Ugryzienie przez kota w 20 tyg ciąży

Pati kot złapany i oddany na 14 dniową obserwację. Weterynarz powiedział że mnie zaatakował bo to jest spowodowane tym że się okocił i tym że czuje że jestem w ciąży i jest pewnie zazdrosna. Udręka z tym kotem była bo cały poniedziałek nie mogłam ruszyć się z domu, bo co wyszłam to ona na mnie skakała i się sadziła i wystawiała pazury i zęby. 

Całe szczęście z nogą wszystko ok, nie ropieje i nie puchnie :)

Najważniejsze ze z nogą jets okej 

dobrze że wszystko ok i oby tak dalej :)

Darulka myślę że jak urodzisz to trzeba będzie kota gdzieś oddać żeby dla dziecka krzywdy nie zrobił jak tak teraz się zachowuje 

Darulka no nieciekawie ja bym chyba że strachu nie wytrzymała.ale bardzo dobrze że wszystko ok.

Aneczka juz o tym myślałam, ale to nie takie proste.

Darulka domyślam się że nie jest to proste. My jak kiedyś mieliśmy koty na wiosce to ja miałam swoją kotkę która mnie raz zaprowadziła i pokazała gdzie się okocila. Ale tak jedna kotka tylko zrobiła i się zdziwiłam. Bo koty zawsze chowają swoje małe a nie pokazują 

Darulka to dobrze , że złapaliście kota najważniejsze że z nogą wszystko w porządku . Trochę dziwi mnie wyjaśnienie weterynarza , zwierzęta raczej są przyjazne ja jak byłam w ciąży to pies mnie nie odstępował na krok . Chyba że czuła zagrożenie stąd ten atak. A co z małymi kotkami? Po takiej rozłące kotka może odrzucić koty . 

Coś tę agresję musiało spowodowac. Pewnie czuł się zagrożony 

Darulka, dobrze, że nic się z nogą nie dzieje.

Koty niestety to bardzo trudne zwierzęta. Mój obecnie sika gdzie popadnie i Weterynarz do mnie ze może być wina to że sąsiedzi z bloku obok robią remont całego bloku i jest hałas. No ręce mi opadły ale i tak dla pewności jadę z nim w pon na badania już mu wszędzie maty poporodowe po rozkładałam 

Pattmaz, są specjalne leki zeby taki stres zwiazany chociazby z halasami zalagodzic u kota. Moze to by pomoglo. Akurat tez mam problematyczny okres z kotem i moj dostaje rozne rzeczy na uspokojenie 

Klaudia ale ten kot nigdy nie byl agresywny a my lubimy zwierzęta i nigdy nie zrobiliśmy jej żadnej krzywdy, cieszyliśmy się ze wróciła i chcieliśmy się z nią przywitać bo zawsze przychodziła do głaskania brzuszka.

Wczoraj po weselu podjechałam pod dom a tam lis u nas na pasie zieleni sobie spaceruje i nawet tak od razu sie nie przestraszyl tylko po chwili uciekł.

Darulka zima mogą szukać tak jedzenia i blisko podchodzic więc uważaj 

Klaudia niestety nie na każdego kota to działa my teraz już zamawiać bd to do kontaktu jako ostatnia możliwość. Ale w między czasie jutro jadę z nim na badanie 

Moj tez nigdy nie byl agresywny. A teraz przez swoje stresy potrafi ugryzc. Nie wiadomo co sieezi w glowie zwierzaka 

Darulka jakieś przyciąganie , ja nigdy lisa tak blisko domu nie widziałam, musisz uważać co innego domowe zwierzę, a co innego dzikie . 

Ja lubię zwierzęta ale jakoś 100% zaufania nigdy nie mam , nigdy nie wiadomo co strzeli takiemu do głowy.

Ja lisa blisko domu nie widziałam. Ale.moi rodzice wychodzili do pracy z bloku a tam w śmietniku lis się grzebie

Dziewczyny kot odebrany z obserwacji, wcsieklizna wykluczona. Dostane niedługo dokumentację urzedowa w tej sprawie to będę wszystko wiedziala ze szczegółami bo weterynarz mowil ze to oni muszą poinformować o wszystkim pismem. Kot jest agresywny tak ze nie mogli w lecznicy go przełożyć z klatki do klatki. Wypuściliśmy ja na polu ale przyszla i się kręci kolo domu i się sadzi, trzeba będzie chyba znowu ja złapać i wywieźć gdzieś daleko.

To dobrze że nie ma wścieklizny dopiero byłby problem . A czyj to jest kot że tak do was ja ciągnie . Koty to potrafią wrócić z bardzo daleka . Albo niech mąż pogoni  tego kota i może nie wróci