Twoj komfort psychiczny jest najwazniejszy . Niech malutka czeka na termin grzecznie
trzymam kciuki za was i czekam na dobre wiesci
To miło, że jakiś lekarz spojrzał na przebieg pierwszego porodu. Ja planowana miałam 39+5 i też się bałam że nie dotrwam
a okazało się że maluch jeszcze się nigdzie nie wybierał. Masz jakieś skurcze przepowiadające?
Nie ważne jak ważne, żebyście byli zdrowi
dobrze, że już wiesz na czym stoisz
ale super już za parę dni się zobaczycie ![]()
Nie na ten moment nie
tzn. Chyba nie
wczoraj na KTG nic sie nie pisalo.
Mam tylio nadzieje ze ordynator oddziału bedzie mial takie samo.zdanie jak lekarka z IP. Bo to z nią ustalalam przyjecie na oddzial i decyzje o cc.
41+1 urodzilam
wywoływany poród
Pierwszy poród miałam w 39+2, ale był wywoływany. Przez cukrzycę ciążową i ryzyko hipotrofii nie można było dłużej czekać. Chociaż baaardzo chciałam żeby poród zaczął się sam, bo miałam obawy co do tego jak potoczy się indukcja. Na szczęście poszło szybko i sprawnie ![]()
@Kalusia161 trzymam kciuki żeby dzidzia wytrzymała do terminu CC. Chociaż jeśli zacznie się wcześniej to może też lekarze nie będą kazali Ci rodzić naturalnie, tylko wezmą na cesarkę tak “na gorąco”?
Czasem tak jest, że organizm w ciąży wariuje. U mnie też poza ciążą wszystko ok a w ciąży niedoczynność tarczycy czy cukrzyca w pierwszej ciąży. Także mam nadzieję, że po porodzie wszystko się unormuje.
No ja też tarczycę i cukrzycę miałam ![]()
I ja mogę napisac.
Ostatecznie 38+4… Cesarskie cięcie