Seriale co oglądacie ;)

Ja się zastanawiałam kiedy będę mogła zacząć oglądać seriale lub filmy bo tego mi trochę brakuje

Trzymam kciuki oby szybko.

1 polubienie

Ja też :frowning: ostatnio inhalacje non stop robimy. 5 miesięcy a lekko nie jest xd
Jedynie w majówkę parę odcinków baby fever wleciało

A macie antybiotyk na te zapalenie oskrzeli? A jak się udała komunia?

Ja tak samo , mam sobie nagrane do obejrzenia tylko czasu brakinue :crazy_face:

Ja na szczęście mogę cofać albo na playerze oglądam :smiley: Ale nie pamiętam kiedy oglądałam

No jak by mnie ktoś zapytał czego mi brakuje od porodu to właśnie seriali na netfliksie czy podobnej platformie

Mieliśmy inhalacje Berodual, Budixon i ostatnio wziewki ventolin plus tabletki Encorton. Na szczęście udało się bez antybiotyku :wink: i co najważniejsze bez szpitala! :heart: dzisiaj byłam na kontroli i osłuchowo jest czysto. Leki i inhalacje mamy odstawiać powoli i poniedziałek ostatnia kontrola.
Normalnie odkąd jestem mamą dawno takiego sukcesu nie odniosłam i tak się z czegoś nie cieszyłam ;p
A na komunii byliśmy parę h, bo młody był z babcią :slight_smile: fajnie wszystko. Jedyny minus to starsza córka cały czas na placu zabaw chciała siedzieć, ale piękna pogoda to co się dziwić xd
A Wy też mieliście komunię? Czy to ktoś inny, bo pamiętam, że ktoś pisal, ale z tego wszystkiego nie pamiętam kto :stuck_out_tongue:

My nie, mamy ślub mojej siostry ale to dopiero w czerwcu :smiling_face:

Super że udało się bez antybiotyku i bez szpitala. Dobry pediatra przepisał dobre leki które pomogły. No jak taka ładna pogoda plus plac zabaw to nie dziwne że wolała tam siedzieć niż na sali. Fajnie że mieliście z kim zostawić synka

1 polubienie

No bardzo jestem wdzięczna, że tak nas wyprowadziła, bo mogła pójść na łatwiznę i dać skierowanie na szpital.
Ale w sumie my często chodzimy do lekarza i czasem z błahymi sprawami to może tak się nie bała, że zaniedbamy :slight_smile:
O tak babcia bardzo nam pomogła :slight_smile:

Nooo ja jeszcze odpukać nie przetestowałam pediatry pod tym kątem …. I oby jak najdłużej tego nie robić :rofl: Ale muszę dziś zadzwonić i się umówić na szczepienie na ospę

1 polubienie

Mi się marzy żeby doba była dłuższa. Nieraz mówię mojemu mężowi że ja zazdroszczę mu czasu on patrzy na mnie o co mi chodzi. Bo on na wszystko ma czas i mu leci przez palce a ja non stop coś

To wiesz, tu cię rozumiem ale powiem Ci że ja to jeszcze mocniej poczuje jak pójdę do pracy bo trzeba będzie niemotylimi ogarniać dziecko czy dom to jeszcze dojdzie zmęczenie z pracy

Oczywiście wtedy doba to już w ogóle zaczyna być za krótka. Bo pracuje się do około 16:00 później odbierz dziecko z placówki a nie wiadomo kiedy 17:00 zrób jakieś inne zakupy wykąp dziecko zaraz będzie pora spania i zleci

Ja na szczęście praucje zdalnie więc ja małego na 9 odprowadzę i wracam do pracy a mąż go odbierze wracając z pracy bo znowu ja do 17 pracuję a nie chce by mały tyle tam siedział

1 polubienie

Znam to mam podobnie tym bardziej że u mnie placówka jest otwarta 6:00 17:00. Więc my z mężem pracuję na zmianę albo on 8:00 16:00 wtedy ja 9:00-17:00, albo ja 8:00- 16:00 a 12: 00-20:00

No ty masz jeszcze tak że twój mąż na zmiany pracuje. Mój ma te same godziny, ja ewentualnie mogę iść na 9 i do 17 albo na 8 i do 16

1 polubienie

Jejku też mam to samo , i w ciąży tak ten czas leci że nie wiadomo kiedy

1 polubienie

No ja też obawiam się co to będzie jak do pracy wrócę, bo teraz już czasem nie mam kiedy odpocząć, a wtedy…

Jak się wraca do pracy to nagle się okazuje że tego czasu jest, szczególnie dla siebie na reset. Ja też się obawiałam jak to będzie a jak już wróciłam to wyszło że musimy mieć plan musimy zarządzać czasem by ogarnąć mała dom itd. i nagle wszystko ładnie się poukładało :wink:

1 polubienie