u nas w jednym i drugim szpitalu jak rodzilam to sztucce i kubki dawali wiec nie trzeba było
wszystko zależy od wymaganej wyprawki szpitala
z podkladami tez różnie. w poprzednim wymagali to zaopatrzyłam sie teraz znow i sue nie przydaly w szpitalu bo rodzilam w innym ![]()
Dziewczyny skąd wy miałyście tyle energi żeby spać po kilka godzin na dobę? Ja muszę te 8 godzin przespać bo inaczej nie funkcjonuje. Po porodzie spałam kiedy tylko się dalo, mąż miał 2,5 tygodnia wolnego więc korzystałam z tego i ja synek był nakarmiony to szłam spać
a mąż zajmował się obiadkami itd
jak nie ma wyjścia to jakoś trzeba. kawa i do boju
obecnie spie 3 do max 6h ![]()
jeszcze przyjdzie czas że bedzie sen dłuższy.
Podziwiam
na początku synek wstawał często w nocy a jego karmienie trwało wieczność (zawsze godzina na cycu), później karmiliśmy mieszanie i wtedy zaczęłam się wysypiać - po pracy męża on od razu przejmował opiekę a ja szłam na drzemkę. Albo szłam spać o 20’a mąż przejmował ostatnie karmienie przed swoim snem i ja wtedy do 2-3 mogłam pospać
tez tak mialam majac pierwsze
a teraz przy dwojce to inne funkcjonowanie.
cos za cos
@SylwiaMK mam to samo ze spaniem
teraz śpię po prostu na zawołanie, chyba z 15h na dobę, nie wiem jak to będzie później ![]()
Wiesz co tutaj nie chodzi nawet o tym że ci szpital zapewnia, jednak warto mieć swoje, przynajmniej mi tak się wydaje. Żeby nie było mój też miał ale pani rozdająca posiłki miała przekonanie że powinnam mieć, gdy powiedziałam że nie mam to dostałam i kubek i sztućce
A to hormony tak nie działaja w czasie połogu? Teraz to ja bym oczy zamknęła stojąc i bym spala ![]()
no w sumie tez masz rację bo jednak Twoje zostanie a ich bierze kiedy chce i zależy od salowych itd
w poprzednim miala problem o wszystko jedna a reszta na luzie
aczkolwiek ja nie brakam czegos czego nie musiałam bo to jednak dodatkowe kilogramy do noszenia
Dokładnie u mnie tak samo. Dzisiaj starsza córka wstała o 6. Syn nie spał od 4 do 5. Jeszcze była pobudka o 1 w nocy.
Najgorzej wstać potem kawa i do boju ![]()
to fakt . ciepłe łóżko często nie zacheca do wyjścia a oczy na zapalki ![]()
jakby nie ta kawa to nieraz czlowiek by całkiem spal na stojaco🤣
Mój syn dzisiaj też od 3 się ciągle budził, ale jest moja mama i ona go ogarniała hahahahahahah
dziewczyny co wy robicie tym swoim mamom i teściowym ze tsk chętnie zajmuja sie dziećmi?
Ja tez miałam wrażenie, ze za duzo tego. Jednak wiem, że czeka mnie cesarka to pewnie tez spedze w szpitalu kolo tygodnia. Mam wszystko co zostalo wymienione wcześniej dokladnie. Zastanawiałam się tylko nad smoczkiem, czy to nie za szybko, ale widzialam, ze niektóre mamy braly do szpitala to też lepiej spakuje ![]()
Moja mama mieszka 600 km od nas to jak przyjedzie to chce się nacieszyć ile może. Ale generalnie teściowa też chce się zajmować. Ale ja jej nie proszę o pomoc, bo potem chodzi i mówi że ona sobie sama radziła i jak ona ogarniała ![]()
hahaha typowe teksty ![]()
w sumie coś w tym jest bo niektórzy bywali czesciej jak mieli 500 km niz 40-70:rofl:![]()
U mnie mama przyjedzie jak bardzo potrzebuje, ale nie chce nocować, teściowa raz nocowała jak rodziłam xd
Generalnie nie ma problemu jak gdzieś potrzebujemy iść, ale raczej sami musimy ogarnąć ![]()
Mi smoczek kazali dać już w szpitalu
myślę, że tak mało miejsca zajmuje, że lepiej mieć jak nie mieć ![]()
ja potrzebowałam tylko jak rodzilam by chwilę ktos byl z starszym a tak to ogarniamy sami
ale sam fakt ze milo by było gdyby sie interesowali tak po prostu
Nom wiadomo
ale teraz tez czasy inne dziadkowie często pracują
kiedyś to chyba było więcej wielopokoleniowych domów i nie było problemu, a teraz każdy woli mieszkać sam.
Ja osobiście nie wyobrażam sobie mieszkać z rodzicami albo teściami. Jednak każdy ma inne nawyki i lepiej mieć więcej prywatności. Mimo, że teraz dla wnuków czasem by się przydali bliżej ![]()