Hej Dziewczyny, zastanawiam się jak sobie radzicie ze staraniami o kolejne dziecko jeśli macie za sobą doświadczenia ciężko przebytej ciąży. Ja np. mam takie doświadczenia związane z cholestazą ciążową i z jednej strony chciałabym drugie dziecko a zdrugiej obawiam się jak sobie poradzę, jak będzie przebiegała ta ciąża. Bardzo się boję;/
Mamaninki nie dziwię się że masz obawy.. Ale pamiętaj że każda ciąża jest inna. I może być tak że będziesz mogła góry przenosić. Może warto udać się do lekarza i zaczerpnąć wiedzy od strony medycznej.
Ja np będąc z Hania w ciąży mogłam góry przenosić a ze Stasiem wszystko mnie ciągnęło, bolało.. Wiadomo moje adolegliwosci przy Twoich to pikuś. Ale to pokazuje jak bardzo każda ciąża jest różna.
Dokładnie, każda ciąża jest inna i nie można się źle nastawiać. Ja czułam się świetnie i pewnie łatwiej jest mi myśleć o kolejnej ciąży niż Tobie, ale wiem, że może być różnie.
Ja ciężko ciążę znosiłam.cala wymiotowałam ale to nie wpłynęło na to że przestałam chcieć kolejnego dziecka
Mamaninki ja naszczescie pierwsza jak i druga ciążę przeszłam bez jakiś problemów ,mimo CC czasem się mówi że nie chce już drugie czy po jakimś gorszym porodzie naturalnym a i tak za parę lat mamy kolejne ;-) ja wiedziałam że dwujke chce na pewno , czasem rozmyślam o 3 bo mam dwuch synkow 6,5roku a drugi 2latka, małe udałaby się 3corka ale mąż nie chce już 3, mowi że nie musimy się już martwić czy ciążę przebędzie Dobrze czy urodze zdrowe dziecko i że będzie trzeba się już całe życie przejmować o 3 dzieci więc on już nie chce bo że też chce odpocząć bo że wszystko robimy pod dzieci bo tak bywa;-), ale straszą siostra przy pierwszym miała okropna ciążę już od 30tyg lezala w szpitala nie mogła nawet wstać sikać a urodziła już w 34 tyg a potem już na jakies badania kontrolne w Prokocimiu itd. Potem jej synek bardzo często budził się byk dużo płaczacym dzieckiem i pamiętam siostrę jak mówiła ze już tyle przeszla że nie chce już drugie i nigdy w życiu nie będzie chciała drugie a minął ok. Rok czasu a siostra już o drugim gadala i szybko im się udało, jedynie miała.podobne problemy z ciążą w ok..w 32tyg. Ale nic poważnego i naszczescie drugie urodziła zdrowego i silnego chłopca;-)
Nic dziwnego , że masz obawy ciężko się zdecydować zwłaszcza jak pierwsza ciąża była z problemami . Ale to wcale nie znaczy że kolejna ciąża musi być taka sama . :) Ja pierwszą ciążę znosiłam bardzo źle , do tego częste wizyty w szpitalu ale mimo wszystko zdecydowaliśmy się na kolejne dziecko , które niestety straciliśmy ale jak się pozbieram to chcemy spróbować i mam nadzieję że wtedy wyjdzie dla nas słońce ;) .
Każda kolejna ciąża może być inna. Jak pierwsza była z problemami tak druga może być całkowicie ich pozbawiona.
Mamaninki nic dziwnego że się boisz chyba każda z nas miałaby obawy ale tak jak piszą dziewczyny kolejna ciąża może przebiegać książkowo także ja bym się zdecydowała.
Moja pierwsza była idealna a w drugiej już wielki strach o córkę z powodu mojej toxoplazmozy jeżeli jednak chciałabym kolejne dziecko to bym się zdecydowała.
Takie obawy są zupełnie normalne. Wiadomo że każda matka będzie inaczej odczuwała i reagowała bo każda ma inną psychikę jedne mają mniej wytrzymałą a inne bardziej, ale to kwestia czasu raczej
Ja pierwsze dziecko urodziłam martwe, rok później urodziłam córeczkę z wadą genetyczną i musiało minąć trochę czasu żebym dojrzała do decyzji o kolejnym dziecku. Teraz jestem w ciąży i obawa tak naprawdę jest od samego początku czy wszystko będzie dobrze, byłam na badaniach prenatalnych I trymestru i lekarz mówi że dziecko jest zdrowe, ale obawa czy wszystko będzie dobrze do końca jest dalej..I ciąża przebiegała dobrze bez żadnych omdleń, nudności, wymiotów czy senności. W 2 ciąży dolegliwości były i dużo stresu, a w tej ciąży jak już pisałam w innym wątku jest nie wesoło od samego początku... ale ja mam cały czas nastawienie pozytywne do ciąży, nie dołuję się pomimo obaw...
Myślę, że obawy ma się zawsze. Oprócz obawy o zdrowie itp mam też obawy o rozłąke z dzieckiem w razie sytuacja, gdy okaże się, że musiałabym leżeć w szpitalu parę miesięcy a w domu drugie dziecko. To wszystko siedzi gdzieś w głowie ale myślę, że jak chce się mieć 2 czy 3 to trzeba obawy przezwyciężyć. Moja pierwsza ciąża wzorowa a wręcz książkowa. Druga niestety straciłam a teraz ponownie jestem w ciąży i z problemami od samego początku ale mam nadzieje, że szczesliwie dotrwam do końca już bez żadnych niespodzianek po drodze. Wiem jedno, że pomimo iż problemy od samego początku to zdecydowałam bym się na tą ciążę bez wahania jescze raz.
Nic w tym dziwnego że czujesz obawy, ja tez je czułam mimo że pomiędzy moimi ciążami miałam 11 lat przerwy, druga była porównywalna, w obydwu brałam dużo leków (w drugiej więcej), tez musiałam odpoczywać ze względu na skracającą się szyjkę. Jeśli chodzi o samopoczucie to w drugiej ciąży czułam się lepiej, natomiast fizycznie było mi ciężej. Teraz jestem w trzeciez ciąży, i tez nie jest łatwo, te same problemy, skracający się szyjka, sporo leków i nakaz leżenia a w domu 13-miesięczniak. Cieszę się z każdego skończonego tygodnia, bo wiem że dziecko jest coraz bardziej bezpieczne. Mówi się że każda ciąża jest inna ale musisz być przygotowana na tę najcięższą wersję, możesz liczyć na pomoc kogoś z rodziny? Kto zajmue się dzieckiem w razie potrzeby?
Każda ciąża jest inna, nie jest gwarantem ze w kolejnej będziesz też cierpieć z powodu cholestazy. Jeśli bardzo chcesz kolejne dzuecko to pamiętaj że pozytywne nastawienie też wiele zmienia :)
Też wydaje mi się że takie obawy są normalne. Każdy się martwi że znów może być coś nie tak, ale jeśli się pragnie drugiego dziecka to porozmawiałabym jescze z lekarzem jakimś, czerpała informacje na temat tego czy musi być tsk samo i w ogólne
Obawy są uzasadnione. Ale jak nie chce się mieć w domu jed
Obawy są uzasadnione. Ale jak nie chce się mieć w domu jedynaka czy jedynaczki to trzeba jakoś te obawy rozwiać albo zaryzykować
Kazda ciąża jest inna i może tak też będzie w twoim wypadku, skonsultuj z lekarzem Twój stan ciała, powiedz o obawach a on napeqno Ci doradzi, pomoże
Mamaninki a może masz swoim otoczeniu mamę, która ma male dzieci i jej ciąże były trudne? Czasem lepiej porozmawiać z kimś kto ma to już za sobą, pokoże doradzi, powie jak to jest
Różnie może być.Zazwyczaj każda ciąża inna , ale nie raz zdarzają się powtórki, takie życie niestety.Jednak zawsze warto się zastanowić i zaryzykować ;)
W moim przypadku pierwsza ciąża była dość problematyczna.Często chorowałam,dużo mdłości ,zgagi i w ogóle humor często miałam bardzo kiepski.Drugą ciążę poroniłam.Trzecia ciąża była całkowicie odwrotnością pierwszej.Przede wszystkim najważniejsze jest pozytywne nastawienie.Miałam moment kryzysu , kiedy dowiedziałam się o cukrzycy ciążowej , ale z czasem szybko się ogarnęłam i zaczęłam cieszyć się tym ,że już nie długo będę miała to maleństwo, na które czekałam tyle lat.Każde poświęcenie warte jest tego ,co otrzymamy później.
Darulka to widzę ze również miałaś nie za ciekawie z ciążami ,tyle stresów i wszystkiego, łez;-( ja całe szczęście prucz zwykłych dolegliwościach typu ból głowy ,zgaga , sennosc naszczescie nie miałam z ciążą żadnych problemow ani przy pierwszej jak i przy drugiej a obawa mimo wszystko czy się miało wcześniej problemy czy nie Zawsze będzie czy poród przebiegnie bez komplikacji i czy dziesiątki urodzi się zdrowe, wiadomo że czym bardziej przeżyło sie coś przy pierwszej ciąży to już przy drugiej bardziej się martwimy, ale trzeba poprostu o tym nie myśleć i myśleć tylko o pozytywnych rzeczach i być dobrej myśli i szczęśliwa mam;-) bo szczęśliwa mam auto szczęśliwe dziecko.
Ja miałam bardzo ciężki poród i teraz za chwilę mam termin drugiego. Boję się strasznie, ale wiem, że wszystko jest kwestią nastawienia... Mój mąż zawsze mówi, że obawy są normalne i tylko głupi się nie boi, jest w tym dużo racji.