Nie znalazłam tutaj takiego wątku, otóż czy po narodzinach dziecka rzeczywiście jest potrzebna specjalna waga dla noworodka? Nie lubię przesadzać z zakupami wyprawkowymi, a jeśli coś jest zbędne, to nie chce aby zajmowało miejce. Czy może wystarczy waga łazienkowe. Jak to u Was wygląda?
Nie jest potrzebna waga jeśli lekarz nie zaleci konieczności ważenia częściej. Zawsze gdyby była taka potrzeba to możesz dokupić. Na wizytach patronazowych przychodzi położna i m.in waży maluszka. Na wizytach u pediatry też jest ważenie.
U nas nie było, ważyła położna w domu córki.
Waga dla maluszków jest potrzeba jak nie przybiera na adze ,czasem się waży jego pieluszki. Możesz mieć a nie musisz mieć swojej wagi ![]()
Ja przy pierwszej trójce dzieci nie miałam wagi, co miesiąc u lekarza i tak byli ważeni. Przy najmłodszej miałam pożyczoną od siostry bo córka po operacji i dla własnego spokoju chciałam wiedzieć czy przybiera, ale wagi typowo dla niemowląt nie służą długo bo moja przy 74cm już wystawała za wagę
Tzn wiesz co dziecko jak siedzi to może już siadać i tak je zważymy ![]()
U nas nie byla potrzebna i nie widzialam zeby ktos zalecal kupienie na zapas . Po wyjsciu ze szpitala , przychoszi polozna na wizyty patronazowe i ma ze soba wage , pozniej sa wizyty patronazowe u pediatry i tez zawsze ważą dzidzie .
My wagi też nie mieliśmy, uważam że to zbędne żeby kupować na zapas taki gadżet, chyba że by były wskazania po porodzie żeby monitorować dokładnie to wtedy byśmy dokupili, ale tak na zapas niekoniecznie ![]()
Położna przychodząc na wizytę często ma że sobą taką wagę.
Choć nasza nie miała ![]()
ale w międzyczasie wysłała nas do pobliskiej przychodni na zważenie. Taki widocznie mają tryb działania ![]()
My sobie od czasu do czasu sprawdzaliśmy sami malucha na wadze kuchennej tej do 5 kilo ona ma dokładność co do grama więc można mniej więcej zaspokoić swoją ciekawość przybierania na wadze
i jak szliśmy na kontrolę do przychodni to mniej więcej się pokrywały te pomiary ![]()
To tak, ja mówię na swoim przykładzie moja ma 8 miesięcy a jeszcze nie siedzi
Nie jest potrzebna na poczatku. Polożna przychodzi ze swoją ![]()
Jakby sie okazalo że z jakiegoś powodu musicie ważyć Maluszka to zawsze mozna dokupić później
Moja ginekolog i położna sie ze mnie smiala bo własnie tak waże moją corke ![]()
![]()
![]()
![]()
Jak coś jest głupie, ale działa to nie jest głupie!
tam chyba do 6 kg można ważyć, więc jak dla mnie spoko patent ![]()
Ja pożyczyłam wagę od koleżanki przy pierwszej córce bo miała problem z przybieraniem na wadze, zostawiła mi tą wagę więc przy bliźniaczce która powtórzyła historię siostry jej używałam w pierwszych dwóch tygodniach. Ale dziewczyny dobrze piszą jak przychodzi położna raz w tygodniu to kontroluje wagę. Chociaż ja od wizyty do wizyty się bałam czy dziecko przybiera to waga dawała mi spokój, ale nie można fiksować i ważyć codziennie ![]()
@Wesola95 Patent z lidlo/tm widziałam i gdybym nie miała tej pożyczonej wagi to bym pewnie tak ważyła ![]()
Też jestem zdania że waga kuchenna czy właśnie ten sprzęcior robi robotę w ważeniu bobasa ![]()
![]()
Więc ja też tak ważyłam, bo ciekawość matki jednak wpływa na różne szalone pomysły ![]()
Ja tez nie mialam swojej wagi ale polozna na piewszych wizytach przynosiła i wazyła ![]()
Ja nie miałam. Bratowa męża chciała nam oddać, ale ja powiedziałam, że nie potrzebuje. Córkę ważyliśmy tylko na wizytach położnej i u lekarza.
Moja ginekolog powiedziała, że położnym musi sprzedać ten pomysł żeby zamiast wagi na wizyte lidlomixa woziły ![]()
Przy okazji moze ktos kupi jak sie spodoba ![]()
![]()
Tez tak wazylam Gucia
ale nie w lidlomixie tylko w robocie planetarnym ![]()
![]()
U mnie z pierwszym synem były problemy z przyrostkami i teraz za drugim razem kupiłam swoją. Mam taką z Esperanza za 6 dych a dobrze i dokładnie waży. Raz w tygodniu przed kąpielą ważę syna. I dzięki temu od razu zauważyłam że zaczął słabiej przybierać i mam spokojniejsza głowę.
