W którym tygodniu urodziłyście?

U mnie też sugerowano się datą ostatniej miesiączki, ale słyszałam, że czasem bierze się pod uwagę pierwsze prenatalne :slight_smile:

Ja dzisiaj mam kolejną wizytę u gina i jestem ciekawa co mi powie. Oby jednak, że powoli zaczyna cos sie dziac :sweat_smile:
Aczkolwiek powiedziala mi ostatnio, że jak ktoś jest w drugiej i kolejnej ciazy to porod moze zaczac się mega szybka nawet gdy chwile wcześniej nic na to nie zapowiadało :face_with_peeking_eye:

4 polubienia

Daj znać jak już będziesz po wizycie co i jak :slight_smile:

1 polubienie

U mnie pierwsze porody w sumie były terminowe ale coś w tym jest bo pierwszy rozkręcał się długo, drugi musieli wstrzymywać ze względu na podanie antybiotyku a kolejne to była chwila :wink: 1,5h i po sprawie

Oj tak. W kolejnej ciąży bywa różnie z rozkręceniem akcji. Znam przypadek że o 2 w nocy zaczęły się pierwsze skurcze a o 8 bobas już był na świecie

Nooo włsśnie wiec może, może :face_with_hand_over_mouth:

A jak u Was z opadającym brzuchem? Mam wrażenie, że mój bezuch jest wysoko, taka piłeczka. A wiem, że jak poród się zbliża to ten brzuch powinien być jednak niżej

1 polubienie

Mi w ciazy wogole nie obniżył sie brzuch nie wiem od czego to zalezy :wink:

Ja w 37/6, ale juz tydzien wcześniej mialam rozwarcie na 3cm. Więc staralam się oszczędzać

Mój brzuch był bardzo szybko nisko, jak mnie koleżanki zobaczyły w połowie 8 miesiąca to myślały że za chwilę będę rodzić :joy: a bobasowi w ogóle się nie spieszyło (w 39 tc miałam cc).
Dużo zależy od ułożenia dziecka, a mój len akurat nie chciał się obrócić

Mi się wydaje że ja ma nisko, ale ja wgl przez całą ciążę nie zauważyłam żeby miała taką właśnie typową słodką piłeczkę :face_with_peeking_eye: jednak na poród jeszcze się nie szykuje, gin w piątek mówiła że nic się na to jeszcze nie zapowiada :grinning: a że to pierwsza ciaza to myśle, ze do tego 40 tyg pociągnę :face_with_peeking_eye:

@SylwiaMK a nie myślałaś o tym obrocie wewnętrznym? :grinning: u mnie akurat mały głowa w dół, ale dwie dziewczyny ode mnie ze szkoły rodzenia miały wyznaczone terminy na taki obrót, ja osobiście nie wiem czy bym się zdecydowała, jakiś taki strach miałabym przed tym chyba

W szpitalu chcieli mnie przekonać ale widziałam filmik na YouTube jak to wygląda i się bałam. Jedna położna ze szkoły rodzenia mówiła że ryzyko komplikacji jest minimalne, za to druga położna mówiła że często po takim obrocie i tak dzieci wracają do poprzedniego położenia. Raz miały dziewczynę która 3 razy podchodziła do obrotu bo bobas wracał do swojego poprzedniego ułożenia. Za to ginekolog powiedział że to przestarzałe metody i jak bobas nie chce się sam obrócić to widocznie ma jakiś powód. Mąż też mówił że lepiej cc jak mam możliwość wyboru bo wtedy znamy dzień, wiemy na co się przygotować, a przy SN nigdy nie wiadomo.
No a mi generalnie żadna z opcji urodzenia się nie podobała, ani SN ani CC :joy: no ale coś wybrać musiałam :joy:

Mi się wydaje, że mój brzuch nie jest obniżony jeszcze? Ale ja w sumie juz sama nie wiem :crazy_face:

4 polubienia

No właśnie! Jedna położna straszy, druga uspokaja, ginekolog mówi jeszcze co innego, na forach też każdy inaczej :face_with_peeking_eye: jedni mówią że ten obrót jest super bezpieczny, inni że maluchy po nim i tak potrafią wracać do pozycji pośladkowej :see_no_evil:Ja to bym się bała komplikacji przy takim obrocie, bo jednak różnie byw chociaż CC też jakby nie patrzeć jest mega poważną operacją, więc tu chyba nie ma idealnej opcji :face_with_peeking_eye:

@Efektdomi na moje to masz ładną zgrabną piłeczkę którą ani trochę nie opada w dół :grinning:

A to mój lekarz przeciwnie, po pierwszym prenatalnym powiedział “o tamtym terminie z miesiączki wyliczonym zapominamy i zapamiętujemy teraz ten z tego badania, bo on jest właściwy i tego się trzymamy” :blush:
Choć Dzidziuś i tak wyszedł sobie do nas kiedy chciał, co tam jakieś terminy dla niego :stuck_out_tongue_winking_eye::joy:

@Efektdomi mój brzuszek też zbytnio się nie obniżył jakoś tak widocznie, ja to w ogóle byłam w szoku, jak zaczęły odchodzić mi wody bo ja jeszcze miałam dużo planów w oczekiwaniu na termin a tu zaskoczenie 3 tygodnie przed terminem :face_with_peeking_eye::sweat_smile:

Masz śliczną brzuszkową piłeczkę! :smiling_face_with_three_hearts::star_struck::face_holding_back_tears:
Rodziłam z taką 37+3 :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth::sweat_smile:

1 polubienie

Mój wygląda identycznie :crazy_face: ale ja mam termin porodu na 20 lutego a Ty chyba troszkę wcześniej ?

@SylwiaMK mialam podobnie przy drugim porodzie, że chciałam być już po ale sn nie wchodzily6w gra a CC się bałam :face_with_peeking_eye:
@Efektdomi ja widzę piękny brzuszek który nie jest nisko :heart_eyes:

Moja znajoma miała położenie miednicowe i miała cc, ale córeczka ma problem z bioderkami i nosi specjalna orteza czy coś tam :slight_smile:

To u mnie synek miał sporą asymetrię i miał bardzo duże napięcie. Na początku ciężko go było przebrać, bo był taki spięty, a jak mu zmieniałam pieluszkę to darł się na cały oddział. Raz nawet położna przybiegła bo myślała że coś się stało. Na szczęście szybko mu te napięcia minęły

No własnie ja mam na 30.01 termin :woman_shrugging:t3: siedze w poczekalni u ginekologa, ciekawe co mi powie :face_with_peeking_eye:

3 polubienia

My u starszej córki też mieliśmy lekką asymetrię, a ułożenie było ok :stuck_out_tongue: ale fizjo pomógł

1 polubienie