ja nie mam i jakoś przeżywłam
czy ja wiem czy podgrzewacz to aż taka ważna sprawa
Bez podgrzewacza tez mozna sobie skutecznie radzic
wytsraczy kubek z ciepłą wodą i na to samo wyjdzie
Kubek raczej aż tak wody nie podgrzeje
beti, uwierz ,że z podgrzewaczem jest szybciej i łatwiej.
podgrzewacz na pewno nie jest niezbedny, ale ułatwia zycie, przyspiesza. Mozna tez mieszac wrzatek z zimna przegotowana woda. Ja podgrzewacz stosowałam w nocy, czy nad ranem, a w ciagu dnia mieszałam wode. Kuchnie mam pietro nizej, i zeby w nocy nie latac w te i z powrotem, podgrzewacz uzywałam w sypialni.
Beti- kubez nie podgrzeje tak z wodą jak podgrzewacz- który wciąz emituje ciepło
na pewno podgrzewacz jest lepszy niż kąpiel wodna, najgorsze to podgrzewanie w mikrofalówce
Nie mam doświadczenia ale podgrzewacz myślę, że zrobi to szybciej.
ja podgrzewam tylko w kąpieli wodnej, nie mam podgrzewacza,a mikrofalówki nie używam do podgrzewania jedzenia dla synka
Mikrofalówka zazwyczaj nierównomiernie podgrzewa dziecka pokarm , podgrzewanie mleka modyfikowanego chyba nawet nie jest zalecane aby podgrzewać w mikrofalówce tylko robić kąpiel wodną bądź podgrzewać w podgrzewaczu
Ale czy jest sen podgrzewać mm, jak max godzinę może stać po zrobieniu
Dla mnie jest sens podgrzewać bo nie każde dziecko lubi zimne mleko
ale w mikrofali to prawda,że nierównomiernie się podgrzewa… No i podobno traci przez takie podgrzewanie swoje wartości odżywcze
moje nie lubiły zimnego mleka
mój też nie lubi zimnego mleka.
trzeba mieć wyczucie aby dobrze podgrzać mleko, a jak nie to trzeba potem ostudzić
ja do podgrzewania uzywam podgrzewacza. wstawiam butelke z woda i potem tylko dosypuje proszek. na szczescie moje dziecko je co 3 godz wiec wlaczam podgrzewacz pol godz przed karmieniem
ja nie miałam zadnych problemów z przejściem na mm
Normy producentów sobie a dziecko i tak zje tyle ile chce.