Jestem w 39 tygodniu - dziś się zaczął i no nieukrywam że zapraszam już młodego na świat. Jakie macie sposoby na „przyspieszenie” całej akcji
herbata z liści malin pita, ćwiczenia na piłce jakiś czas też robię - a wy co polecacie ??
Nie testowałam bo miałam zaplanowane cc ale podobno wchodzenie po schodach i spacery pomagają przyspieszyć poród, oprócz tego też współżycie, dużo odpoczynku i unikanie stresu ![]()
Mnie to się wydaję że co byś nie robiła to jak dziecko nie będzie chciało wyjść to jedynie siłą przez CC możesz je wyciągnąć ![]()
słyszałam że chodzenie po schodach pomaga ale ja nie wiem czy to prawda
Ja testowałam wszystko co możliwe, mój ginekolog powiedział że choć bym na głowie stanęła to nie przyspieszę, macica musi być przygotowana na poród jak nie jest to nic nie pomoże
czytałam o tym, że można jeść daktyle, uprawiać seks, pić herbatę z liści malin, chodzić po schodach, jeść ananasa, pić koktajl położnej czy robić masaż brodawek - ale szczerze ? Nie wiem czy to cokolwiek działa, bo czytałam na ten temat dość sporo i na jedne to działa a na inne nie, a to że działa to też mógł być zupełny przypadek więc chyba nie ma magicznego sposobu, a maluch wyjdzie kiedy będzie jego czas ![]()
Dokladnie sposobów jest duzo, sama korzystalam z paru jak chodzenie po schodach, mycie okien, seks:see_no_evil: ale zadne nie pomogło
dziecko zna swoj czas i wie kiedy wyjsc na swiat ![]()
Mi nie pomoglo nic ![]()
Ale slyszalam , ze maz moze pomoc
jedzenie ananasa (chociaz tez czytalam , ze zeby to faktycznie pomoglo to musialoby sie zjesc conajmniej 2 ananasy i to te swieze a nie z puszki , bo maja wiecej jakiegos tam enzymu ) herbatka z lisci malin
Slyszalam tez , ze zeby przyspieszyc porod to musisz miec wszystko przygotowane (chyba chodzi o spokoj glowy)
Moja siostra wzięła się za mycie okien w domu to następnego dnia już rodziła ![]()
także może to jest sposób ![]()
![]()
Ja też miałam w planie taką aktywność ale mój bobas sam zechciał się nawet pospieszyć z przybywaniem na świat, więc nie zdążyłam przetestować na sobie ![]()
![]()
Mi się niestety nic nie zdało , a próbowałam wszystko
Koleżanka stosowała wszystko daktyle herbatę z liści malin, wchodzenie po schodach, sprzątanie, partner no i nic nie dawało rady niestety
No kurde uda się to się uda
herbatę pije, schody odpadają bo wlazło mi coś w plecy obecnie
chyba umyję podłogi jeszcze ![]()
daktyle jem ale ile można zjeść daktyli
oh no ma nadzieję że już niedługo ![]()
A to Twoje pierwsze dzieciątko ? Co mowi gin ? ![]()
Gorący prysznic, oczywiście nie polewaj za dużo brzuszka gorącą wodą i kręcenie miednica. Ja też zaczęłam sprzątać w domu, moja położna powiedziała, że to super przyspieszacz ![]()
Ja też próbowałam dosłownie wszystkiego co wymienione wyżej - i nic
Ale przynajmniej miałam czyste okna ![]()
Hahah moja była tesciowa opowiadała że wieszała firankibw domu i nie dokończyła bo musiała na porodówkę jechać ![]()
Slyszalam o cieplej kapieli czy prysznicu, ale nie goracym ze wzgledu na to , ze mozna zaszkodzic maluszkowi .
Ja mam jacuzzi i pytalam moja gin o to czy moge z niego korzystac i powidziela , ze tak ,ale bez podgrzewania wody (oczywoscie bylo to w lato) i absolutnie nie w pelnym sloncu
Czego byś nie zrobiła, to dziecko i tak samo zdecyduje. Nie ma żadnej metody, która jest poparta badaniami, że ten poród przyspiesza.
Ja też wielu rzeczy próbowałam. I tyle chodziłam na spacery, że może dobrze że skończyło się CC zanim się do końca zaczęło, bo bym wcale nie miała siły rodzic ![]()
Ja w pierwszej ciąży (zakonczonej w 41tc cc) w 39tc myłam okna, jadlam daktyle wczesniej i pilam herbatke z lisci malin. I codziennie krazenie miednicy na pilce. I z mężem dzialalal i.nic. i schody byly.
Także czy mozna sobie faktycznie jakoś pomoć czy czesto to przypadek ciężko mi stwierdzic ![]()
Ja myślę że to dziecko decyduje kiedy będzie chciało wyjść i choćbyśmy nie wiem co robiły to nic nie da. Szwagierka w 8 miesiącu ciąży robiła ściankę z balonów no przecież nie wysoką i no bez przesady że to jakaś ciężka robota. 4 dni później trafiła do szpitala bo miała strasznie skrócona szyjkę npni oczywiście teściowa i wszystkie ciotki że to nalewno przez to że ręce miała w górze ![]()
![]()
a ja mówię taaak no ma to sens jak brała te rece do góry to sobie tą szyjkę wciągnęła do środka ![]()
![]()
![]()
![]()