Urlop macierzyński - czego Wam brakuje?

To akurat prawda :confused: moim zdaniem powinni to jakoś zmienić żeby przestać wspierać patologię, ale fakt są też rodziny gdzie po prostu się nie da żeby oboje rodziców pracowało i tam jak najbardziej każdy grosz się przyda

4 polubienia

No ja ogólnie patologi też bym nie wspierała bo wiadomo jak to jest pieniądze i tak nie pójdą na dziecko i dziecko jest zaniedbane , ludzie biedni którzy z jakiś przyczyn nie radzą sobie finansowo i pracują jak najbardziej

1 polubienie

Tylko w jaki sposób odróżnić tą patologię od normalnej rodziny? Tu zaczyna się problem. Nawet jeżeli np zamiast pieniędzy były by bony na jedzenie gdzie nie można kupić alkoholu to z innej puli znajdą się pieniądze na alkohol

2 polubienia

Wiecie co to.jest trudny temat. Najgorzej jak mama albo tata się stara nie pije próbuje chodzić do jakiekolwiek pracy nawet na czarno mając dzieci w domu a partner czy partnerka pije i co ? Co dalej odejść? Ale gdzie ? Jak ? To jesst też duzy problem i jak go przeskoczyć dla osoby która stara sie aby było dobrze dzieciom i nie chodziły głodne i brudne…

Tacy ludzie zawsze znajdą pieniądze na używki chodźmy kosztem czegoś innego :frowning: pamiętam jak jeszcze pracowałam w gastro i była taka osiedlowa pijaczka która do nas przyszła z reklamówką jedzenie z Caritas i chciała je sprzedać

Oczywiście że tak. Mnie kiedyś zatrzymał taki pijaczek i się pyta czy nie chce kupić bonu na zakupy warty 100 zł a on mi sprzeda za 50. Bo wiadomo było na co mu potrzebne

1 polubienie

To niezły deal chciał przeprowadzić :open_mouth::laughing:

1 polubienie

Dokładnie a do tego jeszcze dochodzi uzależnienie finansowe. Bo sama nie może się sama utrzymać na przykład i jest ta kasa szachowana …. Znam takie przypadki. Poza tym trzeba pamiętać że takie osoby mają syndrom współuzależnienia ….wiece próby ratowanie, poczucie odpowiedzialności za picie partnera itd

Mi czas trochę w wakacje na szczęście zwolnił , ale jak syn chodzi do szkoły to też nie wiem kiedy miesiąc się kończy