Kurcze te ,0” mają nie zbyt ciekawe składy
Pewnie jedno by nie zaszkodziło ale czy jedno coś da…
Ogólnie to zaczęłam więcej pracować z laktatorem dzięki czemu zamiast 4 butelek do dokarmiania mamy teraz 2 więc jest duży sukces
Ostatnio mlecznahistoria dodała post na temat zerówek w laktacji. Generalnie u niej na profilu można dostać porządną dawkę wiedzy na temat laktacji i kpi więc polecam
To mi teraz dałaś do myślenia…
Szczerze powiem ja bym się aż tak nie nakręcała z tym alkoholem w 0% więcej czasem jest alkoholu w syropach niż te śladowe ilości w 0% czasem te wszystkie influeserki sieją panikę bardziej niż jest to szkodliwe .ale oczywiście każdy robi jak uważa.
Widziałam, że w komentarzach też była taka dyskusja, że się nie zgadzają z autorką.
Dokładnie bo czasami już przesadzają z niektórymi tematami. Jest wiele rzeczy które naprawde szkodzą .
Mi nie chodziło o te śladowe ilości alkoholu tylko bardziej o tą ciekawostkę że nie mają wpływu na laktację bo zawarty słód jeczmienny traci swoje właściwości przy produkcji piwa akurat i dlatego mija się z celem wlewanie w siebie tych zerówek. Ja tyle na początku piłam ze teraz patrzeć nie mogę na karmi
niektóre dziewczyny na grupie kpi mówiły że przez te piwkowanie schudnąć nie mogły lub wręcz tyły bo też tyle żłopały ![]()
ja dla świętego spokoju przy karmieniu piersią unikam wszystkiego co mogłoby źle wpłynąć na laktację. nie wiem czy 0% faktycznie wpływa negatywnie, jednak unikam tego, po co mam się stresować.
Haha no tak tam tyle cukrów jest że masakra…mi diabetolog odrazu mówiła żeby nie pić piwa zero bo cukier mi odrazu skoczy ![]()
