Spacery w każdą porę czy lepiej nie

Sa takie plastry do kupienia cos się rozwijają jak serpentyna i muchy się przyklejają do nich.

Ja używam jeszcze paletki na prąd :face_with_hand_over_mouth: a teściowej sprawdza się łapka na muchy ta najzwyklejsza

Ale takie duze ? Ja mialam inwazje tych owocowek ;( robilam pułapki z octu i plynu to naczyn

Tak tak te lepy znam , tylko to takie never ending story z tym . I na podworko sie nie sprawdza .
@ewelka8990 wlasnie te duze , nie wiem czy jakis sasiad ostatanio dorobil sie jakis zwierzatek w okolicy czy po prostu sie pobudzily i ten pierwszy rzut taki duzy .
Ja wlasnie tez zrobilam ta pulapke , ale nie dziala na te normalne muchy :sweat:

Moze uda ci sie cos kupic w spray na muchy napewno cos jest :wink:

1 polubienie

Bede szukac , moze cos w sklepie doradzą

1 polubienie

Aaaa myślałam że masz w domu , a ty masz na zewnątrz

Tu i tu , wpadaja do domu z dworu jak tylko sie drzwi otworzy a non stop idziemy a to podlac rosliny , a to na hustawke
O a teraz jeszcze, ktos wstawil post na fb . Czyli to w calym miescie problem

Oooo to współczuję bo muchy te duże są ohydne :nauseated_face:

O jejku ale sytuacja z tą jaskółką

Podobno mamy jakas likalnq inwazje . Zjechalqm cale miasto i nigdzie absolutnie nigdzie nie ma lepow na muchy ani tych wtyczek do gniazdka :face_with_peeking_eye: moja bratowa miala jedna wtryczke zapasowa to mi oddala .
Ale jak tak patrzylam na te owadowe cosie to widzialyscie w rossmanie odstraszacz na owady chicco ? Taki ktory sie wklada do wozka


Korzystala ktoras moze ? Nie jest to drogie , ale jestem ciekawa czy to w ogole dziala :sweat_smile::see_no_evil:

Nie, ja nie korzystałam. Ja jak jeździłam z małym do teściowej to jak spał w ogrodzie to na wózek zakładałam siatkę z Sinsay, coś tego typu

Ale to używałam jak mały leżał w gondoli

ja zamówiłam coś takiego z temu - zobaczymy jak się sprawdzi

Ooo a ja póki co żadnych nie widzę jakoś mało

Teraz wlasnie strasznie duzo ludzi z mojej okolicy pisze o jakiejs inwazji :see_no_evil: nie mam pojecia skad ich sie tyle nabralo . Jutro znowu zejdziemy miasto , moze juz dowiezli jakies srodki na muchy :face_with_peeking_eye:

U nas jeszcze nie widziałam żadnych :face_with_hand_over_mouth::face_with_peeking_eye:

A skąd te muchy? Wiadomo coś?

Nie , nikt nic nie mówi, ale ja podejrzewam, ze od odry

A to bardzo zaskakujące

No ja to mam wrażenie po tym że u nas to jeszcze śpią , bo ja żadnej jeszcze nie widziałam :see_no_evil:

U nas chyba jeszcze też :smiley: jedynie przy wodzie widać jak jakieś muszki latają :see_no_evil: