Jak sobie radzicie z upałami w pracy? Ja generalnie zle znoszę wysokie temperatury, a teraz w ciazy szczegolnie. W biurze nie ma klimatyzacji a wszystkie okna wychodzą na betonowy parking rozgrzany słońcem. Macie jakieś pomysły jak sobie pomoc i przetrwać te 8 godzin?
Jak nie ma klimatyzacji to może chociaż taki wiatrak lub klimatyzator warto włączyć. Rolety są w oknach? Jezeli tak to też warto zasłonić żeby promienie słoneczne nie wpadały. Picie dużej ilości płynów to przede wszystkim ;)
ewe123 skoro źle znosisz takie temp a w biurze nie ma klimatyzacji to może warto pomyśleć o l4?
Wiatrak jest ale miesza tylko tym gorącym powietrzem niestety. Rolet w oknach brak. Staram się faktycznie dużo pic, ale tez mam wrażenie ze przez to bardziej puchną mi stopy i dłonie, wychodząc po 8godzinach zamiast stop mam płetwy ;) a palce u rak jak parówki. Z l4 jeszcze nie chciałabym jednak korzystać, bo wierze ze upały się skończą i moje męki tez ;)
Ja przy upałach schładzałam się mgiełką wodną i wiatrakiem. Było znaczenie lżej. A tak to nawadnianie zimną wodą. No niestety nic chyba innego nie pomoże. Chociaż w Egipcie piją w takie upały gorąca herbatę. Podobno pomaga.
ewe pewnie ten wiatrak jest za mały, ma za małą moc na te pomieszczenie i tą temperaturę. Porozmawiaj z pracodawcą może zainwestuje w jakiś wydajny wolnostojący klimatyzator. Na pewno musisz pić dużo wody i dobry by był jakiś wiatraczek taki podręczny na biurku albo nawet wachlarz żebyś mogła co chwilę schłodzić twarz i rozrzedzić powietrze. Myślałaś o tym żeby moczyć jakiś ręcznik albo pieluchę i okładać pod biurkiem nogi? Jaki to typ pracy? bo jeśli siedzisz cały czas za biurkiem to może jakaś miska nieduża z wodą pod biurkiem do nóg jeśli oczywiście biurko jest zasłonięte i nic nie będzie widać, może termofory z lodowatą wodą do okładów na nogi? porozmawiaj może nie będziesz musiała brać L4 a dostaniesz parę dni wolnego żebyś odpoczęła nawet chyba tak jest w Kodeksie Pracy że kobiety w ciąży mogą mieć wolne parę dni jeśli temperatura przekracza dopuszczalną w biurach. Poczytaj o tym w Kodeksie pracy i powołaj się na niego.
O tych dniach wolnych nie wiedziałam, faktycznie muszę poczytać ;)
Jesli chodzi o prace, to siedząca przy komputerze, biura typowe akwaria oszklone wiec ciezko sie gdzieś skitrac z miska czy ręcznikiem ;) ale faktycznie probowalam dziś chlodzic co jakis czas nadgarstki w zimnej wodzie w lazienec (nadgarstki pod strumien lodowatej wody na 4-5 minut) i przynosiło to jako taka ulgę na jakis czas bo chłodziło krazaca krew. Herbaty gorącej nie próbowałam, ale może ma to sens... podnosi temperaturę organizmu to moze mniej odczuwamy wtedy ta gorączkę z zewnątrz ?
Ewe A może wypróbuj takiego czegoś że przed tym wiatrakiem postaw jakieś naczynie z zimna wodą i kostkami lodu, wiatrak będzie niósł w twoim kierunku chłodną bryzę. Jeszcze możesz mieć taki spryskiwacz z zimna woda żeby co jakiś czas rozpylic chlodna mgiełke na nogi i dekolt :)
Rolety na pewno bardzo by się przydały.Moj mąż pracuje w podobnych warunkach i gdyby właśnie nie rolety i wiatrak to mówi,że by chyba padł po tych 9 godzinach.Dużo wody pij i pocieszaj się tym,że kiedyś w końcu upały przejdą :) a tak na poważnie to może rzeczywiście warto by było wziąć kilka dni urlopu i odpocząć .
Jest zapis odnośnie pomiarów temperatury powietrza jeżeli nie ma klimatyzacji w pomieszczeniu. Jak przekraczają dopuszczalną normę to kobieta w ciaży zachowuje prawo do wynagrodzenia a nie musi siedzieć w pomieszczeniu. Najcześciej pilnuje tego w firmach BHPowiec. Zresztą do pozostałych pracowników też są normy.
Też mam pracę biurową i też nie mogę iść na L4 ze różnych względów ale jakoś daję radę, na szczeście mamy klimatyzację :) Jednak z rana jak tylko przychodzimy i jest jeszcze chłodne, rześkie powietrze otwieramy okna na oścież i tak pracujemy, jak robi się ciepło to dopiero zamykamy.
Piję dużo wody, ale również chłodne, owocowe herbatki i staram się robić więcej przerw, zresztą jak dużo piję to biegam często do toalety. Tam też puszczam zimną wodę i chłodzę sobie nadgarstki to od razu mi lepiej.
Warto też trochę się pogimnastykować aby poprawić krążenie, jeżeli nie chcesz aby ktoś widział to zawsze można udać się np do toalety. Ja tam w biurze trochę się pogimnastykuje i koleżanką to nie przeszkadza.
Miska z zimną wodą pod biurkiem to też dobre rozwiązanie i z pewnością przynosi ulgę.
Wiatrak rzeczywiście może tylko mieszać te ciepłne powietrze i zbytnio nie chłodzić a do tego latają dokumenty na biurku.
Rolety, wiatrak stojący. Zimne napoje
Wiatraki
Współczuję warunków pracy, ale skoro nke możesz wziąć wolnego czy L4 chociażby nawet na kilka dni, napewno trochę być odpoczęła.
Moze faktycznie trzeba porozmawiac z pracodawcą w sprawie przenośnego klimatyzatora.
Wiatrak u mnie w biurze się sprawdzał mimo że miałam dokumenty na biurku, wystarczyło przycisnac je zszywaczem czy dziurkaczem, a ulga z wiatraka była spora.
I pomyśleć że w biurach nie ma klimatyzacji , a wydawałoby się że teraz to standard . Ja na pewno bym kombinowała żeby iść na L4 ,. No chyba że się nie uda to tak jak dziewczyny proponują picie dużej ilości wody , proszenie o jakiś wiatrak itd . Bardzo Ci współczuję bo ogólnie ciężko wytrzymać , a co dopiero będąc w ciąży można się wykończyć
Z klimatyzacją obecnie o tyle problem, że niby twierdzą iż rozprzestrzenia ona koronawirusa... i nie w każdym miejscu jest możliwość jej używania. Wierzyć w to czy nie, w sumie i tak nie mamy na to wpływu, zarządzą co chcą ;)
Ale dziś już jestem uzbrojona w wiatraczek na USB :)
ewe123 oby wiatraczek przyniósł ulgę ;)
Ubieraj może przewiewne bawełniane lub lniane sukienki. Zawsze to będzie trochę lepiej w ubraniach z naturalnych materiałów :)
Ewe, to może sprawdzi się ten wiatraczek. Ciężko w biurze bez klimatyzacji w te upały. Jednak ona też zbyt zdriwa nie jest, ale ciężko mi sobie wyobrazić pracę bez niej.
Pij dużo wody, ubieraj się w przewiewne ubrania i spójrz w kalendarz, a zobaczysz, że będzie już niedługo coraz chłodniej ;)
Jeśli dokucza Ci upał, to moze jakiś wiatrak na biurko lub wentylator do postawienia. Duże nawodnienie organizmu i ubrania z tkanin idealnych na lato np. Len, czy przewiewna bawełna. Zastanów się, czy nie warto iśc na l4.
Ja na ten czas upałów raczej zdecydowałabym się na zwolnienie.W taki gorąc naprawdę nie wiele potrzeba ,aby nagle zasłabnąć.Aktualnie w twoim przypadku to niebezpieczne.
Dużo wody pić no i niestety zostaje tylko wiatrak.
A który to tydzień ciąży? Może warto zapytać lekarza o zwolnienie? Upały potrafią wykończyć.. Jesli jest to początek ciąży i dochodzą do tego np też mdłości to bym się nie zastanawiała. Zwolnienie chociaż na kilka dni żeby odpocząć
Ja bym się kie zastanawiała nad zwolnieniem