wiadomo że początki są trudne, potem nabiera się wprawy i wszystko robi się łatwiejsze.
a mój syn szybko nauczył się odróżniać dzień od nocy ![]()
po pewnym czasie człowiek wie co i jak nie wie zawsze może doczytać ![]()
Ania też tak uważam, że kiedy dziecko pojawia się na świecie wszystko staje się naturalne.
ja karmilam piersia i na poczatku tez sie tego obawialam ale samo wszystko przyszlo
Z czasem człowiek uczy się wszystkiego
u nas nie było żadnych problemów z piciem z butelki
Co do butelki to nie mieliśmy problemów
U nas nie było problemu z butelką.
W porównaniu do karmienia piersią karmienie butlą to czysta przyjemność.
Najgorzej jeśli ktoś zostawia resztki na potem
Ja nie rozumiałam dlaczego wszędzie podkreślają, że resztki z butelki od razu trzeba wylać (butelek miałam kilka), aż ze zmęczenia w nocy w pierwszej chwili chciałam podać córci stara mieszankę. Zauważyłam na czas pomyłkę i od tamtej pory pilnowałam, by wylania niedopitego mleka nie odkładać na później
synek od razu pokochal butelke przez co skonczyla sie nasza przygoda z kp
a u mnie syek wolał piers niz butelke
Juz w szpitalu dostal i polubil
Moja corcia szybko polubila butelke
butelka też szybko zastąpiła pierś.
mleko lubi sie psuć dlatego te niedopite należy wylewac
Nasza malutka w ogóle nie ma ochoty zaakceptować butli
Nigdy nie przechowuję resztek niezjedzonej mieszanki ,zawsze wylewam
Ja podczas karmienia piersia juz dawalam butelke zeby mala sie przyzwyczaila