Szpotawa stopa

ja tez musze wybrac sie do ortopedy bo moja mala chodzi tylko nie wiem czy teraz czy poczekac jeszcze chwile

ja mam czekac az do 2 urodzinek…jak nadal bd krzywe… bedzie leczenie…teraz mam go oddac naturze

A my mamy umówioną wizytę u lekarza rehabilitacji, żeby ostateczmnie orzekł jak i czy zniwelowała sie asymetria. No i przy okazji oceni chód, nóżki, stopki i resztę. 29 lipca.

ja chyba tez sie wybiore za nie dlugo bo mam wrazenie ze moja maa jedna stope stawia krzywo,ale nie wem czy to jest normalne,czy nie

ponoć u dzieci moze sie tak zdarzyc… i to nie jest nic powaznego, ale lepiej idz z tym do lekarza.

Mazi moze miec jedna noge inna…w senise inaczej ja stawiac… nie ktore dzieci tak trzymaja rownowage samo jej sie to wyrowna…jesli po ukonczeniu 2r.ż. nadal siue nie wyprostuje zapytaj lekara co dalej… moj maly ma szpotawosc…i do tego wlasnie zakrzywiona noge jak chodzi…do 2 r.ż. mam tego nie ruszac…samo sie wyprostuje jak wtedy nic,. to wtedy pomoc lekarza…
neurologa i lekarza od rehabilitacji mam teraz wlipcu:)

No właśnie, podobno dopiero leczenie zaczyna się po ukończeniu 2 r.ż - podobno wcześniej wszelkie skrzywienia ciałka mogą wynikać np. z jeszcze nie do końca wyćwiczonych mięśni ciała, np. przy chodzeniu…

lub też uszkodzeń przy porodzie…

Tak, tak Mazi. Sprawdź dla własnego spokoju, ale bardzo się nie stresuj. Nam kilku dobrych lekarzy powiedziało, że dzieci mogą stawiać stópki do środka lub jedną stópkę własnie dlatego, że ucząc się chodzić (mimo że chodza już kilka misięcy - nadal się uczą), tak właśnie łapią równowagę

i tak co kolwiek lekarz by chciał zrobic musi czekac az skonczy 2 latka… bo ja na kontrolke musze czekac az mały tyle skonczy…ale nam sie wyprostowały nozki… nie do konca ale jest lepiej:)

Słusznie gagusia, bo do 2-3 roku życia, dziecko jeszcze doskonali chodzenie, więc wiele rzeczy wyrównuje się automatycznie

warto wiedzieć … nie słyszałam jeszce o czymś takim jak szpotawa stopa

Mojej znajomej synek też ma obie szpotawe stopy i musi mieć je w szynach.

u mnie akurat mnie to ominęło ale ciekawy artykuł. Nie zazdroszczę nikomu tej przypadłości

cenna porada ja o tym jeszcze nie slyszałam

artykuł dobry

jeszcze o czyms takim nie slyszalam ale wartko wiedziec

nigdy nie miałam okazji się z tym spotkać u nikogo

wśród moich znajomych nie słyszałam o tej chorobie, ale zawsze dobrze wiedzieć że istnieje też taka wada

Widziałam chłopca z taka wadą. Miała mieć operację, bo inne metody zawiodły.