W którym tygodniu urodziłyście?

Właśnie o grzebieniu miałam napisać xd i jeszczexpilka z kolcami, termofor i chusta albo szalik :stuck_out_tongue:

A to ja nie mialam.termoforu , szalika ani chusty za to mialam skarpetki ooo wlasnie skarpetki ! Game changer definitywnie

Dzięki :slight_smile:
Przygotowalam jedną koszulę ale to zapakuje dwie.
Zastanawia mnie wlasnie to.jedzenie. Jak to jest. Czy cos brac. Co wolno.

Szczerze to na sale porodowa nie mialam nic tylko wode :sweat_smile: ale dali mi zjesc obiad bo mialam cukrzyce i lekarz pozwolil​:rofl: inne rzeczy mialam w walizce na sale po porodzie

1 polubienie

Spisałam sobie wszystko, co myślę, że może się przydać w szpitalu – dla mnie i dla dzidziusia. Niektóre rzeczy może dowiezie mąż, ale fajnie mieć je przygotowane wcześniej, żeby się nie stresować :sweat_smile:
• Ostatnie badania
• Ręcznik – jeden duży, jeden mały
• Klapki
• Majtki i skarpetki
• Koszule do karmienia
• Szlafroczek
• Staniki do karmienia
• Majteczki poporodowe z siateczki (pare sztuk)
• Podpaski poporodowe (w tym te grube na noc)
• Podkłady poporodowe
• Szczoteczka i pasta do zębów
• Kosmetyki do pielęgnacji dla mamy (ja spakowałam próbki, zajmują mało miejsca, a saszetkę od razu wyrzucam :wink:)
• Krem nawilżający do twarzy
• Krem pod pieluszkę
• Maść z lanoliną
• Wkładki laktacyjne
• Kompresy żelowe
• Pampersy
• Pieluszki tetrowe
• Smoczek (jeśli chcesz)
• Butelka do podmywania
• Chusteczki nawilżane
• Woda
• Przekąski
• Laktator (ja spakowałam, ale szpital zapewnia, więc opcjonalnie)
• Ładowarka do telefonu
• Leki, które mama bierze na stałe
• Gumka, opaska, coś żeby włosy związać
• Drobne do automatu z kawą/przekąskami
• Notatnik na złote myśli lekarza/położnej :smiling_face:
• Rzeczy na wyjście dla mamy i dziecka (mąż może dowieźć, ale fajnie mieć przygotowane – bo jakbym mu powiedziała, żeby coś wybrał, to masakra :sweat_smile:)

1 polubienie

Zazwyczaj pozwalają coś zjeść, także zawsze warto coś spakować żeby mieć pod ręką na doładowanie energii :muscle:t2::smiley: jakiś batonik, musik owocowy czy żelki żeby cukier szybko podskoczył i dodał energii a żeby łatwo można było na szybko chapsnąć :blush:

1 polubienie

Ogólnie co do walizki to nie mam problemu - wiem co powinnam zabrać i miec na sale poporowdowa (tzn. Chyba wiem)… Ale dziekuje :slight_smile: Mam lupione/ na stanie w domu to.co wypisalas.
Bardziej mnie nurtuje to co stricte na porodówkę ma być :slight_smile:

Na porodowce to meza najbardziej trzeba wziac zeby wspieral nic innego nie potrzebne :face_with_hand_over_mouth::rofl:

Aaa oki, na porodowke to wode, przekaski, badania, koszule wygodną, może góre od stroju kąpielowego (porod w wannie), plan porodu, klapeczki, gumke do związania włosów, męża :smiley:

1 polubienie

Bardzo fajna lista :slight_smile: ja zawsze zabierałam książkę :joy: której i tak nie zaczęłam czytać w szpitalu a długo długo później :wink: tak sobie myślałam , że maluch będzie spał , ja sobie poleżę i poczytam książkę :joy: jednak jest inaczej :see_no_evil:

Niestety u mnie z tym mężem moze być różnie. Zależy jak.i kiedy się zacznie porod i czy bedzie się miał Kto zająć Synkiem. Heh

1 polubienie

Rozumiem ja to sie balam ze moj bedzje mial nocke a pracuję w kopalni i napewno bym nie dodzwonila sie i kto zostanie z corka :frowning: i dlatego spała u mnie mama na koncowce ciazy

Do Nas ma przyjechać teściowa. Ale obecnoe dopadla ich w domu grypa typu A. Pisalam w innym poscie że 2 dzieci w szpitalu. Tesciow tez zaczyna rozkladac. Także nie wiadomo ile to czasu potrwa… …takze na razie jesteśmy skazani na siebie z mezem.

Obok mam wujka (65lqt) i w drugim domu ciocie (75). Synek ich lubi ale na dłużej mogą zwyczajnie nie dac rady się Nim zajàć. A wiadomo mają też swoje życie i tez nie mam pewnosci ze jak zacznę rodzic to bedą

Ja się sugerowałam listą ze szpitala i na dniach otwartych położna powiedziała nam wprost - weźcie się spakujcie do jednej dużej torby i nie bierzcie dwóch bo nie ma takiej potrzeby :grinning: otworzycie sobie spokojnie jedną dużą i będziecie z niej brać co trzeba :grinning: i jak dla mnie to nawet lepiej bo też się trochę z tym główkowałam co wziąć do mniejszej a co do większej :grinning:

Ja przy pierwszym porodzie miałm jedna walizkę i to było spoko, teraz mam przygotowaną dodatkową torbę do porodu i właśnie zastanawiam sie czy nie
Lepiej po proostu otworzyc walizkę j wynierac co
Potrzeba a co nie :woman_shrugging:t3:

U mnie przekąski sprawdziły się zaraz po porodzie jak byliśmy 2h w sali obserwacyjnej z mężem to zjedliśmy wszystko co zabraliśmy a miało mi starczyć przekąsek na cały pobyt w szpitalu hahaha ale jak przyjechałam o 2 w nocy po odejściu wód to lekarz kazał nic nie jeść a urodziłam dopiero następnego dnia o 1:51 w nocy więc w sumie nie jadłam cały dzień i byłam tak głodna że zjadłam cały zapas :joy:

Omg!!! Ale dlaczego podczas porodu nie mogłaś jeść?! :pleading_face::grimacing: ja mogłam ale porod trwał bardzo krótko wiec piłam dużo cały czas i faktycznie po porodzie w ciągu tych 2 godzin wyjadłam wiekszosc rzeczy :rofl::rofl::rofl::rofl:

No ja byłam pewna, że trzeba mieć dwie - tak przynajmniej pokazywały wszystkie dziewczyny na tik toku, bo też dużo od nich podpatrywałam jak się pakowały :sweat_smile: więc no miałam jedną większą i drugą taką fajną mniejszą na ramię w misie kupiłam fancy i wgl :sweat_smile: a tu nagle zderzenie z rzeczywistością, że nie ma takiej potrzeby :sweat_smile:

Tzn jak tak pomyśleć to nie jest głupie, bo nie szukasz we wszystkim jak dzik w truflach gdy skurcz masz za skurczem :rofl: tylko te rzeczy co
Mają się przydac podczas porodu są w mniejszej torbie. W czasie covidu jak rodziłam i zostałm później bez męża to mega dobrze, że miałam jedna walizkę bo położna kazała wziac rzeczy, dziecko i isc za nia do pokoju xD oczywiscie nie było mowy o
Pomocy także musiłam sobie poradzić :sweat_smile:

Ja miałam dwie ale … byłam spakowana w jedną. Drugą miałam na takie rzeczy niezbędne, typu ubranko dla synka na zmianę, pampersy, przekąski i do tej torby prosiłam męża żeby mnie przepakowywal podczas odwiedzin. Po cc nie byłam w stanie otworzyć dużej walizki i jej później zamknąć, więc taka mała torba sprawdziła mi się idealnie a w walizce miałam zapas (inne ubranka na zmianę dla dziecka i dla mnie, zapas podkładów , druga paczka pampersów itp)