Ułożenie pośladkowe dziecka

Hej Dziewczyny!

Jestem w 35 tyg ciąży i parę dni temu dowiedziałam się, że moja córka nadal ułożona jest pośladkowo. Jedyne rozwiązanie w takiej sytuacji to poród przez cc którego chciałabym uniknąć :frowning: czy któraś z was miała taką sytuacje i szczęśliwie maluszek się odwrócił przed porodem ? Dodam, że to mój pierwszy poród więc szanse z dnia na dzień maleją ponieważ ma coraz mniej miejsca. Jak miałyście taki przypadek napiszcie co u was było tego przyczyną takie ułożenia dziecka. Czy coś poważnego czy tylko kaprys maluszka :slight_smile:

Pozdrawiam :slight_smile:

Jest jeszcze nadzieja…Na szkole rodzenia położna opowiadała, że było położenie pośladkowe i po przyjęciu na porodówkę zrobili usg i okazało się, że jest główkowe-także rodziły kobiety naturalnie!!!
Kiedyś nikt się tym nie przejmował i rodzono tak dzieci, jednak teraz zalecane jest cc-także jeśli się nie obróci to lepiej mieć cc…

Amelita nie trać nadziei, bo w ostatniej chwili może być zmiana. A i możesz próbować ćwiczeniami zachęcić dziecko do zmiany ułożenia.

Znam takie przypadki ze w ostatnich dniach przed porodem maluch sie jednak obrocil glowa w dol, wiec poki co spokojnie. Podobno wprawna polozna jest tez w stanie tak maluchem pokierowac zeby sie obrocil, a i dziecko ulozone posladkowo mozna urodzic naturalnie (moja znajoma mieszkajaca w UK urodzila tak sliczna i zdrowa dziewczynke.) Wiec poki co bez stresu, badz dobrej mysli i zobaczymy co bedzie :slight_smile:

Amelita obecnie przy pośladkowym ułożeniu dziecka zaleca się cc ze względu na spore ryzyko. Gdybyś rodziła naturalnie to główka może utknąć w kanale rodnym albo modę dojść do urazów barków albo główki gdyby odgięła się do tyłu. Niebezpieczne też jest niedotlenienie.

Co do zmiany pozycji przez dziecko to jest to możliwe do ostatniej chwili choć prawdopodobieństwo spada bo dzidziuś ma coraz mniej miejsca. Jest możliwy obrót dziecka w brzuchu przez lekarza, ale tę czynność wykonuje się najwcześniej w 37 tc i to przez doświadczonego lekarza.
Jednak częściej lekarze zalecają ćwiczenia tak jak wspomniała Magdalena. Możesz położyć się die na plecach, unieś biodra wysoko na poduszkach a stopy oprzyj o podłogę.
Kolejne, leżysz na plecach, nogi zgięte w kolanach i raz przechylisz jedna mogę w lewo, potem prawą w prawo. Później nogi łączysz i przechylisz raz w prawo, a raz w lewo

Zaleca się też kobietom pływanie na żabkę żeby pracować nad ekastycznością miednicy, ale uważam, że jesteś zbyt blisko porodu - ja bym się w tym momencie na to nie zdecydowała. Nad mięśniami miednicy możesz pracować na piłce na przykład, ale pamiętaj żeby wszystkie ćwiczenia skonsultować z lekarzem i zapytać czy nie ma żadnych przeciwwskazań do ich wykonywania.
Powodzenia! :slight_smile:

Moja córka obróciła się dopiero w 34tc także spokojnie jest jeszcze szansa. A co do ćwiczeń to bardzo dobry pomysł ale skonsultuj to najpierw ze swoim lekarzem. Poproś grzecznie córeczka żeby się obróciła, może posłucha. Oczywiście żartuje :wink:

Evli moja babcia rodziła pośladkowo mojego ojca i jak mi opowiadała to nie było to jakieś mega przyjemne mówiła, że bardzo się męczyła. Kiedyś nie robili ale na pewno też były komplikacje i jakieś powikłania i nie dziwie się , że teraz lekarze są za cc.
Amelita oby córeczka się odwróciła i abyś miała poród naturalny tak jak sobie wymarzyłaś głowa do góry:) Jak dziewczyny mówią , że jest szansa że się odwróci to musi tak być :slight_smile:

Amelita przede wszystkim bądź dobrej nadziei, tak na prawdę maluszek może obrócić się nawet w dniu porodu. Jeżeli obawiasz się jednak, że cały czas będzie ułożony miednicowo to spróbuj ćwiczeń na zmianę ułożenia dziecka. W tej kwestii najlepiej skonsultuj się z położną lub lekarzem prowadzącym.
Jest jeszcze jedna możliwość czyli obrót zewnętrzny. Tutaj musiałabyś zorientować kto ewentualnie wykonuje taki obrót w najbliższych okolicach. Oczywiście wykonuje się to bliżej terminu porodu.

36 tydzień ciąży i nadal dzidzia pośladkowo. Robię ćwiczenia które polecałyście oraz jedna położna poleciła mi 3 razy dziennie rozsypywać pudełko zapałek na podłogę i zbieranie je na kolanach jak dotąd nie podziałało ale nie poddaję się, nadzieje mam ale już chyba muszę powoli nastawiać się na cc. Zastanawia mnie tylko dlaczego jest taka uparta :slight_smile: wszystko niby ok a jednak nie chce się odwrócić :stuck_out_tongue:

Amelita a nie rozważasz jeszcze obrotu zewnętrznego? Może jak jest u Ciebie dobry specjalista to warto do niego się umówić i skonsultować. Oczywiście wszystko jeszcze może się wydarzyć, ale warto wcześniej rozważyć i taką sytuację.

Osobiście wolałabym chyba cc niż obrót. Amelita, ćwicz i myśl pozytywnie, czasem maluchy robią niespodzianki w najmniej oczekiwanym momencie

Widzisz, Mama_Gratki, jakie to jest jednak osobiste bo ja zdecydowanie wolalabym probowac obrocic malucha niz poddawac sie cesarskiemu cieciu :stuck_out_tongue: (Oczywiscie zakladajac ze ufam lekarzowi ktory sie tego podejmuje i jest stosunkowo niewielkie ryzyko z tym zwiazane :wink: )

Moja koleżanka urodziłą się pośladkowo, ale…
Była odwrócona główkowo, wszystko było dobrze. Ok. 2 tygodnie przed porodem jej mama udzielała pomocy mężczyźnie, który zasłabł i wykonywała masaż serca, a ona wtedy fik i na położenie pośladkowe…
Czasami dzieco odwraca sie bardzo niespodziewanie, nawet kilka dni przed porodem, mimo, że to takie wyjątki, bo zbyt dużo nie ma miejsca na fikanie w brzuszku.
Trzymam kciuki, aby się odwróciło :slight_smile:

Amelita daj znać czy mała się odwróci, nastaw się również na taką możliwość że może być cc . Musisz być dobrej myśli :slight_smile:

Mama_Gratki ja cesarkę już jedną przeszłam i wiem, że jakbym miała taką sytuację to bym próbowała jednak z obrotem zewnętrznym, oczywiście u dobrego specjalisty.

37 tydzień i bez zmian :frowning: ustalono mi już termin cc także już chyba nic z tego. Nastawiłam się już na cc, trzymajcie kciuki żeby wszystko było ok :slight_smile:

Amelita na kiedy masz ustalony termin ? Wszystko będzie dobrze tylko się nie stresuj. Jak zobaczysz córeczkę będziesz prze szczęśliwa :slight_smile:

Trzymamy kciuki, za szczesliwe rozwiazanie, jakiekolwiek by ono nie bylo - a moze nawet za to zeby maluszek sie obrocil i wybral na swiat o wlasnych silach :slight_smile:

Amelita pamiętaj, że w dniu porodu wszystko może się wydarzyć:) Nie załamuj się jednak, nawet jak cesarka będzie to najważniejsze, aby maluszek urodził się zdrowy a ty szybko doszła do siebie.

Moje dziecko też ułożyło się pośladkowo. Na początku szukalam w internecie sposobu żeby pomóc dla dziecka się obrócić ale szczerze mówiąc nie zadziałało. A te ułożenie to taki kaprys hehe miałam cesarkę i nie żałuję :slight_smile: ważne że córeczka zdrowa się urodziła