Ja w ciąży miałam też niskie, ale lepiej niskie jak wysokie ;p
Ja na początku ciąży miałam bóle serca, ale okazało się że wszystko ok. Trafiłam do innego lekarza niż swój prowadzący (chciałam iść pilnie a mój przyjmował tylko w środy). W gabinecie wyszło mi ciśnienie 160/120 a lekarz widział że sprawdza od razu po moim przyjściu do gabinetu bo byłam zziajana - nie chciałam się spóźnić a miałam kawałek do przyjęcia do gabinetu więc szłam bardzo szybkim tempem. Lekarz mnie strasznie nastraszył jak niebezpieczne jest wysokie cisnienie, że nie będę mogła u niego prowadzic ciazy bo on nie zajmuje sie ciążami tak wysokiego ryzyka, no i ogólnie mega mnie nastraszył zamiast zmierzyć ciśnienie pod koniec wizyty … później za każdym razem u lekarza wychodziło mi wysokie ciśnienie bo bałam się że wyjdzie wysokie
w domu miałam książkowe
Póki co czekam na ciśnieniomierz , nie mogłam kupić stacjonarnie a trochę dłużej muszę poczekać ze względu na wolne dni. Wczoraj zmierzyłam sobie u sąsiadki i ciśnienie było ok. Zobaczę jak będę mierzyła codziennie w domu. Wczoraj nie miałam tego szumu ani razu , więc może będzie lepiej. Ale dość długo to męczyło. Ciekawe jak będzie dalej
U mnie te się pojawiają takie szumy od kiedy pamiętam… nigdy się nimi zbytnio nie przejmowałam bo trwały kilka sekund i przechodziły, natomiast po jakimś czasie znalazłam rozwiązanie, że zazwyczaj dzieje się tak gdy mam jakąś infekcję, najczęściej katar lub gdy w uszach mam za dużo woskowiny i tworzy się tzw. korek i gorzej słyszę,po oczyszczeniu uszu te szumy znikają ![]()
Przy katarze to szumy też są normalne bo nos zatkany i ciśnienie jest inne niż powinno. Może niepotrzebnie się tym zestresowałam , ale był taki dzień , że te szumy były co chwilę.
A no to ja właśnie przy infekcji też mam bardzo często, ale nie trwają długo. Za to moja teściowa ma jakieś problemy z ciśnieniem i u niej takie szumienie jak ją złapie to trwa pół dnia i nie puszcza, dlatego widać różnicę ![]()
Jeśli cię coś mocno zaniepokoiło to może warto to jednak sprawdzić ![]()