Hej Kurier właśnie dostarczył nam zamówiony niedawno fotelik samochodowy BeSafe Izi Go i pomyślałam, że zapytam Was jakie było / jest Wasze podejście do tej dużej wyprawki dla Maluszków, typu wózek, fotelik, łóżeczko (albo kołyska, kosz Mojżesza itp.)
Ja w pierwszej ciąży wszystko dostałam od brata męża po ich pierwszym synku - nawet fotelik, ale źródło było zaufane, więc bezpieczne. To były troszkę inne czasy - młoda para, na dorobku, nie było nas stać na zakup nowych rzeczy
Teraz przy drugiej ciąży bardzo chciałam kupić sobie nowy, “wypasiony” wózek. Ten z czasów starszego synka wspominam koszmarnie - nie podobał mi się, nie był wygodny w prowadzeniu, a synek nie lubił w nim jeździć. Była to jedynie gondola, więc spacerówkę kupiliśmy już sami, taką jaka nam się podobała - trójkołowy Xlander Xrun, do biegania. Dlatego teraz chciałam spełnić swoje marzenia o idealnym wózku 3 w 1. Najeździliśmy się z mężem okrutnie w poszukiwaniu tego ideału, ale albo mam coś nie pasowało (funkcje, waga, model), albo cena przekraczała 4000 zł, a wydanie takiej kwoty na wózek wydawało mi się nierozsądne. Ostatecznie przygoda skończyła się w ten sposób, że wyciagnęliśmy z piwnicy naszego Xlandera i dokupiliśmy do niego gondolę, adaptery i fotelik. Dzięki temu mamy wózek idealny - lekki, łatwy w prowadzeniu, o idealnych dla nas kształtach, kompaktowy w cudnym kolorze. Koszt gondoli 350 zł
Ojć, ucięło mi końcówkę wpisu - chyba za bardzo się rozpisałam… W każdym razie na końcu było pytanie czy i Wy miałyście przygody z tą wielkogabarytową wyprawą czy też wszystko poszło Wam gładko, albo przygarnęłyście rzeczy od rodziny i przyjaciół? Dajcie znać
Ja niestety nie miałam od kogo dostać wyprawki także kompletujemy sami. Tzn wózek mogłaby nam dac męża bratowa, bo wlasnie z niego wyrosli, ale nie dala takze kupilam taki sam jak oni maja Adamex Barletta, bo bardzo go sobie chwalili, zreszta kolezanka z pracy tez ma i jest zadowolona (chociaż w Internecie wozek tenma rozne opinie). Kupiłam uzywany 3w1, chociaż myslalam o nowym foteliku… Ostatecznie zostanie ten, ponieważ wozek jest z tamtego roku, dziewczyna ode mnie z miasta, wiec ufam, ze byl bezwypadkowy. Zaplacilismy ponad polowe mniej, bo 800 zl, za nowy musielibyśmy dac okolo 1800-1900 zl, wiec spora roznica.
Natomiast lozeczka jeszcze nie mamy, moze uda sie kupic jakies fajne uzywane. Oczywiscie matetac obowiazkowo nowy
Zestaw wózek (spacerówka + gondola) z fotelikiem znalazłam na olx. Pani kupiła dla córeczki, ale na żywo nie podobał jej się kolor, bo był szary a nie niebieski. I sprzedała prawie za pół ceny, użyty kilka razy. Ja jestem z niego bardzo zadowolona:)
Łóżeczko też z odzysku, mieliśmy kupić nowe ale jakoś wpadło w rodzinie, więc tylko wymieniliśmy materac na nowy. Używane sprzęty dają radę:)
My mamy bardzo dużo używanych elementów wyprawki… Generalnie lubię drugie życie przedmiotów, ubrań… czasami tylko zastanawiam się czy miały szczęśliwą historię
Wózek kupiliśmy za śmieszne pieniądze, Quinny (typowo miejski, więc w lesie mamy problem, za to niewielkich gabarytów i w bagażniku bez problemu się mieści) - gigantyczny zestaw z dodatkowymi pokrowcami, torbą, moskitierą, foliami…
Mebelki z IKEI mamy używane - łóżeczko, przewijak na regale - dokupiliśmy tylko nowy materac i tapicerkę, a mebelki były w idealnym stanie…
Komoda nowa, dostawka do łóżka nowa (niecałe 200 zł z materacem, a sprawdza się rewelacyjnie - o tym z resztą napisałam poradę, ale nie wiem, czy zostanie finalnie zaakceptowana przez Mamy z Canpolu)
Dostaliśmy gigantyczną paczkę ubranek po córkach znajomej, więc odeszły nam bardzo kosztowne zakupy…
Bardzo dużo ubranek (praktycznie nowych) kupiłam w lumpeksie… wiedząc, że później nie będę miała czasu ani ochoty “targać” Małej po sklepach, zrobiłam zapas na najbliższy rok
Bardzo dużo ubranek kupiłam z wyprzedaży w sklepach internetowych H&M (bardzo sobie chwalę ich jakość) i SMYK - ogromna wygoda
Kosmetyki w aptece internetowej (uwielbiam Mustelę i Ziołolek za ich produkty - Mustela najlepsza na ciemieniuchę!)
Tetrę, flanelę, podkłady, wkładki laktacyjne, wanienkę, stelaż - przez Internet
Wychodzi na to, że strasznie leniwa jestem, albo szkoda mi czasu na bieganie po sklepach, ale w Internecie wiele produktów jest duuużo tańszych niż w sklepach stacjonarnych!
Baba Yaga, dobrze że nie tylko ja kupuje ubranka w ciuchu bo juz nie raz przeczytałam “ja nie kupuje w tego typu sklepach”… Jak trafiają mi sie piekne rzeczy jak nowe albo i nowe z matkami to jak nie brac a ceny przeważnie do 5 zl i tez juz mam zapas wiekszych ubranek, bo tak jak Ty nie bede z dzieciątkiem pozniej latac i szukac
A wanienke widzialam na stronie internetowej że w IKEA jest za 20 zl fajna nie duza, tylko czy któraś z Was widziała ją na żywo? U nas dopiero maja otworzyć sklep moze pod koniec sierpnia
U mnie temat wózka to jakaś masakra, ile ja o tym myślałam, nadal go nie kupiliśmy, ale udało mi się jakoś wyluzować i zmienić firmę, bo ten pierwszy był zdecydowanie za drogi. U nas jest to pierwszy Maluch i chcemy mieć nowy wózek, poza tym i tak nie mamy od kogo go dostać (kuzyn obiecywał, ale na tym się skończyło).
Na foteliku nie zamierzamy oszczędzać, ale jeszcze się zastanawiamy, który chcemy.
Ubranka, wanienkę, materac (udało mi się w dziale przecen w Ikei wynegocjować cenę :)) wszystko kupuje na wyprzedażach, bo jak widzę te pierwsze ceny to mocno jestem przerażona. No i tak radość jak coś upoluje w niskiej cenie jest nie do opisania.
Dziś np. w okaidi trafiłam na ubranka po 5 złotych. Jak macie możliwość to proponuję zaglądać do tk maxxa na półkę z przecenami - cena czerwona, bo tam można czasami trafić fajne rzeczy. (mam stamtąd wanienkę z 125 złotych za 32).
A teraz są też fajne ceny w sklepie 5-10-15 - można zamówić przez internet i odbiór w sklepie jest bezpłatny.
Izapodg… ta wanienka jest mała i jest świetna… ale tylko dla noworodka.
Mam ją i Mała szybko z niej wyrosła - chociaż osobiście nie żałuję zakupu, bo na pierwsze kąpiele okazała się nieoceniona - jest szeroka, stabilna, ma elementy antypoślizgowe. Minus to właśnie jej wielkość (jest szeroka, ale krótka, a nasza Pierworodna lubi w wannie pływać i od początku lubiła duuużo wody i przestrzeni do chlapania) i fakt, że nie ma do niej stelaża (Ikea wycofała stelaże ze względów bezpieczeństwa).
Nasza wanienka wytrzymała 3 miesiące, później zmieniliśmy na gigantyczną wanienkę ze stelażem
Jeśli chodzi o ubranka z 5-10-15 to nie przepadam za nimi ze względu na jakość bawełny - szybko się spiera, traci elastyczność, bodziaki się deformują… Osobiście nie polecam, bo cena nie jest relatywna do jakości. Jedynie chwalę ich niektóre spodenki i dresiki, ale chyba tylko H&M ma zamiast gumki pas podtrzymujący, który nie uwiera w brzuszek i skarpetki bez ściągaczy (kupno dobrych skarpetek dla noworodka i niemowlaka graniczy z cudem!)
Ja również mam jeszcze 4 rodzeństwa razem nas jest 5 i jestem przedostatnia co się urodzila za mną jest jeszcze tylko młodszy brat a on za młody na dzieci. Więc ogólnie nas sporo a o dziwo jestem pierwsza po ślubie i z dzieckiem więc u mnie córcia będzie rozpieszczana, ale wszystko musieliśmy sobie kupić sami jednak duuuzo dało to że musilismy przyspieszyć ślub. Normalnie byliśmy zareczeni ślub zaplanowany a tu psiukus i dzidzia w drodze czego oczywiście byliśmy świadomi tylko dookoła wszyscy myślą że wpadka i niech tak zostanie no więc jak dowiedzieliśmy się że jestem w ciąży postanowiliśmy przyspieszyć wesele by móc zamieszkać razem (rodzice nas oboku religijni i przed ślubem nie bardzo mieszkać razem) no to ślub był a z tej racji na zaproszeniach zamiast kwiatów napisaliśmy że chcielibyśmy coś do dziecka. I dostaliśmy duuuuzo ubranek różnych rozmiarów, sliniaczki, topek się nawet znalazł, pampersy, chusteczki nawilzone, zabawki i inne gadżety. Dużo zawdzeczam właśnie temu i dużo zaoszczędziliamy. Oczywisxie nie da się przejść obojętnie obok takich malutkich ubranek sukieneczek czy opasek więc mimo ogromnej ilości ubranek w szafie to i tak kupuje ciągle nowe rzeczy a zapasy chusteczek i pampersow no na trochę starczyly i jeszcze na ok. Miesiąc mamy. foteliki dostaliśmy od znajomej (bo jej znajomi chcieli wyrzucić a ona wiedziała że ja będę mieć dziecko) talze dużo zaoszczedzilismy, jedynie wózek najwięcej kosztował ale nie był jakiś z gorenej półki bo 3 w 1 za 1500 zł a ubranka wciąż jeszcze dostajemy czy od teściowej czy znajomych
Dodam że jesteśmy młodzi i nie mamy tyle pieniędzy a 500+ nam się nie należy bo moj obecny mąż jak jeszcze był sam zarobił więcej wtedy i przekroczył sumę. Cieszę się że są osoby które nam pomagają dookoła bo gdyby nie oni nie wiem czy mielibyśmy teraz co jeść tak naprawdę… I dużo zawdzięczam rodzica u których mieszkamy pod dachem i nie chcą od nas ani grosza za media czy wodę teraz dużo mam jednak też tak typowo po kim nie miałam mieć bo nikt nie ma dzieci a od męża -brat ma synów więc też nie ma jak bo my córkę mamy. Super ze są osoby które potrafią komuś coś ofiarować i nie chcieć za to ani grosza ja wiem ze jeśli u mnie komuś się urodzi dziewczynka chętnie będę patrzeć jak ona będzie miała ubrane ciuszki po mojej czy też jeździła w jej wózku przecież to czysta przyjemność i duma że komuś jeszcze się to może przydać w przyszłości
Baba Yaga, dzieki za opinię o wanience pod koniec sierpnia jak otworza nam IKEE to pewnie ja zakupie, a i tak na razie mamy malo miejsca i niuniek wychodzi na to że będzie drobniutki to taka wanienka bedzie kompaktowa dla nas, a zastanawiam sie jeszcze nad wiaderkiem
Dobrze Anka że masz takie podejście mojego meza bratowa (ta co wyrosli z wózka, ale i tak go nam nie dala) ubranka dla naszego malego chciala pożyczyć tzn trochę by w nich pochodzil później te same musiala zwrócić, a jak cos by sie zniszczyło musiałabym odkupić nowe. Podziękowalam jej za taka forme smieszne to troche dla mnie i komu o tym nie mówie, tez sie dziwi
My zakupiliśmy wózek Coneco Primavera 3 w 1 plus do tego bazę ISOFIX. Jeżeli ktoś ma auto z tym systemem i obawia się tak jak ja wiązania fotelika pasami to bardzo polecam. Zakupilismy ja za 420zł i jestem z niej bardzo zadowolona. Leży wpieta w samochodzie, fotelik tylko wkładam, klik i jesteśmy gotowi do drogi w 3 sekundy. Cudna sprawa! Łóżeczko zamówiliśmy na allegro za 300 zł i do tego zakupilismy przewijak. A jeśli chodzi o ubranka to kupiliśmy tylko jedna czapeczkę, część dostałam od koleżanki a bardzo dużo przyniosła mi moja mama z lumpeksu. Koleżanka jeździła na zakupy do Smyka i kupowała tylko kilka ubranek za kilkadziesiąt złotych, a mama przynosiła mi za 5zl pełną reklamówkę ubranek do synka. Body, pajace, czapeczki, śpiochy, wszystko co chciałam to było. I to ubranka wcale nie były zniszczone, wiele razy sie zdarzyło że były nowe. Nie każdy chce chodzić do takiego sklepu bo uważa że to wstyd czy idzie tam ktoś kto nie ma pieniędzy, wcale że nie. Dla mnie to nic złego, mam wiele ubranek w super stanie za grosze, dużo zaoszczędziliśmy dzięki temu:)
@Izapodg ja również polecam wanienkę z Ikea - my także ją kupiliśmy, bo mamy małą bardzo łazienkę, a w niej sporą wannę narożną (jeszcze po pierwszych właścicielach mieszkania, a nigdy większy remont nie był nam potrzebny) i pomyśleliśmy, że dopóki malutki będzie malutki, to będziemy go kąpać w tej wanience, a potem już po prostu w wannie. Ta wanienka ma tę zaletę, że przez jej niespotykany kształt można ją potem wykorzystać jako kosz na pranie, miskę, mały basenik do ogrodu (no i zajmuje mało miejsca). @Asia, jeśli chodzi o “lumpki”, czyli ciuszki z ciucholandów - moim zdaniem żaden powód do wstydu. Ja uwielbiam tego typu sklepy nawet dla siebie - cieszy mnie, gdy mogę sobie wyszperać coś innego, niż noszą wszyscy Minusem jest tylko to, że nie mam teraz nigdzie obok domu lumpeksów - jest jeden, ale w nim zawsze bałagan i obsługa nieprzyjemna, więc przestałam tam zaglądać. @BabaYaga to chyba Ty napisałaś, że lubisz drugie rzeczy przedmiotów - ja też lubię I podobnie jak @Ance sprawiało mi ogromną przyjemność, że mogę wyprawkę po moim pierwszym synku podarować innym U nas to wyglądało w ten sposób, że to, co dostaliśmy od męża brata (dostaliśmy też masę ciuszków plus ciuszki od mojej koleżanki), oddaliśmy mu po roku, bo jemu z kolei urodziło się drugie dziecko. I tak się wymienialiśmy Ostatecznie wszystkie ciuszki na powrót trafily do nas, bo oni już więcej dzieci nie planowali, a my mieliśmy tylko jedno i teraz, po tylu latach, są idealnie jak znalazł (a trzymałam je w sumie dla mojego brata :)). Oczywiście po drodze część się wykruszyła (podobnie jak zabawki), bo troszkę porozdawałam też znajomym, a trochę oddałam na charytatywne zbiórki, ale po czwórce w sumie dzieci mieliśmy tego naprawdę dużo… Łóżeczko i foteliki także oddaliśmy, więc teraz musieliśmy kupić nowe. @Anka, świetny pomysł z tymi gadżetami dla maluszka zamiast kwiatków na wesele! I fajnie też, że macie takie ogromne wsparcie rodziny
No wiec jesli o wyprawke wielkogabarytowa chodzi, to mielismy wszystko nowe, ale to z jednego prostego wzgledu: po prostu nie mamy ani w gronie rodziny ani znajomych nikogo, kto by juz mial dzieci - to my bylismy pierwsi. I tak fotelik BeSafe iZi go udalo mi sie wygrac na otwarciu sklepu, do tego dokupilismy baze isofix za okolo 450zl. Wozek gleboki zamawialam juz w 2. miesiacu ciazy na wyprzedazy na allegro i za wozek ktorego cena proponowana to jakies 1500zl zaplacilam 800 zl, (Navington Caravel, kupowalismy na wyprzedazy zwiazanej z koncowka kolekcji - teraz maja inna kolorystyke, my mamy czerwony), lozeczko kupione na allegro dostalismy od dziadkow. Przewijak tez kupiony przy okazji poszukiwania mebli do nowego mieszkania w jakiejs promocji… Krzeselko do karmienia i wozek spacerowy z firmy Joie zakupione w internecie… itd. itp.
Natomiast co sie tyczy ubranek, to jakies 80proc. ubranek corki (moich tez :D) to sa ubranka z lumpeksu. Ja od zawsze chodzilam w ciuchach z lumpa i nie dlatego, ze klepie jakas okropna biede ale dlatego, ze mozna tam znalezc naprawde fajne, dobrej jakosci, czasem nawet niedostepnych w Polsce firm, niezniszczone ubrania, za ktore zaplacimy - jak wspominaly dziewczyny wyzej - ulamek tego, co za nowe. Dodatkowym plusem jest fakt, ze zawsze bylam ubrana oryginalnie i nie zdarzylo mi sie przyjsc w czyms, co miala na sobie kolezanka. Tak samo jest z moja corka. Nosi unikatowe ciuszki, a dodatkowym plusem ubran z lumpeksu jest fakt, ze wszelkie szkodliwe barwniki czy inne srodki chemiczne uzywane przy produkcji ubranek juz zostaly doglebnie sprane
Mielismy jeszcze uzywany lezaczek-bujaczek od jakiejs tam piatej wody po kisielu naszej sasiadki. (Szkoda ze akurat cora byla nielezaczkowa )
Jednak jak mialabym podsumowac to zdecydowanie jestem za uzywana wyprawka, nie tylko taniej, ale tez bardziej ekologicznie. My planujemy w przyszlosci wiecej dzieci, wiec wszystko pochowane czeka na drugiego potomka
@MichNi ale fart z tym fotelikiem
Ja np. wiem już, że niektóre zakupy chyba w ogóle sobie daruję, albo poszukam tańszych, niemarkowych zamienników. Np. mata edukacyjna. Nasz synek miał piękną i wspaniałą za “milion” złotych (prezent od dziadków) z Fisher Price. Ładna była ta mata, ale tak naprawdę gdy synek leżał na pleckach widział tylko dwa pałąki i trzy wiszące zabaweczki, a gdy zaczął się obracać na brzuszek miejsca na macie przestało starczać i kupiłam po prostu taką dużą piankową matę, na której co i róż układałam mu inne zabaweczki. Także fajnie mieć matę, ale można też kombinować po swojemu i ograniczać wydatki (potem miałam tylko problem, bo nie miałam wciąż gdzie tej maty schować) Od dziadków dostaliśmy też fotelik do karmienia - nie pamiętam już firmy, ale był OGROMNY - dziadkowie, nie znając się na tego typu sprzętach, kupowali to, co ich zdaniem było dobre, wiadomo. Fotelik na pewno tani też nie był, ale znowu Miki siedział w nim może kilka razy, bo był tak duży, że nie mogliśmy go do stołu przystawić. Zajmował mnóstwo miejsca w kuchni, podczas, gdy najczęściej karmiłam synka w bujaczku-leżaczku, na spacerze, na kolanach itd. Dlatego tym razem na pewno kupimy fotelik, ale bardziej praktyczny (nie musi być z tych wypasionych), nawet na wzór takiego “zwyklaka” z Ikea.
A jeszcze w temacie ciuszków, ja sobie zostawiłam przestrzeń ciuszkową na prezenty, które na pewno otrzymam od rodziny i przyjaciół po narodzinach malucha. Ostatnio dostaliśmy tak wiele ubranek w prezencie, że potem było mi szkoda, że takie ubrane dosłownie raz muszę chować do kartonu i do powinicy, bo maluch z nich wyrósł. A jak nie dostanę, to od czego są sklepy internetowe? @BabaYaga ja też niemal całą wyprawkę zrobiłam przez Internet Można naprawdę świetne okazje upolować. A jaka radocha jak paczka przyjdzie!
U nas maluszek to pierwsze dziecko w rodzinie więc raczej na rzeczy od nikogo nie mieliśmy co liczyć. Na szczęście są dziadkowie, którzy nas mocno wsparli. Więc mamy nowy wózek - Adamex Barletta. Bardzo wygodny w prowadzeniu, dosyć duża gondola. Kupowaliśmy w sklepikdzieciecy.pl, gdzie można negocjować ceny i wyszło taniej :)Łóżeczko z pościelą kupiliśmy na allegro, łóżeczko firmy Klupś. Łatwe w złożeniu i zgrabne wizualnie fotelik-nosidło kupiliśmy używane za 1/3 ceny rynkowej a w bardzo dobrym stanie. Ubranka kupowaliśmy w ciuchlandzie i na wyprzedażach w 5-10-15, C&A czy Tesco. Warto zaglądać do ciuchlandów bo ubranka wychodzą tanio a można trafić coś bardzo fajnego. Inne rzeczy kompletowaliśmy przez internet więc oczywiście allegro, a ze sklepów internetowych polecam akpolbaby i nodik.
U mnie sytuacja wyglądała podobnie do Michuni, nie mamy pośród rodziny i znajomych osób, które mogłyby przekazać elementy swojej wyprawki. W związku z powyższym zakupiliśmy prawie wszystko nowe. Najpierw rozglądałam się za używanymi wózkami i łóżeczkami, ale na zdjęciach wyglądały ładnie natomiast w rzeczywistości już mniej korzystnie. Taki był nasz pomysł na początku ciąży. Jednakże postanowiliśmy, że skoro to nasze pierwsze Maleństwo,a planujemy więcej Dzieci, to kupimy nowe takie jak nam się podoba i później zostanie dla kolejnych pociech. Używany kupiliśmy fotelik kiddy evolution pro 2 z zaufanego źródła, który ma jeszcze ponad rok gwarancji to akurat pewnie wystarczy zanim Bobasek wyrośnie. Nie kupowałam bazy izofix, gdyż nasze stare autko nie ma możliwości jej zamontowania i zresztą porównałam ich tyle tak samo jak fotelików i okazało się, że bezpieczeństwo z bazą,jak i z prawidłowo zapiętym fotelikiem w pas jest takie samo.
I gdy już miałam zacząć kompletować ubranka to odezwała się koleżanka, że pozbierała od znajomych swoje i ich ciuszki i ma dla mnie duuuuży zapas. O tym wspomniałam już w innym temacie, że paka ubranek była ogromna i na długi czas, w związku z tym prałam, prasowałam i szykowałam. Jeśli chodzi o ubranka z lumpka to nie mam nic przeciwko, sama często chodzę i za grosze udało mi się upolować całkiem fajne ciążowe sukienki i bluzki, ale robię tam zakupy od dawna, Mamuśka mnie zaraziła i polubiłam. Dla dzieci też można wyszukać unikatowe i niezniszczone skarby. Nie mam obrzydzenia do ubrań, jedynie nigdy nie kupię używanej bielizny i butów ( chociaż często widzę, jak ludzie nie mają wyjścia i kupują i takie rzeczy).
Ponadto łóżeczko, materac, pościele i wypełnienie, ochraniacze kupiłam przez internet( firma Aruś), gdyż wybór i ceny w sklepach dziecięcych mnie nie zachwycił. Kiedy przyszła paczka byliśmy bardzo mile zaskoczeni, łóżeczko było super zabezpieczone przed ew.uderzeniami(wcześniej dzwoniłam i prosiłam o bardzo dobre zabezpieczenie, gdyż wiem że często przychodzą podrapane itp.), pościele śliczne, wypełnienie mięciutkie wszystko można prać w 60/90 st.
Wózek mamy 2w1 kupiony na targach Jedo Trim w tym roku producent wygrał na targach ogólnopolskich w Kielcach i się skusiliśmy. Cena przystępna, gondola w środku 80cm co nas najbardziej interesowało jako, że pojeździmy zimą. Poza tym bardzo ładnie i solidnie,wykonany, wszystko można prać no i mnóstwo kolorów do wyboru. W prowadzeniu leciutki już nie mogę się doczekać pierwszego spacerku. Myśleliśmy jeszcze najpierw o X-Lander z uwagi na dobre opinie, ale na żywo nam się wogóle nie podobał, zresztą ta firma zapomniała chyba, że wygląd zewnętrzny też się liczy i od kilku lat proponują tę samą kolorystykę, natomiast cena wzrasta… I tym samym Jedo przeważył o swoim wyborze.
Chemia kosmetyczna, pozostałe elementy wyprawki kupowałam na bieżąco śledząc promocje w sklepach i aptekach. Wanienkę mam sporą, bez stojaka… położymy na stole, gdyż stojaka nie mam już gdzie wstawić. Komoda z przewijakiem z wyprzedaży.
I mój ukochany fotel uszatek super miękki kupiony używany, ale mam na niego uszyty pokrowiec i jest super wygodny:)
Mama_Ola, z fotelikiem w ogole fajna sprawa, bo to bylo kilka dni po tym, jak zamowilismy Cybex Aton przez internet… no ale na szczescie bylo 14 dni na zwrot, a BeSafe przeanalizowalismy dokladnie i okazalo sie ze jest rownie dobry. Przypomnialo mi sie teraz, ze baza kosztowala wtedy 519 zl!
Co do maty, to mysmy kupili taka za… nie wiem, kosztowala chyba 70 albo 80 zl? Miala palak z trzema zabawkami i to generalnie wystarczylo, kladlam ja na takiej karimatce i dookola jak juz mala umiala pelzac rozkladalam jakies zabawki.
Lozeczko turystyczne… no nam sie przydaje, ale dopiero od okolo 9 miesiaca zycia corki. Wczesniej mala spala z nami, teraz zasypia w lozeczku a w nocy przychodzi do nas. Kupilismy uzywane w takim jakby lumpeksie, wyglada jak nowe, firmy chyba dosc renomowanej, bo Chicco… I powiem szczerze ze mimo, ze sie przydaje, to rozumiem, czemu ktos sie go pozbyl… koszmarnie trudno sie je sklada i rozklada. Niby taka prosta sprawa, ale wciaz cos sie gdzies zahacza. Ale mimo to sprawdza sie, na urlopie z niego korzystalismy, cora spi w nim tez u dziadkow, a to dosc czesto, bo srednio co miesiac jedziemy tam chocby na weekend.
Forum dla rodziców - sprawdź dlaczego warto się na nim udzielać
Forum dla rodziców to miejsce, w którym rodzice dzielą się swoim
doświadczeniem. Wejdź na polskie forum rodziców, poszukaj informacji
ważnych dla Ciebie i odpowiadaj na pytania zadawane przez innych. Forum
rodziców to kompendium wiedzy i miejsce, w którym można poplotkować.
Znajdziesz to radu związane z ciążą i porodem oraz wychowaniem,
pielęgnacją i dietą. Jesteś rodzicem malucha? Forum rodziców to miejsce
dla Ciebie. Na Forum dla rodziców w zakładce małe dziecko znajdziesz cenne
informację i wskazówki. To miejsce, w którym możesz publikować i dzielić
się wiedzą oraz zadawać pytania i korzystać z umieszczonych wcześniej
porad innych rodziców. Forum dla rodziców Canpol babies to bezpieczna
strefa, w której każde opublikowane pytanie dotyczące rodzicielstwa jest
na miejscu.
Forum dla mam - dlaczego warto dołączyć do społeczności mam Canpol babies
i wymieniać się poradami
Forum dla mam to miejsce, gdzie możesz porozmawiać z innymi mamami na
tematy związane z macierzyństwem. Rejestrując się na forum dla mam, możesz
uczestniczyć w rozmowach i dyskusjach, zadawać pytania bardziej
doświadczonym mamom i samej radzić bazując na własnej wiedzy. Fora dla mam
to miejsca, gdzie spotykają się również kobiety, które planują ciąże.
Forum dla przyszłych mam, skupia kobiety, które same nie mają
doświadczenia, ale chcą się dowiedzieć jak najwięcej na temat
rodzicielstwa. Dzięki obecności na forum dla przyszłych mam zdobywają
wiadomości z pierwszej ręki od kobiet, które same właśnie zaszły w ciąże
lub urodziły. Na Forum mam Canpol babies możesz wybrać interesująca Cię
kategorię, śledzić konwersację, włączyć się do rozmowy w każdym momencie i
zadawać pytania na ważne dla Ciebie tematy. Spodziewasz się dziecka,
odwiedź kategorię ciąża i poród, karmisz piersią, wyszukaj interesująca
Cię sekcje. Forum mam to miejsce dla rodziców maluchów i starszych dzieci,
którzy szukają rad na temat pielęgnacji, rozwoju i wychowania, chcą
podzielić się sprawdzonymi przepisami lub metodami na wprowadzenie nowości
do menu dziecka, pisząc w zakładce dieta lub po prostu porozmawiać
odwiedzając strefę ploteczki. Rodzicielstwo to temat, który Cię
interesuje? Fora dla mam skupiają osoby o podobnych zainteresowaniach.
Zajrzyj do nas, zdobywaj informację i wymieniaj się poglądami. Na Forum
dla mam możesz dzielić się wiedzą i wygrywać nagrody. Najbardziej aktywne
i pomocne mamy mają szansę na udział w comiesięcznych testach produktów
Canpol babies.