Wstydliwy problem, zaparcia

To na pewno a zwłaszcza w ciąży

1 polubienie

Tak dziękuję trochę poczytałam porad i zmieniłam co nieco w mojej diecie

2 polubienia

Woda i błonnik. Zapytaj o ginekologa. Ja miałam i zaparcia a potem hemoroidy ;( co prawda samoistnie zniknęły po ciąży ale wiem że to mega uciążliwe. I to uczucie takiego zapchania ;(

O to fajna sprawa z takim pojemnikiem :slight_smile: z pewnością się przyda

O tak, odstawienie słodyczy dużo pomaga. U mnie nawet bez ciąży jak zjem za dużo słodyczy a do tego zjem za mało warzyw to mam problemy z zaparciami.

U mnie hemoroidy nie zniknęły i chyba pójdę je usunąć, bo bardzo dokuczają :confused:

Dobrze że już ci lepiej

Oj tak słodycze to największy wróg

Tak, ale czasem ciężko sie powstrzymać przed ich jedzeniem

ja bym jednak spróbowała wszystkich możliwych metod domowych zanim zdecydowałabnym się na ingerencję z zewnątrz,

Tak to chyba pomogło najlepiej bo tych słodyczy to jadłam za dużo

1 polubienie

Też uwielbiam tak jeść :slight_smile: takie szybkie i zdrowe na śniadanie czy między posiłkami :slight_smile:

Ja już tydzień czasu nie jem słodyczy :see_no_evil: zaczęłam mieć po nich coś jakby zgagę. To nie taka zgaga , ale jakby ciężkość na żołądku. Słodycze odrzuciłam i jest lepiej

Tak, to naprawdę fajne rozwiązanie, jak lubisz podjeść między posiłkami, a chcesz coś zdrowego, a nie np baton, to sprawdzą się super. Ja często wrzucałam do torebki to, albo jakąś małą paczkę orzechów

1 polubienie

Na zaparcia polecam kiwi. Pod koniec ciąży starałam sie jesc jedno dziennie, mi bardzo pomagały.

Muszę zapamiętać, ale skorzystam w chwili dużej desperacji bo nie znoszę kiwi, strasznie mnie szczypie w język

Takie przekąski są świetne właśnie do torebki. Czasem głód łapie w najmniej oczekiwanym momencie :wink: także warto się wspomagać

1 polubienie

I jak nadal ci się udaje ? Ja to chyba najdłużej to może 2 tyg bez słodyczy wytrzymałam :joy:

Tak daje radę :slight_smile: w sobotę zjadłam dwa kawałki ciasta i aż mnie zemdliło :see_no_evil: kiedyś to bym zjadła 5 i nawet bym nie odczuła :joy: a tutaj do końca dnia nie mogłam jeść.

U mnie pojawiły się zaparcia , ale teraz jem codziennie jabłko rano i/ albo wieczorem zależy jak mam ochotę i ten problem zniknął :face_holding_back_tears: Alleluja bo to takie uciążliwe