Wyjazdy wypoczynkowe z dzieckiem

@AnetteSo super ściągawka :heart: a za chwilę sezon wyjazdowy się zacznie więc będzie przydatna :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

Zapisałam sobie , fajna ściągawka , na przyszłość mi się przyda.

1 polubienie

Może dla starszych dzieci jakoś by to przeszło , ale nie dla takich malutkich :pleading_face::face_holding_back_tears:

Ja jak jadę do moich rodziców to biorę dla dzieci połowę apreczki z lekami na wszelki wypadek jak by któreś mi się przeziębiło :grinning: i obowiazkowo aspirator.

No aspirator tez biorę ale z leków to tylko pedicetamol

Ja też aspirator zabieram i prawie zawsze włącza mi się muzyczka w torbie :rofl::rofl::rofl: po czasie już wiem, że to mój kochany aspirator :laughing::laughing::laughing::laughing:

Aspirator to must have …… dla mnie. Zawsze mam ze soba

Eeeee nawet jak idziecie na spacer :sweat_smile::sweat_smile: ? :wink:

Nie no, na spacer nie ale jak już jadę gdzieś z noclegiem to musi być

O tak my na dłuższy wyjazd tak samo :blush: Aspirator mam teraz taki mniejszy to super się sprawdzi bo mało miejsca zajmie

Jeszcze jak ta pogoda taka zmienna jest to już wogule makabra , ja już mam zatkane zatoki gdzie w lecie to mi się nie zdarzało , a ja zakatarzona chodzę cały czas…:neutral_face:

Ja też jak byłam w ciąży to miała wiecznie zatkany nos…… taka przypadłość akurat

Ja teraz to samo zrobiłam bo zawsze było tak, że „chorował” na to czego nie miałam pod reka :joy: 2 lata temu nad morzem nie wzielam nebulizatora i co? Oczywiscie zapalenie oskrzelikow :joy: teraz wzielam nebulizator, nebud, sol, plastry, octanisept, paracetamol, termometr, na kaszel i juz nie pamoetam co ale mowie… tym razem mnie nie zaskoczycie :joy:

3 polubienia

Haah to jesteś przygotowana na wszystko :rofl::rofl:

1 polubienie

No haha oczywiscie na szczescie się nie przydało ale wole mieć pod ręką wszystko :joy:

3 polubienia

Mam podobnie do Ciebie, z tym ze do apteczki dokladam tez jedna szczoteczke do zebow i mala paste, bo moze nie zawsze ale czesto ktos jej nie ma spakowanej :joy: i Maz nauczyl mnie te stripy na rany pakowac. Jak ich nie mialam zawsze, ale to zawsze gleboko sie czyms przecinal :joy:

1 polubienie

To ja też tak zawsze mam , taka mini apteka nie wiadomo nigdy co się przyda . :face_holding_back_tears: lubie byc przezorna :blush:

Ja zawsze pakuję leki na gorączkę i krople do nosa dla starszej bo zawsze mi załapie katar jak jesteśmy u moich rodziców…