Sukienka na wesele

To o ubraniach nawet nie mówię…. Ale chciała kupić taką szpulkę :thread: wełniana i kosztowała 17 zł a w sinsey widziałam za 6 chwilę wcześniej … przebitka duża

Ja też nie, dlatego jak mi zadawała tyle pytam to już wiedziałam że tam nic nie kupię.
@karolina27034 faktycznie to sklep z garniturami w galerii w którym rzadko kogoś tam widzę , ale według mnie odstraszają tym . No to dobra cena , tam gdzie weszłam i zapytałam to było po 160 :hear_no_evil::see_no_evil:

1 polubienie

Ceny niektórych produktów to wgl nie porozumienie, daliśmy się tak oszukać z mężem jak szukaliśmy kamizelki na ślub z muszka , jak przyszła ro kosztowała 2x więcej niż zwykła którą mieli na stanie :face_with_peeking_eye:
Produkty co mają dopisek ślubne albo dla dzieci przeważnie mają takie duże ceny :confused:

160 to dobra cena, ale gorzej z natarczywą obsługą, bo sprawia że nie chce się nic kupować

Hahah nie wiem czy na złodzieja wyglądałam , nie ja jedna kręcę się przy alkoholach :sweat_smile:
@karolina27034 za każdym razem podchodzi do mnie w tamtych rejonach jak jestem a ten ochroniarz to taki już dziadeczek :sweat_smile:
@AnetteSo dokładnie te stanie i pytanie czy pomóc i jak już stanie to nie odejdzie , nie da ci się spokojnie zastanowić nawet.

1 polubienie

No ale wiesz pozory mylą :rofl::rofl:

Hahaha no ja też czasem płacząc się i oglądając różne rzeczy czuję się jak by mnie obserwowano że coś kombinuje :rofl::sweat_smile: zwłaszcza jak robię zakupy w sklepie i pakuję do koszyka wózkowego

1 polubienie

Dla mnie ktoś się zaraz pyta jak tylko wejdę w czym pomóc i jest taki natarczywy to także przez moje ADHD że ja nie mogę skupić myśli od razu mnie mega odrzuca

Bo wiedzą że i tak trzeba gdzieś to kupić a że jest mało to mogą sobie podnosić ceny. Masakra . @AnetteSo tak bo już teraz wiem , że nie pójdę tam bo znowu dostaje pełno pytań pomimo że mówiłam że sobie sama spojrzę to też za mną stała o patrzyła jak oglądam :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

Denerwujące jest to masakrycznie , bo nigdy czlowiek nic nie zabrał ze sklepu a ci łazi taki i obserwuje , ja wiem że to jego praca ale to i tak nic nie zmienia :smile:
@AnetteSo dokładnie mnie to samo i to nawet ja nie mam ADHD i mnie odrazu denerwuję :laughing: jeszcze stoi i patrzy przy mnie , to wtedy albo przechodzę oglądać dalej qlbo spojrzę na asortyment ogólnie i wychodzę ze sklepu.

1 polubienie

Tak niby jego ale kurczę takie obserwacje niczym nie poparte tylko właśnie wywołują takie negatywne emocje właśnie że czujesz się jak złodziej czy intruz i tylko dlatego że się rozglądasz :smile::rofl:

Nooo ale wujek mi opowiadał że właśnie mają patrzeć się na każdego bo u nich była sytuacja że jedna pani notorycznie kradła perfumy biedronkowe :rofl::rofl: normalnie robiła zakupy a perfumy do kieszeni i ta pani przyjeżdżała takim dość drogim samochodem. Wujek obserwował ją kilka razy no i się okazało że kradła we wszystkich biedronkach i rossmanach ale nie umiała wytłumaczyć dlaczego :face_with_diagonal_mouth::face_with_diagonal_mouth:

No jak mówią najciemniej pod latarnią :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

Noooo tak mi się właśnie wydaje że są ludzie i ludzie …… jednak sporo ludzi wyglądających normalnie :upside_down_face: potrafią takie numery odstawiać że szok ….

To racja dlatego oni traktują wszystkich jako potencjalnych złodziei :rofl::rofl:

Hahahah no więc trzeba to zaakceptować ale ja też bardzo tego nie lubię

No czasami człowiek się potrafi wkurzyć jak ochroniarz się spojrzy jak na złodzieja albo chodzi za kimś . Ale no taka ich praca jest .

A jak ja pracowałam w sklepie odzieżowym to raz przyszły ukraść nam takie kobiety ciuchy , że ostatnie co bym pomyślała , że to złodziejki . Eleganckie w drogich ciuchach , a naładowały do torebki męskie polówki po 150 zł :rofl:.

1 polubienie

Ale ja czasem jak wchodzę z czymś co kupiłam w innym sklepie to kurczę czuję się że ludzie patrzą że wychodzę z czym ale nikt mnie nigdy nie zaczepił

No dokładnie oni muszą obserwować klientów, bo jednak te kradzieże są na porządku dziennym.
Ja dlatego wolę zawsze mieć przy sobie paragon z tych zakupów w razie jak by się ktoś przyczepił.

1 polubienie

jak czasami widzę jak zwykli ludzie z dzieckiem czy dziećmi potrafią wchodzić i kraść a normalnie byś nie pomyślała, że szok