aiisa sznurowanie też ciekawa sprawa:)
Fakt ciekawa A taka tablica może służyć na dłużej.
Aiisa wow swietnie Wam wyszla…chyba u Was zamowie
.o tych tablicach juz slyszalam i widzialam na zdjeciach. Uważam, że są bardzo pomyslowe. Z pewnością zajma dziecko na dluzszy czas. No ale okolo 200zł…jak dla mnie duzo ![]()
A ja dwie lewe rece mam. I czasu tez malo.
Musze przeszukac internet na jakis mniej ambitny pomysl, ale rownie ciekawy
Zamarancza to zupełnie tak jak u mnie. Wszystko miałam nawet przez jakiś czas naszykowane. Ja oprócz podanych przez Ciebie miałam jeszcze m.in. zasówkę, rurę i piłeczkę, włącznik światła. ![]()
Krawat faktycznie fajny pomysł ogólnie tablica ubraniowa. Ale już nie planuję bo teraz tym bardziej nie będę miała mocy żeby ją wykonać. ![]()
Patrycja wystarczy mieć płytę już np pomalowana i wkrętarke w zasadzie plus te wlaczniki klamki itd I po prostu wkrecasz można też niektóre rzeczy na klej na gorąco
Własne robótki zawsze wychodzą taniej niż kupne. Ludzie często idą na łatwiznę. Nie zapominajmy że jak się robi samemu taką tablice to też schodzinz tym czasu, który mogli byśmy poświęcić dzieciom. Ja lubię robić zabawki przy których mogą uczestniczyć dzieci i razem wykonać wspólną zabawkę.
Aiisa dobry pomysł
Mąż teraz jest na urlopie
więc mam nadzieję, że cos zdziałamy.
Super by było.
I nawet taka duma, że to my zrobiliśmy
Też się nad taką zastanawiałam, ale ceny strasznie wygórowane… Obejrzałam kilka inspiracji w internecie i powoli kolekcjonuje rzeczy które mogłabym do niej przykręcić. Na szczęście jeszcze mam czas bo córka ma dopiero 3 miesiące, a taki kalkulator, zamek czy guziczki dopiero ją zainteresują jak będzie miała rok. Powinnam zdążyć ![]()
Nie słyszałam o czymś takim. Świetny pomysł! W jakim wieku warto coś takiego dać dziecku do zabawy?
Świetny pomysł bo bawi i uczy. Ja uwielbiam takie połączenie
Też uważam,że takie cudo wpadnie nie jednemu maluchowi do gustu.Myslę, że dziecko w wieku 1,5-2 lata to już śmiało może się bawić takim sprzętem.Ogolnie zauważyłam,że rzeczywiście dzieci lubią takie “zwyczajne” rzeczy są to dla nich znakomite zabawki.Moj synek (10m)ostatnio bardzo piękne bawił się zakrętka od butelki po wodzie …nie potrzeba zabawek nie wiadomo za jak duże pieniądze wystarczają takie banalne pierdoły a zabawa poprostu pierwsza klasa!
Justyna myślę, że półtora roku to minimum.
Nasz dostał tablicę manipulacyjną na roczek. Sami zrobiliśmy i służy mu do tej pory. Powinniśmy ją uaktualnić ale wiecznie nie ma czasu. Kupiliśmy płytę w Castoramie, farbę i akcesoria. Mamy klamkę, przełącznik światła, dzwonek rowerowy, kalkulator, kółko do przewożenia mebli, jakieś uchwyty do mebli, gałkę od drzwi szafy i jakieś inne gadżety. W planach jest doczepienie suwaka, rzepa bo już ładnie to obsługuje, sznurowadła. Trudno powiedzieć od jakiego wieku taką zabawkę dać bo wszystko zależy od tego co jest przyczepione. I zawsze można coś nowego przyczepić. Gotowe to duży wydatek, samemu zrobiona już dużo mniejszy. A fakt że dzieci uwielbiają zabawki ze sprzętów codziennego użycia, u nas garnki, sitka, łopatki kuchenne, miarki do wody, nakrętki od butelek, piloty to najlepsze zabawki
Justyna tak myślę koło roku już można dac czasem wcześniej jak dziecko zaczyna się interesować takimi rzeczami A z czasem maluch będzie bardziej sprawnie używać i zawsze można coś dodać do takiej tablicy itd np na dwa latka zrobić sznurowki żeby dziecko uczylo się wiązać choć myślę że tak 2.5 bardziej na wiązanie sznurowek ale każde dziecko inne więc inny też czas:)
Ja robiłam małemu jak miał coś koło 10mc i bawi się cały czas a ma 19mc. Mam zdjęcie 1 wersji. Staram się dokładac jeszcze rzeczy np. Kalkulator ![]()
Jaka świetna tablica zrobiona własnoręcznie. Może i ja się skuszę. Nie ma to jak prezent od serca.
My jeździmy do nowego centrum zabaw, które zostało niedalwko nas otwarte. Mają strefę dla takich Maluchów od roku do 3 lat- tablice manipulacyjne, suche baseny z piłeczkami, zjeżdzalnie.
Siostra.miala własnoręcznie robiona ale długo się na nie bawili.
Ja nie miałam takiej ale jak nie raz byliśmy w bawilandii to pierwsze co to syn leciał do takich tablic i kombinował
My takiej tablicy nie mamy. U siostry była córeczka trochę się nia zainteresowała. Jej córeczki też długo się nią nie interesowały więc ja sprzedali