Wyprawka - niania, dostawka, monitor oddechu

Dla mnie wszystko co zapewnia bezpieczeństwo jest warte kupna :slight_smile:

Podziele się swoim krótkim doświadczeniem, bo jedyne 6 tygodni. Postawiliśmy na budżetowe opcje na początek bo nie wiedzieliśmy co nam się sprawdzi, a zdecydowanie wole wydać pieniądze na fizjoterapeutę, neurologopede, doradcę laktacyjnego itp i dopiero jak uznam że coś naprawdę jest potrzebne to dokupuję
) 1. Niania - bobas jest ciągle z nami, tzn jak idziemy spać to jest w sypialni na górze a w dzień jest ze mną na parterze. Niani nie kupiliśmy, ale mieliśmy kamerkę tapo c220 lub c200, nie pamiętam dokładnie. Wcześniej służyła nam do podglądania piesków podczas naszej nieobecności a teraz zostawiliśmy kamerkę na górze w sypialni, żeby wieczorem widzieć dobroci bobas. Na początku plan był taki żeby dłużej bobas był w sypialni i nie znosić go na dół ale życie zweryfikowało ;D minusem takiej kamerki jest to że nie ma osobno monitora ale na początku mieliśmy włączoną aplikację z kamerką na telefonie z którego nie korzystamy. Teraz tylko włączamy jak dostaniemy powiadomienie o płaczu dziecka.
2. Łóżeczko- zdecydowaliśmy się na łóżeczko turystyczne na parterze domu i dokupiliśmy lepszy materac. Zastanawiałam się też nad baby hug, ale ono starcza na krócej. Jeśli planujesz monitor oddechu to zastanów się czy dostawka w sypialni to dobry pomysł - większość monitorów nie działa przy dostawce bo łapie oddech rodziców.
3. Monitor - wypożyczyliśmy monitor oddechu z oficjalnej strony baby sense. Mamy monitor baby sense 7. Koszt wypożyczenia to 150 zł na pół roku, więc koszt jest nieduży, a mam pewność że monitor jest sprawny. Przy używanym monitorze nigdy nie ma takiej pewności

Czasami rodzice oszczędzają bo wydaje się to mało potrzebne ale nie raz taki gadżet uratował dziecku życie. Zawsze jeśli ktoś uważa że coś jest drogie to można poszperać na vintedzie bądź olx i znaleźć używane i to w bardzo dobrym stanie za niewielkie pieniądze.

Kilka razy już spotkałam się z tym że zamiast niani ludzie rodzice postawili na kamerkę np Xiaomi :smiley:

Nooo ale dla mnie uciązliwe takie spogladanie w apke na telefonie :face_with_hand_over_mouth: wole jak kamerka ma osobny ekranik i cały czas mozna podglądać na bieżąco

My na początku nie byliśmy pewni czy nam się przyda elektroniczna niania a mieliśmy kamerkę Tapo żeby podglądać psy podczas naszej nieobecności i nam się sprawdza, nie przeszkadza nam brak dodatkowego ekranu :slight_smile:
Kompletując wyprawkę chciałam kupić elektroniczną nianię ale ciężko było znaleźć z dużym zasięgiem w rozsądniej cenie. Jak bym musiała wyjsc na chwilę na ogrodek to w większości elektroniczne nianie nie miały takiego zasięgu, więc zdecydowaliśmy się zostać na tapo

1 polubienie

Ja sie ogolnie zastanawiałam nad elektroniczną nianią i…… nie zdecydowaliśmy się na żadną :see_no_evil: kupiliśmy kołyskę z lionelo na dół i po prostu kołyska jest zawsze obok :woman_shrugging:t3: na razie sprawdza nam się to rozwiązanie

1 polubienie

A czy któraś z was ma może nianię elektroniczną neno vera ?

My mamy Neno Avante, to dobrze się sprawuje, ładny obraz jest

Ja muszę zamówić sobie nianię elektryczną bo synek w drugim pokoju czesto śpi sam kiedy muszę do małej marudy przyjść w nocy bo płacze, sama nie chce spać :slightly_frowning_face:

To u nas syn śpi sam ale w połowie nocy przychodzi do nas do łóżka i wszyscy spimy razem :heart: w ogole lubie to mega jak wszyscy jestesmy w jednym łóżku :sweat_smile:

1 polubienie

Oj ja też to lubię :heart: może nie jest wygodnie, ale jest miłość:heart::laughing:

To ja dziś e nocy chodziłam od pokoju do pokoju jak nie jedno plakało to drugie jeść i gdzie poszłam tam się położyłam :rofl: raz spałam z synem a raz z córką :rofl:

2 polubienia

Ło matko, to już podchodzi pod takie lunatykowanie :joy::joy:

1 polubienie

I jak funkcjonujesz w dzień po takiej noce?

Czesto mam tak że oczy mnie pieką z rana i ok południa głowa mnie boli , ale bywało i tak że niedobrze mi było z przemęczenia, chociaż dziś też biegałam z pokoju do pokoju i w miarę ok się czuję :thinking: może organizm się przyzwyczaja​:rofl:

1 polubienie

Oj przyzwyczaja xd ja nie wiedziałam, że tyle mogę wytrwać

Dokładnie u nas teraz choroba zawitała i jedno od drugiego się zaraziło i mamy szpital na domku , raz jedno raz drugie kaszle…

1 polubienie

Do wszystkiego da się przyzwyczaić :see_no_evil:

1 polubienie

Ale jednak jak potem zaczyna się spać normalnie to inne życie :grinning: @Patrycjaw25 i jak dzieciaki się mają?