak jej wypadnie w nocy to jest afera. Jak śpi koło mnie to po prostu jej podam i śpię dalej, a zanim wstałam do łóżeczka to już się zdążyłam rozbudzić..
U nas wygląda to tak, że to ja robię za smoczek :D próbowałam oszukiwać i podmieniać pierś na smoczek. Czasami się udawało, ale z czasem przestało. Teraz smoczka używam już w sumie tylko na spacerach.