Tyłozgięcie macicy a ciąża

Ważne, żeby mieć dobrego lekarza i niczego nie przeoczyć

U mnie było i jest ok

Nie spotkałam sie z tym, u mnie jest ok

Poważne schorzenie ale na szczęście mnie nie dotyczy

Nie wiedziałam o czymś takim, u mnie na szczęście w porządku

Hey, ja się dowiedziałam, że mam tyłozgięcie macicy na pierwszym badaniu prenatalnym. Żaden lekarz ginekolog nigdy wcześniej mi o tym nie wspomniał. Zadałam to samo pytanie czyli co to oznacza, a wówczas pan specjalista od badań powiedział, że taka moja natura i w trakcie wzrostu ciąży w naturalny sposób się ona wyprostuje. Niedawno byłam na badaniach w szpitalu i każdy z trzech lekarzy stwierdził, że na tym etapie ciąży macica jest już w górze, gdyż nie ma innej możliwości. Teraz czytając Twój wątek, dopiero dociera fo mnie, że to faktycznie mogło być coś groźnego.
Trzymam kciuki za Was:)

Na szczęście to schorzenie mnie nie dotyczy