Hej dziewczyny!
Widziałam w lupce tematy dotyczące pleśniawek, natomiast nie znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie.
Zużyliśmy już jedną buteleczkę antybiotyku nystatyny (przez 7 dni), a pleśniawki jak były tak są, ani jedna nie zniknęła. Macie jakieś pomysły jak pozbyć się pleśniawek?
Slyszalam ze napar z szałwi pomaga i plukanie nim a ile dziecko ?
Jedyne co mi przychodzi do głowy to kontakt z lekarzem i zmiana leku, karmisz piersią czy butelka? ![]()
Najważniejsze to sterylizować wszystko co idzie do buzi to podstawa. Dodatkowo to stary sposób który u córki zadziałał co prawda kilkanaście lat temu ale parzyłam rumianek i przecierałam w środku buzię wacikiem nasączonym w rumianku. Jego jest tak mało na waciku że dziecku nie zaszkodzi. Pediatra kazała nam to robić bo mała miała całą buzię w plesniawkach i nystatyna też nie dawała rady
Córka mojej przyjaciółki po nebulizacji załapała pleśniawki i wtedy pediatra kazała podawać cbion na język, witamina C odkaża i przyspiesza gojenie oraz wspiera odporność ![]()
U nas dlatego pediatra zawsze przypomina ze po sterydzie trzeba przepłukać usta
Maluch ma 6 miesięcy i przez to, że ząbkuje wszystko kładzie do buzi. Jest karmiony butelką i wszystko jest sterylizowane w sterylizatorze parowym. Lekarz nam powiedział, że po tym leku powinno przejść, a tu nic lepiej nie jest ![]()
A, ok pytałam bo wpadło mi do glowy, że jak karmisz butelka to ważne przy pleśniawkach jest sterylizowanie wszystkiego na tip top, ale skoro i to nadal nic nie daje, to jedyne co mi przychodzi do głowy to zmiana tego leku :< trzymam kciuki żeby to paskudztwo szybko sobie poszło ![]()
U nas na pleśniawki dostaliśmy kiedyś dentosept A mini kazała nam pediatra psikać jamę ustną bo jest odkażający. No i oczywiście wszystko musiało być sterylizowane .
I przeszło Wam po tym?
Ja dzisiaj zaczęłam to stosować u synka.
Myślałam, że to będzie smaczne, bo smak malinowy i się dziwiłam czemu Franek się tak krzywi jak mu psikam
Jak spróbowałam to już rozumiem czemu ![]()
A próbowaliście aphtin ? U nas pomaga. Powiem wam że moja babcia to zawsze mi gada żeby przetrzeć dziecka moczem
nie próbowałam ale i mama mówi że pomaga
slyszalyscie o tym sposobie?
Słyszałam, ale to właśnie powielane przez starsze pokolenie. Osobiście nie radzę tego robić żeby nie doprowadzić do zakażenia w buźce ![]()
Właśnie dlatego nie próbuje, przecież z moczem wydalane jest wszystko
ale co jak co teraz uważamy na wszystko, a kiedyś tego nie było i żyjemy jak te czasy się zmieniają z biegiem lat…
kiedyś się żyło, a teraz się wie
za parę lat pewnie znowu wymyślą coś innego i będziemy mówić “a kiedyś to…” ![]()
Właśnie nie chciałam o tym pisać ale tak robiłam tak córce 2 razy i zeszło. Wiemy że to obrzydliwe ale kiedyś się tak robiło. Tylko mocz musi być taki świeżo nasiusiany najlepiej na pieluchę tetrowa.
Tak samo mi tłumaczyły
czyli jednak pomaga ![]()
No nam pomogło. To było 16 lat temu. Nie namawiam zrobisz co uważasz. Kiedyś to było normalne i tak się robilo
Ja nie wiem czemu jedno dziecko będzie miało pleśniawki , afty a drugie wcale.
U mnie starsza wgl nie miala, druga młodsza tez nie ma odpukać. Teraz przestałam po każdym użyciu sterlizować butelki, części do laktatora.
Mocz ma wlasciw odkażające, po ranie można nasikać i szybciej się będzie goiła. Ale do buzi dziecku to bym siusków nie wsadziła ![]()
![]()
![]()
Moja babcia też tak mówiła, ale myślałam że coś pomieszała
jenyy kiedyś to mieli patenty