Wszystko, co powinnaś wiedzieć o wodach płodowych

u mnie wód nie było miałam cc

Wow nie wiedziałam,że tyle można oo tym napisać. Moje wody zaczęły sie na początku sączyć więc do szpitala wtedy pojechaliśmy, ale gdy na miejscu zaczęły “chluskać” to było straszne, masakryczne! nic przyjemnego…

to dopiero przede mna :slight_smile:

ponoć można kupic testy i sprawdzic czy wody nie odchodza wcześniej

Mam nadzieję, że z wodami płodowymi będę mieć do czynienia w planowanym terminie :wink:

Lekarze maja wszystko pod kontrolą

wszystkie niepokojące objawy lepiej skonsultować z lekarzem

Ja miałam małowodzie od 30 tyg . Musiałam pić 4 litry płynów dziennie

ja miałam odpowiednia ilość wód, a jak odeszły było przezroczyste

?Ja też ale miałam cc i musieli mi nami przebijać wody płodowe

a kolezanka miała zielone i zrobili cesarke

Ja nie mialam problemow

Mi nie odeszły wody, musieli przebijac

Ważne informacje, nie wiedziałam wcześniej o że zmiana koloru może oznaczać jakieś zagrożenie.

O tym ostatnim przypadku (czyli rozpoczęcie akcji porodowej bez odejścia wód) chyba rzadko się mówi. Moja znajoma właśnie tak miała i dotarła do szpitala w ostatniej chwili, bo myślała że jeszcze za wcześnie. Ja nigdy wcześniej o tym nie słyszałam i pewnie w takim wypadku też czekała bym ile się da :open_mouth:

Dla mnie tez przebijali i miałam cc

Mam nadzieje ze będzie dobrze :slight_smile:

trzeba być dobrej myśli zawsze

Muszę to zapamiętać zwłaszcza w trakcie porodu zwrócić uwagę jakiego koloru są te wody

Moja siostra także za późno pojechała, maluszek o mało się nie udusił. Była karetka po nią. Dlatego troszkę obawiam się, że nie zauważę.