Treningi w ciąży

Cześć, jak często ćwiczycie w ciąży? I jak długo? Ja 2-3 razy w tygodniu po godzinie, nie wiem czy to nie jest za mało, bo ciągle czuję się zastygnieta. Jestem ciekawa waszego zdania. :wink:

Ja ćwiczyłam codziennie podczas sprzątania i gotowania a raz w tygodniu to mega ćeiczenia bo generalne porządki :smiley: dom piętrowy wiec kilkanascie razy dziennie gora dol po schodach :smiley:

1 polubienie

To zależy jaka aktywność miałaś przed ciążą. Jeśli przed ciążą nie ćwiczyłaś a teraz zaczniesz intensywne treningi to nie będzie to dobre dla organizmu. Chyba że masz na myśli lekką gimnastykę, rozciąganie itd to wtedy na spokojnie nawet godzinka codziennie.
Ja kiedyś dużo ćwiczyłam siłowo, ale przed ciążą miałam długą i przerwę w ćwiczeniach więc na początku robiłam tylko spacery, bo na więcej nie miałam energi a od połowy ciąży już robiłam ćwiczenia na piłce, gimnastykę, rozciąganie i ćwiczenia oddechowe i spacery. Bardzo mi pomagała taka aktywność fizyczna, aczkolwiek w nie byłabym w stanie ćwiczyć siłowo na siłowni

Do 8 msc codziennie chodziłam na spacery po 7/8km, od 9 msc musiałam zmniejszyć do 4/5 :grinning: prócz tego 3 razy w tyg jakieś 20 min na piłce :wink: miałam też ćwiczenia na szkole rodzenia, ale to było coś w stylu prawa ręka w górę w dół :woman_shrugging:

Podobny wątek już był :

3 polubienia

Ja w pierwszej codziennie chodziłam na godzinne spacery, 2 razy w tygodniu na zajęcia dla ciężarnych, raz na basen i jeszcze robiłam ćwiczenia z położna Izabela Dembińska stricte pod poród. I rzeczywiście bardzo szybko doszłam do siebie. Ale chciałam rodzić naturalnie to miałam dużo motywacji.
W drugiej ciąży to tyle że chodziłam na spacery i ani razu nie ćwiczyłam :smile:

Wszystko zależy od tego co robiłaś przed ciążą. Jeżeli ćwiczyłam dużo a dobrze się czujesz to nie ma przeciwwskazań do ćwiczeń najważniejsze żeby się nie przemęczać

Codzienne spacery były konieczne od początku ciąży, ale że byłam aktywna też przed ciążą, w trybie życia ogólnie na tzw wysokich obrotach zatem nie byłam w stanie wysiedzieć w domu i tylko odpoczywać :blush: od połowy ciąży zaczęłam dodatkowo ćwiczenia ze szkoły rodzenia, około pół godziny dziennie ale też nie codziennie tylko w miarę możliwości i chęci :wink: do tego zamiennie ćwiczenia na piłce, np kręcenie biodrami a w międzyczasie czytałam książkę na tej piłce żeby było mniej nudno :sweat_smile:

Do 6 miesiąca ciąży mega dużo spacerowałam, jeździłam rowerem, ograniczyłam basen bo bałam się że złapie jakąś bakterię :microbe: ale wiem że dużo kobiet w ciąży chodzi na basen, więc to był taki mój wymysł :stuck_out_tongue_winking_eye: ale wolałam nie ryzykować :crazy_face:
Teraz podobnie jak @Efektdomi to treningiem jest sprzątanie, przez zimową pogodę i masę śniegu na dworze nie wychodzę zbyt wiele więc szukam zajęcia w domu :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

Ja w ciaży raz w tygodnou chodziłam na zajecia dla kobiet w ciazy, spacerowałam codziennie i tez codziennie starałam się wykonywac cwiczenia od fizjo na miednice, bo mialam problemy. No i ćw. 9ddechowe tez staralam sie codziennie, ale ja miałam problemy z chodzeniem i raczej 9graniczalam aktywność

Ja tylko sprzątałam , w drugiej ciąży miałam zakaz ćwiczeń

Czasami przy sprzątania to niezła joga jest :joy:

Wiele zależy od tego jaką aktywność miałaś przed ciążą. A naprawdę to bardzo duży wyznacznik , ponieważ nie można narzucać siebie więcej niż przed ciążą. Każda kobieta może sobie pozwolić na inną aktywność , inną ilość czasu. Zależy też wiele od Twojej ciąży. Domyślam się , że wszystko jest w porządku.
Ja nie podejmowałam żadnej aktywności oprócz spacerów :wink: w drugiej ciąży była dodatkowo joga , spokojna i można ćwiczyć będą w ciąży.

1 polubienie

Przed ciążą byłam aktywna. W trakcie miałam zagrożoną i musiałam ograniczyć ruchy do minimum. Teraz mam zielone światło na ćwiczenia, chodzę na szkołę rodzenia. Byłam na jodze- ale to totalnie nie moja bajka. Zapisałam się jeszcze na treningi takie indywidualne ciążowe i to chyba jest to!

1 polubienie

To prawda :heart: przebieg ciąży sam weryfikuje nam aktywnośc, bo czasami chciałybyśmy a nie możemy sobie pozwolić na różne czynności :pleading_face: mam koleżankę, której szyjka bardzo szybko zaczęła się skracać i miała kategoryczny zakaz wzmożonych aktywności. Pamiętam, że ona nawet po schodach starała się zbyt dużo nie chodzić ….

Ja nie ćwiczyłam w ciąży, złe samopoczucie zniechęcało mnie do jakiejkolwiek aktuwnosci fizycznej później moje cwiczenia to zajmowanie się roczną córką i spacery , porzadki domowe aż do porodu . Ogólnie intensy0wna aktywność fizyczna to bie dla mnie.

W pierwszej ciąży chodziłam na bieżni, w drugiej nie miałam możliwości i ciekawa jestem kiedy do tego wrócę :smiley:

Ja ograniczyłam się jedynie
do spacerów i basenu, później tylko spacery. Ale ja też nie byłam jakoś super aktywna przed ciążą, właściwie nigdy nie byłam jakoś zafiksowana na aktywności fizycznej.

Ja tak miałam w drugiej ciąży - zalecenie bezwzględnego leżenia. Tyle , że starszy syn miał 2 latka i nie było opcji żeby leżeć :frowning:
Ale też np.moja koleżanka miała zdrową ciążę i jeździła na rowerze… upadła i poroniła. Także trzeba też przemyśleć bardzo dokładnie czy dana aktywność jest bezpieczna dla dziecka.

Ojej, to przykre :frowning: Faktycznie, trzeba bardzo uważać, ja rowerem w ciąży jechałam raz jakoś w 3 msc, ale też szczerze mówiąc miałam trochę stracha :face_with_peeking_eye: tak samo jak się boję teraz spacerować bo jest cholernie ślisko i już kilka razy było blisko poślizgu :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

Niestety , ale tak niefortunnie poleciała, że straciła maluszka. Lekarz jej mówił , że dość często zdarza się poronienie z powodu upadku po jeździe na rowerze.
A spacery teraz to faktycznie wyzywanie , ja już kilka razy tańczyłam na lodzie. Niestety nawet przed samymi drzwiami wejściowymi od domu ;( jest niebezpiecznie przez taką pogodę .