ja jadłam to co na co dzień i mięsa surowego nie jadłam
Ja jadłam prócz pleśniowych, bo ich nie lubię.
Akurat jeśli chodzi o mięso surowe to zawsze jest ryzyko nie tylko w ciąży zatruć się można bez trudu nie wiele trzeba
miesa surowego to nawet bez ciąży nie lubie a co dopiero w ciązy. Jakos własnie odstrasza mnie to ze bez obróbki cieplnej mogłabym sie zarazić
Ja bym się bała ze się zatruje tatara np bym nie zjadła mimo że wiele osób chwali nawet nie będąc w ciąży nie przeszedł by mi przez gardło
no własnie mam podobnie. jakos surowe mieso w ogóle do mnie nie przemawia
Ja też nie ale niektórzy lubią każdy ma inne smaki :) ja kiedyś nie lubiłam krewetek a teraz mi smakują
ja lubię tatara i jadłam oczywiście jak nie byłam w ciąży
Do mnie też nie, raczej mnie obrzydza surowe mięso, w ciazy jak i bez ciazy
Nigdy nie jadłam surowego mięsa i jakoś nie żałuję. Może kiedyś się skusze żeby spróbować ale to chyba nie prędko. Teraz w ciąży to na pewno nie
W ciąży nie jadłam serów, surowego mięsa również nie. Ale teraz tatar jadłabym codziennie nigdy sam! Musi być odpowiednio przyprawiony do tego żółtko, grzybki i ogórek nigdy jeszcze się nie zatrułam :)
Właśnie dużo ludzi lubi surowe mięso na przykład w formie tatara Ja oczywiście tego nie krytykuje Jeżeli ktoś lubi niech je to co mu smakuje nie obrzydzam nikomu Natomiast ja osobiście bym nie spróbowała do mnie surowe mięso nie przemawia
ja nigdy nie próbowałam surowego mięsa jakoś to mnie brzydzi i chyba w życiu nie spróbuje tatara
A ja dobrze przyprawionego tatara uwielbiam, ale narobiłyście mi smaka.
MajaEm to chyba właśnie trzeba lubić żeby jeść takie rzeczy z przysmakiem
Ja bym nie zjadla
Dlatego jak to mówią dla każdego coś dobrego. Jedni lubią drudzy nie
Sery w ciąży tylko z pasteryzowanego mleka - ciężko bez parmezanu 😫 Również unikam surowego mięsa i jajek. Zjadłby człowiek takie tiramisu 😥
W ciąży niestety wiele produktów nie powinno się jeść bo jest ryzyko salmonelli, listeriozy itp. Ja to już zrobiłam sobie listę co zjem jak już bd mogła. Póki karmię piersią jeszcze się wstrzymuję. Tatar jest na mojej liście na samej górze. Uwielbiam.
W ciąży i przy karmieniu trzeba uwarzyć co się je