Torba do Szpitala: Trzecia ciąża i nowe wyzwania – co warto wiedzieć?

Cześć, Mamy!

Jestem w trakcie swojej trzeciej ciąży i muszę przyznać, że czuję pewną pustkę w głowie. Choć to mój trzeci poród, czuję, jakby to wszystko było nowe – pojawia się mnóstwo nowości na rynku, które mnie interesują, ale nie wiem, co naprawdę warto mieć.

Zastanawiam się, co nowego można zabrać do szpitala, żeby ułatwić sobie życie. Ostatnio myślałam o laktatorze – tyle się słyszy o różnych modelach! Czy możecie polecić jakiś sprawdzony? Jakie inne nowinki warto wziąć pod uwagę, aby poród i późniejsza opieka nad maluszkiem były łatwiejsze?

Będę wdzięczna za Wasze doświadczenia i sugestie!

Nie dziwie się co chwila

cos nowego się pojawia :) .taaak laktator najlepiej jakbyś miała swój . Polecam ci te z lovi , te z canpol tez są super i maja niższa cene :). tak to do szpitala za dużo noe zabierałam , poduszkę do karmienia miałam swoją , podpaski i podkłady zapewniał szpital . wszystkie akcesoria dla siebie i dziwcka ale to racEj noc jakiegoś wielkiego 

Mój szpital nie zapewnią zbyt wiele, co najwyżej koszulę jałową do porodu, ubranko dla dziecka i podklady, ale dostępne były podczas porodu, a na sali poporodwej już nie widziałam. Nie pytałam o nie, bo miałam swoje. Na stronie szpitala nie znalazłam specjalnie listy wyprawkowej, było wymienionych kilka punktów np. aktualne badania, sztućce, ręcznik itp. 

Jeśli chodzi o drugi poród, to spakowałam te podstawowe rzeczy, które miałam przy pierwszym (ubrania, kosmetyki, wkładki, podklady, pampersy). Dodatkowo biorę laktator, przedłużacz, lampkę led (taką malutką na druciku z pepco), butelkę do podmywania, piankę ginexid, podgrzewacz (bo mam po córce i mam zostało mi miejsce w walizce) i butelkę. Myślę, że większość że spakowanych rzeczy mi się przyda, bo brakowało mi ich przy pierwszym porodzie.

Mi się sprawdził laktator w szpitalu polecam Laktator CANPOL BABIES Hands-free mały nie zajmował dużo miejsca i działa świetnie Dzięki niemu rozkręciłam laktację i polecam zabrać smoczek dla dziecka u mnie się przydał. 

Miałam ze sobą laktator ale i tak korzystałam ze szpitalnego , dużo lepiej stymulował i odciągał pokarm niż mój . Butelki na pewno polecam wziąć , ja nie wzięłam i mój mąż na drugi dzień przywoził już wyparzone w domu. 

Polecam kolektor,  wkladki ,  lanolinke,  dużo piżam dla Ciebie oraz pampersów i chusteczek nawilżanych dla maluszka ;) 

 

Super jak szpital zapewnia takie rzeczy jak podkłady. U nas trzeba było to wszystko brać ze sobą a takie podkłady z podpaskami to zajmowały pół walizki. Co prawda w łazience był koszyczek w którym można było znaleźć podpaski, wkładki laktacyjne czy pampersy ale to było bardziej na sytuacje awaryjne i nie ciągle były dostępne.

 

Laktatory szpitalne może rzeczywiście są skuteczniejsze, ale zazwyczaj szpital ma ich ograniczoną ilość i może się okazać, że jak będzie potrzebny, to inna mama będzie z niego korzystać. Dobrze więc wziąć swój. I rzeczywiście laktator muszlowy z canpolu jest pod tym względem super, bo zajmuje mało miejsca w walizce. 

Mój szpital zapewniał podkłady na łóżko i podpaski poporodowe i fakt lepiej było mi się spakować bez tych rzeczy. To mi się trafił taki czas, że naprawdę bardzo mało nas kobiet rodzących było. Ja przez prawie dwie doby leżałam sama na sali a i cały oddział był cichutko , bo mam i dzieci nie było za wiele

warto zadzwonic do szpitala i zobaczyc co jest :) w razie czego zawsze mozna doniesc cos

Zazwyczaj na stronie szpitala jest info :) . Dzodzwonic się tam czasem graniczy z cudem 

Gratulacje z okazji trzeciej ciąży!

Twoje obawy są jak najbardziej zrozumiałe. Rynek produktów też szybko się zmienia... ciągle jakieś nowinki. 

Listę rzeczy potrzebnych do szpitala najlepiej pobrać ze strony szpitala. Każdy posiada inne wyposażenie. Niepotrzebnie będzie zabierać rzeczy które są na wyposażeniu. 

Mnie uratował większy zapas koszul i ręczników. Miałam cesarkę. Pociłam się strasznie. Budziłam się zlana potem. Myłam się też częściej więc ręczniki były ciągle mokre. Jeżeli ma kto donieść rzeczy to oczywiście nie ma co przesadzać z ilością koszul i ręczników. Żałuję że nie zakupiłam ręcznika szybkoschnącego. Są takie dostępne np w decathlonie. 

Laktator był bardzo przydatny w moim przypadku. Ja miałam taki który można używać na półleżąco co jest ważne po cesarce. Model prolactis 3D Soft Lovi. Jest dwufazowy imituje naturalny rytm ssania. Nie wiem czy te bezprzewodowe muszlowe też takie są. 

AnnaMaria czy to będzie poród naturalny?

Tak na stronie szpitala jest wszystko napisane. Nie warto brać dużo rzeczy na zapas i nie warto też kupować dużo bo przecież zawsze można zamówić i za dzień, dwa będziemy mieć paczkę a domu 

Zgadzam się Karoliga, obecnie takie czasy że można mieć niemal wszystko w przeciągu kilku godzin. Za dużo nie ma co brać później trudniej jest się zebrać z powrotem do domu z maluszkiem 

Ja jak rodziłam w pandemia to brałam wszytko aż nad to bo wtedy utrudniony dostęp . Teraz brałam minimum i to było okej. Zawsze wlansie ktoś mógł mi przynieść 

w pandemii to bylo calkiem inaczej, dobrze ze juz wrocilismy do normalnosci ;)

W pandemii było ciężko 

Oj tak dużo ciężej nieststy

Nie wyobrażam sobie rodzić w pandemii masakra. 

Trudne doświadczenia w tej pandemii miały kobiety rodzące. Tyle restrykcji , nawet nie dało się dyskutować żeby choć mąż mógł być przy porodzie. Niewyobrażalne

Miejmy nadzieję że już takich pandemicznych obostrzen nie będzie trzeba wprowadzać. Nie wyobrażam sobie tak rodzic. Jeszcze ten stres związany z możliwością zakażenia.